To koniec największego samolotu świata? Firma Paula Allena podobno kończy działalność

Reuters donosi, że firma kosmiczna odpowiedzialna za projekt Stratolaunch zamyka działalność. To zaskakujące zważywszy na to, że jeszcze w kwietniu świętowała pierwszy udany start największego samolotu świata.
Zobacz wideo

W połowie kwietnia byliśmy świadkami pierwszego lotu największego samolotu świata. Ważący 250 ton Stratolaunch - bo o tej maszynie mowa - wzbił się w powietrze nad Kalifornią i rozpędził do 300 km/h. Testowy lot przebiegł w 100 proc. zgodnie z planem i ekipa odpowiedzialna za projekt mogła świętować kolejny sukces.

Reuters: Stratolaunch Systems Corporation zamyka działalność

Od startu minęło zaledwie 1,5 miesiąca, a wiele wskazuje na to, że cały projekt może upaść. Agencja Reutera donosi, że założona przez Paula G. Allena firma Stratolaunch Systems Corporation niebawem zakończy działalność. Agencja powołuje się w raporcie na łącznie pięciu anonimowych informatorów bliskich sprawie.

Na razie nie wiadomo, jakie plany firma ma w stosunku do rekordowego samolotu Stratolaunch. Prawdopodobnie projekt zostanie - przynajmniej na jakiś czas - zatrzymany. Firma Paula G. Allena planuje podobno sprzedaż aktywów i własności intelektualnej Stratolaunch Systems.

Firma odmówiła agencji Reutera komentarza. Przedsiębiorstwo Vulcan Inc, którego Stratolaunch Systems jest częścią z kolei w ogóle nie odpowiedziało na taką prośbę. Redakcji amerykańskiego serwisu Engadget udało się jednak dowiedzieć od rzecznika Stratolaunch Systems, że "Stratolaunch wciąż działa", ale szczegółowe informacje zostaną przekazane wkrótce. Nie potwierdził przy tym, ani nie zaprzeczył raportowi Agencji Reutera.

StratolaunchStratolaunch fot. Matt Schmeling / Stratolaunch

Te rewelacje to spora przeszkoda w rozwoju świetnie zapowiadającego się projektu. O ile informatorzy Agencji Reutera się nie mylą gotowy samolot Stratolaunch może nigdy nie powstać. Niewykluczone jednak, że firma znajdzie chętnego na wykupienie i dokończenie projektu.

Stratolaunch Systems założył współtwórca Microsoftu

Firma Stratolaunch Systems założona została przez (zmarłego w październiku 2018 r.) Paula G. Allena, który wraz z Billem Gatesem w latach 70-tych stworzył Microsoft. Allen był też jednym z najbardziej rozpoznawalnych inwestorów stojących za SpaceShipOne, pierwszego na świecie prywatnego statku kosmicznego, który wykonał lot suborbitalny z załogą na pokładzie.

Stratolaunch to bardzo charakterystyczny dwukadłubowy samolot powstały z części dwóch używanych pasażerskich Boeingów 747-400. Maszyna służy do wynoszenia na wysokość stratosfery rakiet nośnych, które korzystając dalej z własnych silników z łatwością wydostaną się w przestrzeń kosmiczną. Taka taktyka pozwala przede wszystkim na oszczędności na paliwie dla rakiet oraz pozwala zabrać większy ładunek na orbitę.

Stratolaunch - największy samolot świataStratolaunch - największy samolot świata fot. Stratolaunch Systems

Stratolaunch jest dziś oficjalnie największym samolotem świata. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi 117 metrów i jest o 28,6 metrów większa od wyniku ustalonego przez An-225 Mrija i o 19,5 metra od amerykańskiego transportowca z lat 40. XX wieku Hughes H-4 Hercules. Dla porównania, najpopularniejszy samolot pasażerski na świecie Boeing 737 ma skrzydła o rozpiętości zaledwie ok. 30 metrów (zależnie od wersji). 

Prace nad Stratolaunchem trwały 7 lat.

Prace nad największym samolotem w historii zaczęły się jeszcze w 2012 roku. W ramach projektu wybudowano specjalnie przystosowany dla tak dużej maszyny hangar na wydzierżawionym terenie na pustyni Mojave we wschodniej Kalifornii, gdzie samolot był budowany. Stratolaunch został ostatecznie pokazany światu 31 maja 2017 roku.

Od tamtej pory był odbywały się liczne testy naziemne. Specjaliści sprawdzili wszystkie elementy maszyny i potwierdzili, że jest gotowy do startu. W powietrze wzbił się 13 kwietnia 2019 roku. Próbny lot zakończył się pełnym sukcesem, a maszyna rozpędziła się do nieco ponad 300 km/h. Do dziś prób jednak nie powtórzono, co powinno być naturalnym krokiem po pierwszym udanym starcie.

Czytaj też: Naukowcy odkryli "zakazaną planetę". Jest ogromna, niezwykle gorąca i ma atmosferę