Samsung zaskakuje gorszymi wynikami. Winny mały popyt na ekrany i słaba sprzedaż Galaxy S9

Wyniki Samsunga w drugim kwartale br. można uznać za nieco rozczarowujące. Wzrost zysku jest coraz wolniejszy, a sprzedaż m.in. smartfonów słabsza niż zakładano. To koniec rekordowych wyników Samsunga?

Samsung w ostatnim czasie przyzwyczaił nas do kolejnych rekordowych okresów w działalności firmy. Po rewelacyjnym pierwszym kwartale tego roku przyszła pora na nieco gorsze wyniki za następne 3 miesiące.

Firma ogłosiła właśnie w komunikacie wyniki finansowe za drugi kwartał 2018 roku. Zysk operacyjny spółki w tym okresie wyniósł 14,87 bln wonów (ok. 13,3 mld dolarów), co stanowi wzrost w stosunku do poprzedniego roku o 6 procent.

Przychody ze sprzedaży wyniosły z kolei 58,48 bln wonów (ok. 52,1 mld dolarów). Były więc o 4 proc. niższe. Skonsolidowany zysk netto firmy wyniósł z kolei 11,04 bln wonów (ok. 9,88 mld dolarów).

Samsung przyznaje, że choć odnotował wysoki popyt na układy pamięci, to tracił przede wszystkim na słabym zapotrzebowaniu na wyświetlacze, szczególnie elastyczne panele OLED.

Wyniki pogarszają też taniejące panele LCD, których również sprzedaje się mniej niż wcześniej. Segment ten zanotował 5,67 bln (5,06 mld dol.) wonów przychodu i 0,14 bln wonów (124,88 mln dol.) zysku operacyjnego.

Samsung Galaxy S9 PlusSamsung Galaxy S9 Plus fot. Bartłomiej Pawlak

Samsungowi nie pomaga mocno nasycony rynek smartfonów. Działy IT i Mobile koreańskiej firmy zanotowały w drugim kwartale 24 bln wonów (21,4 mld dol.) skonsolidowanego przychodu i 2,67 bln wonów (2,48 mld dol.) zysku operacyjnego. Spadek zysku jest związany z wyższymi kosztami marketingu.

Jednym z powodów słabszych wyników jest stagnacja na rynku i wciąż rosnąca konkurencja. Kolejnymi - niezadowalająca sprzedaż najnowszych flagowych Galaxy S9 i S9 Plus oraz wycofywanie z rynku starszych modeli z niższej półki.

Tym samym Samsung potwierdził, że sprzedaż Galaxy S9 nie spełnia oczekiwań. W komunikacie określił ją mianem "powolnej". Już wcześniej analitycy twierdzili, że "Dziewiątka" jest najgorzej sprzedającym się smartfonem z linii "Galaxy S" od czasów modelu Galaxy S3 z 2012 roku.

Czytaj też: Samsung Galaxy Note 9 będzie niemal identyczny jak poprzednik. Wyciekła grafika smartfonu

Samsung przewiduje, że "popyt na smartfony i tablety ma wzrosnąć w drugiej połowie, gdy rynek wejdzie w okres silnej sezonowości". Firma planuje wzmocnić sprzedaż smartfonów wprowadzając na rynek nowego flagowca z serii Galaxy Note nieco wcześniej niż zwykle. Być może w osiągnięciu lepszych wyników pomoże też sprzedaż wyświetlaczy OLED do nadchodzących iPhone'ów.

Firma chce "wciąż wzmacniać konkurencyjność swoich produktów wykorzystując swoją wiodącą pozycję w produkcji podzespołów". Zamierza też zdobyć pozycję lidera w segmencie sieci 5G oraz wzmocnić współpracę swoich systemów i usług dzięki takim produktom, jak ekosystem Bixby.

---

Morawski: "Teraz rozwijamy się w tempie 5 proc., ale to jest nie do utrzymania. Choćby dlatego, że w Polsce zabraknie pracowników"