Huawei nie ma nic do ukrycia. Chce pokazać kod polskim służbom

Huawei zaprzecza zarzutom stawianym przez Amerykanów i zaprasza polskie służby do prześwietlenia kodu źródłowego firmy. Zaznacza też, że wykluczenie Huawei z budowy sieci 5G może nas sporo kosztować.

"Huawei na konferencji prasowej w Warszawie zdradził, że kilka dni temu zaproponował  przedstawicielom polskiego rządu budowę specjalnego centrum ewaluacyjnego, w którym można byłoby udowodnić czyste intencje chińskiej firmy" - czytamy w serwisie Chip.

Taki krok miałby pozwolić wyznaczonym przez rząd ekspertom na wgląd i dokładne sprawdzenie kodu źródłowego oprogramowania chińskiej firmy. Strona rządowa na tę propozycję jeszcze nie odpowiedziała.

Przedstawiciele Huawei w Warszawie zaznaczali też, że po dostarczeniu urządzeń operatorom firma nie ma już dostępu do zbudowanej sieci. Komunikacja w niej jest szyfrowana na całej długości, a Huawei odpowiada jedynie za ewentualne naprawy i konserwację. 

China HuaweiChina Huawei Fot. Andy Wong / AP Photo

Huawei zaznaczył też, że jest zupełnie niezależną firmą, a Chiny - w odróżnieniu od niektórych państw zachodnich - nie wymagają od działających tam państw tzw. backdoorów, a więc luk w kodzie systemu, przez które można byłoby wyprowadzać informacje. Dodał, że nigdy nie instalował ani nie będzie instalował takich furtek dla jakiegokolwiek rządu ani organizacji.

Chińska firma zdradziła też, że według jej informacji wyprzedza obecnie konkurencję o około 12-18 miesięcy w rozwijaniu sieci 5G. Rezygnacja polskiego rządu z budowy sieci 5G przez Huawei spowodowałoby znaczne opóźnienia. Wzrosłyby również koszty i to znacznie, bo o aż 8,5 mld zł.

Technologia 5G Huawei wyprzedza konkurencję o około 12-18 miesięcy. Huawei podpisał kontrakty na rozwój sieci 5G z ponad 30 krajami, wśród których jest 18 państw europejskich, m.in. Anglia, Niemcy, Włochy Portugalia czy Finlandia. Firma wysłała do klientów już ponad 25 tys. stacji bazowych. Gdyby Polska wykluczyła Huawei, czas wdrożenia tej infrastruktury w Polsce wydłużyłby się o co najmniej 12 do 18 miesięcy w stosunku do innych państw; koszt jej wdrożenia w Polsce wzrósłby o 8,5 mld euro; rachunki osób korzystających z tej infrastruktury wzrosłyby o minimum 100 procent

- czytamy w komunikacie firmy.

Kłopoty Huawei zaczęły się jakiś czas temu, po zatrzymaniu w Kanadzie na prośbę USA Meng Wanzhou, córki założyciela i jednocześnie wiceprezes, dyrektor finansowej chińskiego koncernu.

We wtorek USA oficjalnie oskarżyły Huawei o oszustwa i kradzież technologii. Stany Zjednoczone naciskają na polskie władze, by te utrudniły koncernowi Huawei budowę sieci 5G.