Kosmos. Droga Mleczna przejmuje inne galaktyki i powoli wchłania Wielki Obłok Magellana

Droga Mleczna przejęła część galaktyk z sąsiadującego Wielkiego Obłoku Magellana, wynika z badań naukowców z University of California w Riverside.
Zobacz wideo

Każda galaktyka ma swoim sąsiedztwie pomniejsze galaktyki satelitarne. Krążą one wokół większych obiektów. Na orbicie Drogi Mlecznej znajduje się około 50 innych galaktyk. Największa nazywa się Wielkim Obłokiem Magellana i jest galaktyką karłowatą. Są to obiekty, które skupiają od kilku tysięcy do kilku miliardów gwiazd. Tego rodzaju ciała niebieskie mogą tworzyć samodzielnie zbiory gwiazd lub właśnie być galaktykami satelitarnymi. Wielki Obłok Magellana początkowo był izolowany, ale wpadł w orbitę Drogi Mlecznej i stał się jej satelitą. Ze względu na swoje rozmiary, posiada własne galaktyki satelitarne. Jak się okazuje, część z nich przejęła Droga Mleczna.

Astronomowie odkryli, że Droga Mleczna ukradła kilka galaktyk z Wielkiego Obłoku Magellana

Wśród przejętych obiektów jest kilka małych i karłowatych galaktyk. Wcześniej należały one do obłoku Magellana, ale obecnie krążą po orbicie naszej galaktyki. Dwie z tych galaktyk są dość dobrze znane i jasne, są to Karzeł Kila i Karzeł Pieca.

Naukowcy z University of California w Riverside dokonali tego odkrycia z pomocą teleskopu kosmicznego Gaia, który posłużył im do obserwacji pobliskich galaktyk. Ich zdaniem, Droga Mleczna poprzez swoje potężne pole grawitacyjne w pewien sposób rozerwała Wielki Obłok Magellana, co doprowadziło do przejęcia jego galaktyk satelitarnych.

Laura Sales, która kierowała badaniami, twierdzi, że jest to dowód potwierdzający modele kosmologiczne, według których małe galaktyki karłowate, także powinny być otoczone populacją mniejszych galaktyk. Do symulowania modelu, astronomowie skorzystali z programu “Feedback In Realistic Environments”. Umożliwiło im to wykazanie, że galaktyki podobne do Wielkiego Obłoku Magellana posiadają na swoich orbitach liczne mniejsze galaktyki. Co interesujące, wiele z nich nie składa się z gwiazd a jedynie z ciemniej materii, która według przewidywań może odpowiadać za masę wszechświata.