Chile. Setki lotów z Santiago odwołanych. Wszystko przez gwałtowne protesty w stolicy

Bartłomiej Pawlak
Chaos w Santiago, stolicy Chile, przeniósł się również na międzynarodowe lotnisko. Loty odwoływane są jeden za drugim i choć wyglądało na to, że wtorek przyniesie poprawę, na razie sytuacja wciąż jest nieciekawa. Problemy są przede wszystkim z opuszczeniem miasta.
Zobacz wideo

Od kilku dni Chile pogrążone jest w gwałtownych protestach mieszkańców. Wszystko zaczęło się od stolicy kraju, Santiago, które do dziś pogrążone jest w kompletnym chaosie. W mieście obowiązuje stan wyjątkowy i godzina policyjna (od 19 do 6). Z powodu podpaleń zawieszono też pracę autobusów miejskich i zamknięto metro (z powodu zdewastowania bardzo wielu stacji).

Chile ProtestsChile Protests Fot. Esteban Felix / AP Photo

Problemy również na lotnisku w Santiago

Niestety niedziałające autobusy i podziemna kolejka to niejedyny problem mieszkańców i osób odwiedzających Santiago. Chaos panuje również na stołecznym lotnisku (SCL), z którego masowo odwoływane są loty.

Problemy zaczęły się w weekend, a najwięcej samolotów odwołano w niedzielę i poniedziałek. Reuters poinformował, że lotnisko w niedzielę nie było w stanie normalnie pracować, bo załogi linii lotniczych i personel samego lotniska miał problemy z dotarciem do portu lotniczego. Dodatkowym utrudnieniem jest godzina policyjna.

Branżowy portal Airline Geeks dodaje, że od soboty do poniedziałku odwołano 250 lotów, a na lotnisku panuje ogromny tłok, bo tysiące pasażerów wciąż czekają w terminalu na swoje samoloty. Na szczęście władze lotniska rozdają podróżnym przekąski i napoje, a niektóre linie lotnicze - m.in. narodowy przewoźnik LATAM Airlines - oferują darmową zmianę terminu lotu.

Problemy również we wtorek

Wtorkowy poranek również nie zaczął się najlepiej dla lotniska w stolicy Chile. Dziesiątki lotów już zostało odwołanych, a ciężko przewidzieć, jak sytuacja będzie wyglądała w dalszej części dnia (w Chile jest o pięć godzin wcześniej niż w Polsce).

Opóźnione loty w Satiago, ChileOpóźnione loty w Satiago, Chile fot. screen z aplikacji Flightradar24 na Androida

Dane z serwisu Flightradar24 pokazują, że skala problemu wciąż jest bardzo duża. Większość przylotów niemal ze wszystkich stron świata jest już odwołana. Tylko nieliczne odbędą się zgodnie z rozkładem, z czego duża część będzie opóźnionych.

Ze zdecydowanie większym problemem muszą jednak mierzyć się osoby chcące wydostać się z Santiago. Od godziny 1:30 do 8:30 ani jeden samolot (spośród kilkudziesięciu) nie wyleciał zgodnie z rozkładem. Spora część z nich jest odwołana, jednak dużo jest również opóźnionych. Na szczęście na bieżąco o problemach lotnisko w Santiago informuje na Twitterze.

Opóźnione loty w Satiago, ChileOpóźnione loty w Satiago, Chile fot. screen ze strony www.santiago-airport.com

Władze portu aktualizują też status poszczególnych lotów na swojej stronie internetowej. Stąd też wiadomo, że opóźnienia są gigantyczne. Dla przykładu, na lot do Mataveri na Wyspie Wielkanocnej podróżni poczekają 329 minut dłużej, a do Córdoba w Argentynie powinni wystartować ze 190-minutowym opóźnieniem.

Poszkodowani mogą być również turyści

Bardzo możliwe, że problemy lotniska w Santiago dotkną też wielu zagranicznych turystów. Stolica kraju jest siedzibą i lotniskiem transferowym dla linii LATAM, gdzie realizowane są przesiadki na loty krajowe po Chile. A te - w wielu przypadkach - są odwoływane.

Skontaktował z nami Czytelnik, który wybiera się dziś na urlop na pustynię Atakama na północy kraju. Jego lot ma być realizowany z przesiadką w Santiago, dlatego obawia się on, że utknie na lotnisku w stolicy Chile, które w chwili obecnej jest bardzo zatłoczone. Podobnych przypadków zapewne jest więcej, bo do miasta Calama na słynnej chilijskiej pustyni można dostać się niemal wyłączenie z przesiadką w Santiago.