Pierwszy lot nowego Iła-112. Kilkanaście lat później, niż zakładano

Po bardzo długich perypetiach trwających prawie dwie dekady odbył się pierwszy lot rosyjskiego samolotu Ił-112. To lekki transportowiec, którego projekt reanimowano po zerwaniu współpracy z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym. Stworzenie takiej maszyny okazało się jednak trudne, zwłaszcza dla pogrążonej w problemach firmy Iljuszyn, której szef (syn wicepremiera) miał zostać zmuszony do odejścia, prawdopodobnie za nieudolność.

Pierwszy lot Iła-112 miał miejsce w sobotę, 30 marca z lotniska przy fabryce samolotów w Woroneżu. Maszyna wzbiła się w powietrze na 45 minut, w trakcie których sprawdzono działanie podstawowych systemów. Lot miał przebiec zgodnie z planem.

Program prób nowej maszyny zajmie najpewniej jeszcze kilka lat. Mają powstać kolejne egzemplarze testowe. Nie wiadomo jeszcze, kiedy można się spodziewać rozpoczęcia normalnej produkcji i przekazania pierwszych Iłów-112 do wojska. Po latach dużych opóźnień wszyscy są teraz ostrożni z deklarowaniem terminów.

Zobacz wideo

Wojna z Ukrainą zdopingowała do działania

Wstępne prace nad Ił-112 rozpoczęto jeszcze pod koniec lat 90. Nabrały jednak tempa dopiero w XXI wieku i w 2004 roku padła pierwsza deklaracja co do oblotu prototypu – miał to być rok 2007. Okazała się to być jednak przesadnie optymistyczna deklaracja. Po kilku latach ministerstwo obrony faktycznie zamroziło program z braku funduszy, uznając go za mało ważny.

Do tematu wrócono dopiero pod koniec 2013 roku, kiedy stało się jasne, że dalsza współpraca z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym może być utrudniona. Na Ukrainie trwała rewolucja i realne stało się, że kraj odwróci się od Rosji. Tak też się stało i po zagarnięciu Krymu oraz wybuchu wojny w Donbasie, Kijów nakazał swoim firmom zbrojeniowym zerwanie współpracy z Rosjanami.

Dotyczyło to między innymi koncernu Antonow, który od czasów ZSRR odpowiadał za większość wojskowych samolotów transportowych. W tym za lekkie An-26 (w Polsce zastąpiły je C-295 CASA), których jest w rosyjskim wojsku jeszcze około 200. Te stare maszyny potrzebują następcy, ale nie uznano tej kwestii za priorytetową więc Antonowy czekają na niego od lat 90.

Dopiero zerwanie współpracy z Ukrainą, a co za tym idzie utrata dostępu do źródła wielu części zamiennych i ekspertów, dały silny impuls. Dodatkowo Rosjanie usamodzielnienie się od zagranicznych firm traktują jako swoisty punkt honoru. Wobec tego od 2014 roku prace nad Iłem-112 ruszyły na dobre.

Antonow An-26. Te maszyny mają zostać zastąpione przez Ił-112Antonow An-26. Te maszyny mają zostać zastąpione przez Ił-112 Fot. Fedor Leukhin/Wikipedia CC BY-SA 2.0

Syn wicepremiera na stanowisku 

Tworzeniu nowej maszyny towarzyszyło sporo problemów. Pierwszy lot początkowo miał się odbyć w 2017 roku, potem odsunięto go na rok 2018, a miał miejsce faktycznie dopiero w 2019 roku. Choć Ił-112 nie jest wielki (24 metry długości i 15 ton masy) to jest całkowicie nową konstrukcją i zastosowano w nim między innymi nowe silniki oraz zaawansowaną elektronikę. Oznacza to spore wyzwanie dla firmy Iljuszyn, bo to pierwszy naprawdę nowy samolot tego biura konstrukcyjnego od czasów ZSRR.

Dochodzi do tego kłopot z zarządzaniem. Od 2017 roku szefem firmy jest Aleksiej Rogozin, syn wicepremiera Dmitrja Rogozina. Jego wcześniejsza styczność z branżą lotniczą była znikoma. Przez rok nadzorował inwestycje budowlane w ministerstwie obrony, w tym remonty lotnisk. Wcześniej był między innymi deputowanym do Dumy i ogólnie pojętym biznesmenem zajmującym się różnymi branżami. Pomagał też ojcu w jego działalności politycznej.

Niedługo po tym, jak Rogozin został szefem Iljuszyna, w komunikatach prasowych młody dyrektor (ma 36 lat) zapowiadał "mobilizację", "wzmożenie wysiłków" i sprawne zarządzanie w oparciu o nowoczesne zasady, ale nie przełożyło się to na jakieś wielkie sukcesy.

Wręcz przeciwnie. Wojsko anulowało zamówienie na duże latające cysterny w oparciu o samolot pasażerski Ił-96, ponieważ koszty okazały się nieakceptowalne, a prace były mocno opóźnione i z poważnym ryzykiem fiaska. Podobnie mocno opóźnione są prace nad modernizacją radzieckich transportowców Ił-76 oraz ich odmiany - latającej cysterny Ił-78. Ił-112 też ma poślizg.

Po zatrudnieniu Rogozina firma opublikowała informacje o zamówieniu luksusowo wyposażonej limuzyny Audi A8. Nie stwierdzono, czy to dla nowego dyrektora, ale można to bezpiecznie założyć. Ostatnio zamówienie anulowano.

Według agencji Interfax czara goryczy przelała się w marcu, z powodu niedotrzymania terminu dostawy pierwszych trzech najnowszych Ił-76. Wicepremier Jurij Borysow odpowiadający za przemysł zbrojeniowy miał zbesztać młodego Rogozina i zmusić go do rezygnacji. Ma ona nastąpić jeszcze w kwietniu. Oficjalnie potwierdzenia nie ma. W rosyjskich mediach pojawiły się już jednak doniesienia, że Rogozin znalazł sobie wygodną posadę - ma być szefem rosyjskiego przedstawicielstwa Airbusa.

Więcej o:
Komentarze (71)
Ił-112 odbył pierwszy lot. Nowy rosyjski samolot transportowy
Zaloguj się
  • pas964

    Oceniono 13 razy 9

    jest ogólnie pojętym biznesmenem zajmującym się różnymi branżami :))
    jak w domu

  • pisdum-dyrdum

    Oceniono 16 razy 6

    KACZYNADA w Rosji, czy PUTINADA w PiS-landii ?!. Jak zwał, tak zwał - jeden pies. Jedno jest pewne: NEPOTYZM, KOLESIOSTWO I, w efekcie, POWSZECHNY BARDAK to cechy wspólne dla PUTLERYZMu i KACZYZMu ! !

  • padakarodaka

    Oceniono 25 razy 5

    Rosjanie doprowadzili chociaż projekt do końca.
    My nawet samochodu elektrycznego nie wyprodukowaliśmy o samolotach nie wspomnę.

  • boobooo

    Oceniono 8 razy 4

    Prima Aprils

  • zalogujsie00

    Oceniono 14 razy 4

    Pierwsze spojrzenie to Transall C-160 z przeprojektowanym usterzeniem pionowym i poziomym. Czas pokaże, ale Ił-112 wygląda całkiem przyzwoicie.

  • ja5569

    Oceniono 10 razy 2

    Chyba prima-aprilis.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX