Rosjanie dostarczyli zaopatrzenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną w niecałe 4 godziny. Absolutny rekord

Rosyjski statek bezzałogowy Progress transportujący zaopatrzenie zadokował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w niecałe cztery godziny od startu z kosmodromu w Bajkonurze.

Statek Progress został wystrzelony 9 lipca o godzinie 21:51 ze znajdującego się w Kazachstanie kosmodromu Bajkonur na pokładzie rakiety Sojuz-2.1. Po wykonaniu zaledwie dwóch okrążeń Ziemi na niskiej orbicie zacumował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej 10 lipca o godzinie 1:31. Co ciekawe, dokowanie udało się przeprowadzić 8 minut wcześniej niż pierwotnie zakładano. Cała podróż trwała raptem trzy i pół godziny, zatem rekordowo krótko.

Amerykanie w kilka dni. Rosjanie w kilka godzin

Poniżej wystrzelenie rakiety Sojuz-2.1 ze statkiem Progress z kosmodromu w Bajkonurze w ramach misji MS-09.

 

Dla porównania - amerykańskie misje zaopatrzeniowe dla ISS realizowane obecnie przez SpaceX oraz Northrop Grumman zajmują zazwyczaj kilka dni od momentu startu do zacumowania kapsuł towarowych. Poprzedni rekord ustanowiony przez Rosjan przy użyciu statku Progress wynosił sześć godzin. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, statek pozostanie przy ISS do stycznia 2019 roku.

Poniżej dokowanie statku Progress do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ramach misji MS-09.

 

Czytaj też: Robot ze sztuczną inteligencją poleciał na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Będzie asystować astronautom

Podobnie jak amerykańskie Cygnusy (Northrop Grumman), Progress zaprojektowany na bazie załogowego statku Sojuz to konstrukcja jednorazowego użytku. Oznacza to, że nie wraca ona na Ziemię, lecz ulega zniszczeniu przy wejściu w atmosferę. Statki Progress są używane do misji zaopatrzeniowych na ISS od 2000 roku. Z kolei statek zaopatrzeniowy Dragon od SpaceX wraca na powierzchnię i zostaje wykorzystany przy kolejnych misjach.

Więcej o: