Kiedy przyjedzie autobus? Teraz możesz to sprawdzić zbliżając smartfon do naklejki na przystanku

Osoby podróżujące komunikacją miejską często nie wiedzą, czy autobus lub tramwaj, na który czekają już przypadkiem nie odjechał, albo ile jeszcze będą musiały czekać na jego przyjazd. Zarząd Transportu Miejskiego w Poznaniu postanowił to zmienić. Wystarczy użyć smartfonu.
Zobacz wideo

Na stu przystankach w Poznaniu pojawiły się nowe naklejki z napisem "NFC". Zostały umieszczone przez Zarząd Transportu Miejskiego w ramach pilotażowego programu, dzięki któremu pasażerowie nie będą już musieli zastanawiać się kiedy nadjedzie wyczekiwany autobus lub tramwaj.

Osoby posiadające smartfony z funkcją NFC mogą poznać rzeczywisty czas przyjazdu autobusu czy tramwaju na przystanek także tam, gdzie nie ma tablic dynamicznej informacji pasażerskiej.

- mówi Daniel Wawrzyniak, zastępca dyrektora ZTM ds. technicznych.

Do pozyskania informacji nie jest konieczne instalowanie żadnych aplikacji.

- wyjaśnia. 

Jak to działa? Wystarczy zbliżyć smartfon do naklejki, by po chwili na ekranie pojawił się wykaz autobusów i tramwajów, które w najbliższym czasie pojawią się na przystanku. 

Testowy system NFC w PoznaniuTestowy system NFC w Poznaniu Źródło: ZTM Poznań / YouTube

Tania alternatywa dla tablic

Komunikaty są uzupełnieniem systemu 120 tablic umieszczonych w mieście, które na bieżąco informują o odjazdach. Wykorzystanie systemu NFC wydaje się jednak bardziej dostępnym rozwiązaniem, które można by zastosować w większej liczbie lokalizacji. 

Czytaj też: Magia Roberta Lewandowskiego działa? Huawei z kolejnym wzrostem sprzedaży w Polsce

- Zastosowane przez nas rozwiązanie oparte o NFC jest rozwiązaniem prostym do obsługi, bezpiecznym, a jednocześnie stanowi promil kosztu nowej tablicy TIP -  podkreśla Daniel Wawrzyniak z ZTM. - Chcemy sprawdzić czy nasi pasażerowie będą chętnie korzystać z tego rozwiązania, dlatego wprowadzamy je pilotażowo. Jeśli uzyska pozytywne opinie rozważymy czy zastosować je także na innych przystankach.

Po pozytywnym zakończeniu pilotażu projekt ma szansę na wdrożenie w całym Poznaniu. Z doświadczeń stolicy Wielkopolski mogą skorzystać też inne miasta.