Pocophone F1 zaskakuje rewelacyjną wydajnością i świetnym aparatem. Najlepszy smartfon do 1500 zł? [PIERWSZE WRAŻENIA]

Snapdragon 845, 6 GB pamięci RAM, ogromna bateria i system chłodzenia cieczą. Pierwszy smartfon stworzonej przez Xiaomi marki Pocophone zaskakuje podzespołami, aparatem i niską ceną. Jak sprawuje się w praktyce?

Emocje po poniedziałkowej premierze Pocophone F1 już opadły. Pora przyjrzeć się bliżej pierwszemu smartfonowi nowej marki od Xiaomi. Czym urządzenie wyróżni się na rynku i czy sprosta oczekiwaniom konsumentów? Oto nasze pierwsze wrażenia.

Co to jest Pocophone?

Xiaomi nie wypuściło modelu F1 pod własną marką, ale stworzyło osobną submarkę Pocophone, która zachowa sporą niezależność. Chińczycy chcą tym sposobem odseparować własne smartfony od oferowanego w niższej cenie Pocophone F1, który może pochwalić się najwyższą możliwą wydajnością, ale wciąż należy jednak do grona średniaków.

Jai Mani, Dyrektor Działu Produktów w POCO Global zapowiada, że modele Pocophone przypadną do gustu przede wszystkim entuzjastom nowinek technologicznych. Firma będzie korzystało z łańcucha dostaw i technologii sprawdzonych już przez Xiaomi, co zapewne również pomoże obniżyć cenę smartfonów nowo powstałej marki.

Pocophone F1 by XiaomiPocophone F1 by Xiaomi fot. Bartłomiej Pawlak

Obudowa i wyświetlacz

Pocophone w modelu F1 postawił na obudowę wykonaną z poliwęglanu. Szkoda, że nie zastosowano tu metalu, jednak trzeba przyznać, że jakość wykonania stoi na bardzo wysokim poziomie.

Smartfon dość dobrze leży też w dłoni, i to pomimo całkiem słusznych rozmiarów. Pocophone zdecydował się tu na zastosowanie ekranu IPS o przekątnej 6,18 cala, który wyświetla dobrej jakości obraz w rozdzielczości (Full HD+) .

Nie wyróżnia się spośród smartfonów ze średniej półki od większości producentów. Mamy więc bardzo "oklepany" design i niezwykle popularne dziś, spore wcięcie w ekranie. Na szczęście w systemie znalazła się możliwość programowego "wyłączenia" notcha.

Model F1 jest nieco grubszy (8,8 mm) niż większość obecnych smartfonów ze względu na zastosowanie bardzo pojemnej baterii, o które później. Mimo wszystko dobrze leży w dłoni i nie jest przesadnie ciężki (182 g).

Pocophone F1 by XiaomiPocophone F1 by Xiaomi fot. Bartłomiej Pawlak

Specyfikacja i system

Pocophone F1 to najprawdopodobniej najmocniejszy średniak na rynku. Producent zdecydował się tu na zastosowanie topowego układu od Qualcomm - Snapdragona 845. Jest również 6 GB pamięci RAM oraz 64 lub 128 GB miejsca na dane. Producent chwali się również zastosowaniem chłodzenia wodnego, które ma znacząco obniżyć temperaturę procesora.

Nic dziwnego, że spory zapas mocy czuć na każdym kroku. Smartfon bardzo płynnie wykonuje wszystkie możliwe polecenia i nie ma problemu z obsługą nawet najbardziej wymagających aplikacji.

Bardzo sprawnie działa też nakładka systemowa MIUI, czyli ta sama, którą mają na pokładzie smartfony Xiaomi. W Pocophone F1 została jednak specjalnie zmodyfikowana, dzięki czemu - moim zdaniem - korzysta się z niej przyjemniej. Warto zaznaczyć, że jest tu np. możliwość wysunięcia szuflady z aplikacjami podzielonych w kilku kategoriach.

Pocophone F1 by XiaomiPocophone F1 by Xiaomi fot. Bartłomiej Pawlak

Niestety Pocophone F1 odziedziczył problemy systemowe z Xiaomi Mi 8. Tak samo, jak we flagowym smartfonie Chińczyków nie ma tu… powiadomień, które zapewne zmieściłyby się po dwóch stronach notcha. To niezwykle uciążliwe, bo aby sprawdzić czy mamy nowe notyfikacje trzeba każdorazowo rozwijać belkę u góry wyświetlacza.

