Elon Musk znów obiecuje złote góry. "Tesla 3 będzie produkowana całą dobę, siedem dni w tygodniu"

Robert Kędzierski
Elon Musk rozesłał list do pracowników Tesli we Fremont. Znów podkręcił tempo i obiecał złote góry inwestorom.

Elon Musk zapowiada zwiększenie tempa produkcji Modelu 3 - elektrycznego, na zamówienia złożyło 370 tys. klientów. W e-mailu rozesłanym do pracowników fabryki we Freemond właściciel Tesli zapowiada uruchomienie kolejnej zmiany. Oznacza to, że produkcja będzie prowadzona 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.

Nowy cel 

Jednocześnie Elon Musk zadeklarował zwiększenie ilości pojazdów produkowanych w fabryce. Ma ona osiągnąć 6000 tys. samochodów tygodniowo. Złośliwi mogliby powiedzieć, że ekscentryczny miliarder znów obiecuje złote góry. Do tej pory fabryka miała spore problemy z utrzymaniem produkcji na niższym poziomie. 

The Economist w swojej analizie podkreśla, że pułap 2000 sztuk Modelu 3 Tesla osiągnęła dopiero w ostatnim tygodniu marca, wcześniej produkowano niewiele ponad 1000 sztuk. 

Częste przerwy

Utrzymania tempa produkcji nie ułatwiają przerwy, które często dotykają fabrykę. W zeszłym roku produkcję wstrzymano co najmniej dwa razy. Podobny incydent zdarzył się kilka dni temu. Tesla tymczasowo zatrzymała linię produkcyjną samochodów Modelu 3. Według spółki przerwa ma służyć zwiększeniu tempa produkcji.

Szef tesli w swoim e-mailu daje też garść rad pracownikom. Zachęca, by kierowali się zdrowym rozsądkiem i robili wszystko, by osiągnąć wysoką produktywność. Jeśli uznają na przykład, że zebranie, w którym uczestniczą, nie zwiększa produktywności mają nie wahać się je opuścić. 

Elon Musk przyznaje się do błędu

Szef Tesli stwierdził też, że będzie zwiększał zatrudnienie. Przyznał jednocześnie, że zbytnio uwierzył w możliwości robotów - automatyzacja pracy miała być powodem wielu problemów. 

Czytaj też: Tesla to dzieło geniusza czy zwykła bańka lub piramida?

Tesla będzie zarabiać

Musk obiecuje nie tylko zwiększenie produkcji, ale i rentowności. W komentarzu do przewidywań The Economist, wedle których spółka będzie potrzebować jeszcze 2-3 miliardów dol., oświadczył, że nie ma powodów do zmartwień. Zapewnił, że . Tesla będzie rentowna, a jej przepływy pieniężne dodatnie w trzecim i czwartym kwartale, więc nie ma potrzeby pozyskiwania kapitału.

W 2017 roku strata Tesli przekroczyła ponad 2 miliardy dolarów, a na początku przyszłego roku czeka ją wykup obligacji wartych ponad 1,2 mld dolarów.

***

Ewa Błaszczyk: Nie zakładajmy na wstępie, czy będzie sukces czy klapa, tylko zróbmy robotę [NEXT TIME]