Chiński łazik trafił na tajemnicze ślady po ciemnej stronie Księżyca. Naukowcy szukają wyjaśnienia

Na niespodziewane znalezisko natrafił na Księżycu chiński łazik Yutu-2, który od 18 tygodni wysyła zdjęcia ze srebrnego globu. Pojazd odnalazł żelopodobną substancję, nad pochodzeniem której dywagują obecnie naukowcy.

Chińscy naukowcy przyjrzeli się zdjęciom wysłanym na Ziemię przez łazik. Jak doniósł serwis Space.com, na niektórych z nich zauważyli ślady substancji podobnej do żelu, której kolor znacznie różnił się od gleby księżycowej w tamtym miejscu. Bliższe przyjrzenie się znalezionej substancji było możliwe nie tylko dzięki specjalistycznym kamerom zamontowanym w łaziku, ale również przez użycie spektrometru.

Urządzenie to służy do zdalnej analizy poprzez badanie widma, które dla każdego rodzaju promieniowania ma określoną charakterystykę. To dzięki użyciu spektrometru naukowcy mogli określić substancję jako barwną i podobną do żelu.

Jak sugerują naukowcy, znalezisko może być tzw. impaktytem czyli substancją, która powstała na skutek uderzenia w powierzchnię Księżyca np. przez meteoryt. Póki co, nie mamy innych informacji na temat pochodzenia substancji, a ustalenia ekspertów w tej sprawie trwają.

Chińczycy eksplorują Księżyc

Yutu-2, zwany też Jadeitowym Królikiem, jest pierwszym robotem, który zajmuje się eksploracją ciemnej strony Księżyca. Wylądował na jego powierzchni w styczniu w ramach chińskiej ekspedycji kosmicznej lądownika Chang'e-4. Ze względu na warunki panujące na Księżycu Yutu-2 jest okresowo wyłączany lub przechodzi w stan uśpienia.

>>> Loty na Księżyc, czyli od radzieckiej Łuny po Apollo 17. Sprawdź jak to się zaczęło.

Zobacz wideo

Bawełna na Księżycu

W połowie stycznia Chińczycy ogłosili, że jako pierwsi z powodzeniem wyhodowali ziemską roślinę na Księżycu. Lądownik zabrał ze sobą nasiona bawełny, rzepaku, ziemniaka i rzodkiewnika. Bawełnie udało się wykiełkować, co przeszło do historii eksploracji Księżyca jako pierwszy eksperyment biologiczny na powierzchni srebrnego globu. Bawełna nie miała jednak szans w starciu z księżycową nocą i szybko zamarzła.