Przestępcy już nie wyczyszczą konta? Banki zastąpią nieczytelne powiadomienia SMS nowymi komunikatami

Już we wrześniu zacznie obowiązywać nowa unijna dyrektywa. Zalogowanie się do konta za pomocą telefonu lub laptopa albo wysłanie pieniędzy będzie wymagało dodatkowej autoryzacji. Znacznie czytelniejszej niż wiadomość SMS. Jednym z twórców pierwszego narzędzia, które otwiera drogę do bankowości nowej ery jest Asseco.

Wielkimi krokami zbliża się wprowadzenie w życie kolejnej unijnej dyrektywy, która w stopniu jeszcze większym niż RODO wpłynie na nasze funkcjonowanie w świecie cyfrowym.

Do 14 września banki muszą bowiem wdrożyć PSD2 - 2nd Payment Services Directive. Dla przeciętnego konsumenta oznacza to kilka istotnych zmian.

Bezpieczniejsze logowanie

Jak wyjaśnił podczas konferencji Asseco, która odbywała się w Dubrowniku Robert Mihaljek, PSD2 wymusza na bankach wprowadzenie nowych, podwyższonych standardów bezpieczeństwa. I to zarówno w trakcie logowania do systemu bankowego, jak i podczas transferowania środków.

Banki będą musiały określić sytuacje, w których potrzebne będzie tzw. "silne uwierzytelnienie" - np. podczas logowania do banku za pomocą smaftfona możemy być poproszeni o użycie czytnika linii papilarnych. 

Poszczególne banki nowe przepisy wprowadzać będą w nieco odmiennej formie, jednak możemy spodziewać się nowego rodzaju powiadomień. Poniżej widzimy jeden z możliwych scenariuszy wprowadzenia PSD2 w życie - komunikat typu push widoczny na ekranie smartfona w momencie zlecenia przelewu. Użytkownik nie będzie więc skazany na mało czytelny SMS. Informacja na ekranie jasno wskazuję jaką kwotę chce przelać i komu. Możliwe też, że zatwierdzanie przelewu odbędzie się za pośrednictwem czytnika linii papilarnych wbudowanych w smartfon

W przypadku poniższego banku przelanie 1750 euro na konto odbiorcy będzie niemożliwe bez potwierdzenia operacji smartfonem. 

Komunikat bankowyKomunikat bankowy Fot. Asseco

Dostęp firm trzecich do danych z konta

PSD2 wprowadza też inną bardzo istotną nowość. Użytkownik będzie mógł zgodzić się na dopuszczenie firm trzecich do informacji dotyczących konta. Może to być pomocne np. przy uzyskaniu kredytu. Historia operacji, losy danej transakcji będą mogły być sprawdzanie nie tylko przez nasz bank.

Czytaj też: Metoda "na pizzę" - nowy sposób hakerów na zdobycie firmowych danych

Inną usługą, z której będą mogli korzystać klienci bankowości elektronicznej będzie sprawdzenie, czy na rachunku znajdują się środki wystarczające do wykonania zaplanowanej transakcji. Klient będzie mógł też zewnętrznej firmie - nie bankowi - udzielić zgody na wykonanie płatności za pomocą konta.

Co w praktyce zmieni się dla użytkownika? Wszelkie transakcje finansowe powinny być szybsze, a jednocześnie bezpieczniejsze. Wymiana danych pomiędzy poszczególnymi firmami będzie bowiem łatwiejsza niż dziś. 

Więcej o: