Apple "zabija" iTunes. I dobrze. Firma z Cupertino powinna to zrobić kilka lat temu

Daniel Maikowski
To koniec iTunes. W nowej wersji systemu MacOS popularna aplikacja zostanie zastąpiona trzema innymi appkami - Podcasts, TV oraz Music. To dobra decyzja. Archaiczny interfejs iTunes już od wielu lat nie przystawał do zmian zachodzących w środowisku Apple.
Zobacz wideo

Już jesienią odbędzie się premiera nowej wersji systemu MacOS. Catalina, bo taką nazwą ochrzczono MacOS 10.15, wprowadzi kilka nowości, które są związane m.in z wydajnością i bezpieczeństwem.

Bodaj największą zmianą będzie jednak rezygnacja z iTunes. Aplikacja, która systemowi Apple towarzyszy już od 2001 roku, kończy swój żywot. Zostanie ona zastąpiona przez trzy inne aplikacje - TV, Podcasts oraz Music. Tym samym macOS dołączy do iOS-a, który podobną zmianę "przeżył" już jakiś czas temu.

Sklep iTunes Music Store w wersji polskiej.Sklep iTunes Music Store w wersji polskiej. Fot. iTMS

Koniec iTunes. Nikt płakać nie będzie

Przez lata iTunes był kluczową aplikacją dla użytkowników MacBooków, iPodów czy iPhone'ów. Aplikacja nie tylko do dawała im dostęp do sklepu z filmami i muzyką, ale pozwalała też na synchronizację plików i ustawień między komputerem i smartfonem, jak również na pobieranie kolejnych wersji systemu iOS.

Później iTunes stracił jednak rację bytu. Dziś iPhone'y, iPady oraz inne urządzenia Apple synchronizują się w chmurze iCloud, a aktualizacje systemowe pobierają się automatycznie. Nie musimy więc podłączać naszego iPhone'a do komputera za pośrednictwem kabla USB i synchronizować go przez aplikację.

iTunesowi nie pomagał także intefejs, który w ostatnim czasie stał się przestarzały i chaotyczny. Aplikacja jest dziś przeładowanym funkcjami multimedialnym kombajnem. Rozdzielenie tych zadań pomiędzy trzy dedykowane aplikacje (TV, Podcasts, Music) wydaje sie więc naturalnym i potrzebnym rozwiązaniem.

Warto zaznaczyć, że po "śmierci" Tunes tradycyjna synchronizacja "po kablu" nadal będzie możliwa. Funkcje aplikacji przejmie teraz systemowy Finder, który pozwoli również aktualizację urządzeń oraz przywrócenie kopii zapasowej. Co ciekawe, aplikacja iTunes (póki co) nie zniknie z systemu Windows 10.