Nie mamy też możliwości skorzystania z systemu rozpoznawania twarzy, którym tak chętnie chwalił się Pocophone. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, że funkcję da się aktywować zmieniając region np. na Indie. Mam nadzieję, że zostanie to naprawione przy okazji aktualizacji systemu.

Pocophone F1 by XiaomiPocophone F1 by Xiaomi fot. Bartłomiej Pawlak

Pocophone F1 ma slot na karty MicroSD, hybrydowy Dual SIM oraz gniazdo słuchawkowe umieszczone dość nietypowo, bo na górnej krawędzi urządzenia. Niestety ogromną wadą jest brak NFC, przez co nie mamy tu możliwości płacenia telefonem.

Co ciekawe, Jai Mani, Dyrektor Działu Produktów w firmie tłumaczył na spotkaniu z dziennikarzami, że firma zbierała opinie konsumentów i NFC nie było wymieniane jako jeden z punktów obowiązkowych. W Europie, a przede wszystkim w Polsce płatności smartfonem są jednak na tyle popularne, że NFC jest traktowane jako standard na średniej półce cenowej.

Na pocieszenie zostaje nam na szczęście bardzo pojemna bateria (4000 mAh), która powinna wystarczyć nawet na dwa dni oszczędnego korzystania lub cały dzień bardzo aktywnej pracy. Na sprawdzenie jej wydajności przyjdzie jednak pora dopiero w pełnej recenzji smartfona. Co ważne znalazło się tu wsparcie dla szybkiego ładowania (Quick Charge 3.0).

Zaskakująco dobry aparat

Pocophone zaskoczył mnie przede wszystkim zastosowanym aparatem. Mamy tu dwie matryce tylne od Sony o rozdzielczości 12 i 5 Mpix z systemem Dual Focus, który pomaga w sprawniejszym ogniskowaniu na wybranym obiekcie.

Podejrzewałem, że aparat może być jedną z głównych bolączek smartfona, a jakość zdjęć będzie gorsza niż w wypuszczonym nieco wcześniej Mi A2. Pocophone F1 robi jednak rewelacyjne fotografie, jak na średnią półkę cenową.

Zdjęcie zrobione smartfonem Pocophone F1Zdjęcie zrobione smartfonem Pocophone F1 fot. Bartłomiej Pawlak

Zdjęcia w dobrym świetle charakteryzują się bardzo dobrym kontrastem, nasyceniem i szczegółowością. Nie są też przesadnie "podkręcone" przez sztuczną inteligencję, z czym zmaga się wiele nowych modeli smartfonów.

Nocą Pocophone F1 zaskakuje jeszcze bardziej, bo zdjęcia w trudnych warunkach prezentują się znakomicie. Są odpowiednio naświetlone, nasycone i kontrastowe. Nie ma też żadnego problemu z wykonaniem nieporuszonych kadrów, a szum cyfrowy jest bardzo mały.

Zdjęcie zrobione smartfonem Pocophone F1Zdjęcie zrobione smartfonem Pocophone F1 fot. Bartłomiej Pawlak

Krótkie podsumowanie

Wszystko wskazuje na to, że Pocophone F1 może być nowym hitem średniej półki cenowej. Za 1499 zł nie znajdziemy żadnego innego smartfona z tak mocnymi podzespołami, a ceny smartfona będą zapewne z czasem spadać. Mam też nadzieję, że brak powiadomień i systemu rozpoznawania twarzy zostanie dodany przy okazji najbliższej aktualizacji systemu.

Pocophone F1 wydaje się też być średniakiem niemal kompletnym. Jest bardzo mocna specyfikacja, świetny aparat, bardzo pojemna bateria i niezłej jakości ekran, czyli wszystko to, co powinno znaleźć się w porządnym smartfonie.

Zabrakło niestety NFC, którego nieobecność wydaje się dziwna i niezrozumiała w tak mocnym urządzeniu i bardzo prawdopodobne, że to właśnie brak tego modułu będzie największą wadą Pocophone’a F1. Z wydaniem ostatecznej opinii wolę jednak wstrzymać się jeszcze do końcowej recenzji smartfona.

---