Naukowcy odkryli dwie wyjątkowe planety. Jedna z nich jest bardzo podobna do Ziemi

Bartłomiej Pawlak
Naukowcy z Uniwersytetu w Getyndze odkryli dwie planety, które znajdują się w idealnej odległości od swojej gwiazdy, aby mogło rozwinąć się na nich życie. Jedna z nich została uznana za planetę najbardziej podobną do Ziemi. Na dodatek cały układ jest bardzo blisko naszego Układu Słonecznego, więc mógłby nadawać się do kolonizacji.
Zobacz wideo

Międzynarodowy zespół badawczy kierowany przez Uniwersytet w Getyndze dokonał właśnie istotnego odkrycia. Naukowcy "wypatrzyli" dwie planety obiegające odkrytą w 2003 roku (przez Bonnarda Teegardena) gwiazdę znajdującą się bardzo blisko Ziemi.

Gwiazdę można zaobserwować z Ziemi przez bardzo duży teleskop, kierując go w stronę gwiazdozbioru Barana. To czerwony karzeł o bardzo małej jasności i jednocześnie jedna z najmniejszych gwiazd w kosmosie. Ma średnicę dziesięciokrotnie mniejszą od Słońca i masę równą ok. 9 proc. masy naszej gwiazdy.

Dwie planety, na których może rozwijać się życie

Teraz wokół gwiazdy zaobserwowano dwie skaliste planety. Mają strukturę i wielkość podobną do Ziemi i - co najważniejsze - znajdują się w ekosferze (strefie możliwej do zamieszkania). Oznacza to, że na planetach może znajdować się woda w stanie ciekłym, a warunki i temperatury są odpowiednie do rozwoju życia.

Obie planety przypominają wewnętrzne planety naszego Układu Słonecznego. Są tylko nieznacznie bardziej masywne od Ziemi i znajdują się w tak zwanej strefie mieszkalnej, gdzie woda może być obecna w postaci płynnej

- wyjaśnia Mathias Zechmeister z Instytutu Astrofizyki Uniwersytetu w Getyndze.

Naukowcy odkryli dwie planety, na których może rozwijać się życieNaukowcy odkryli dwie planety, na których może rozwijać się życie fot. screen z filmu na YouTube / Universität Göttingen

Ze względu na małą masę gwiazdy i jej bardzo niską temperaturę ok. 2700 stopni Celsjusza obie planety obiegają ją po bardzo bliskiej orbicie. Pełne okrążenie wspólnego środka masy i tym samym jeden rok na tych planetach trwa zaledwie 5 dni w przypadku Planety B i 11 dni na Planecie C (w porównaniu do 365,25 dnia na Ziemi)

Co więcej, Planeta B (a więc ta znajdująca się bliżej gwiazdy) otrzymała rekordowo wysoką wartość 0,95 w skali podobieństwa do Ziemi. Oznacza to, że jest dziś uznawana za planetę najbardziej podobną do naszej (oczywiście z tych już znanych).

Czytaj też: NASA publikuje niezwykłe zdjęcie asteroidy Bennu. Wykonano je z 690 metrów

Układ jest bardzo blisko Ziemi

Gdyby człowiek nauczył się podróżować z ogromnymi prędkościami mógłby w przyszłości skolonizować planety obiegające gwiazdę Teegardena. Jest ona bowiem jedną z gwiazd znajdujących się najbliżej Układu Słonecznego - jest zaledwie 12,59 roku świetlnego od nas. Dla porównania najbliższa gwiazda to Alfa Centauri (4,24 roku świetlnego).

 

Co ciekawe, planety obiegające gwiazdę Teegardena są ustawione w taki sposób, że ich potencjalni mieszkańcy mogliby obserwować tranzyty Ziemi (i innych planet Układu słonecznego) na tle Słońca. Oznacza to, że w swoich teleskopach zobaczyliby np. Błękitną Planetę "wędrującą" po tarczy naszej gwiazdy.

Naukowcy odpowiedzialni za odkrycie podejrzewają jednak, że dwie opisane planety to jedynie część większego układu gwiezdnego. Być może zatem gwiazdę Teegardena obiega więcej planet podobnych do Ziemi. Układy, w których skład wchodzi kilka planet są we wszechświecie czymś normalnym. Tak jest w przypadku naszego Układu Słonecznego, który składa się z ośmiu planet czy słynnego TRAPPIST-1, gdzie wokół gwiazdy (o bardzo podobnej masie i wielkości do gwiazdy Teegardena) krąży siedem planet.

Czytaj też: NASA pokazała najbardziej szczegółowe zdjęcie wszechświata. W kadrze 265 tys. galaktyk