Europejskie UFO. Pokazano demonstrator tworzony w tajemnicy od dekady

Szeroki na 12 metrów, ważący około 4 ton, wyglądający jak żywcem wyjęty z filmów science-fiction - koncern Airbus zaprezentował tworzony od wielu lat w tajemnicy obiekt o nazwie LOUT. To demonstrator technologii stealth wykonany na zlecenie niemieckiego wojska. Niestety nigdy nie poleci.

Prezentacji dokonano podczas konferencji zorganizowanej dla grupy kilkudziesięciu dziennikarzy branżowych z całego świata. Airbus chwalił się na niej różnymi swoimi osiągnięciami i planami na przyszłość.

Gościom zapowiedziano, że zostaną zaprowadzeni do hangaru, który "oficjalnie nie istnieje". Tam przywitał ich widok, który możecie zobaczyć na zdjęciach. Okazało się, że od 2007 roku Airbus w ścisłej tajemnicy pracował nad demonstratorem maszyny zbudowanej w technologii stealth (ograniczona wykrywalność). W 2010 roku niemieckie wojsko podpisało z koncernem kontrakt na zbudowanie egzemplarza do prób naziemnych. Prace prowadzono w zakładach Airbusa w Manching i Bremie.

Nie ujawniono wielu konkretów na temat demonstratora. Ma mieć wymiary 12x12 metrów i około czterech ton masy. Prezentacja na temat LOUT to głównie ogólniki dotyczące różnych rozwiązań zastosowanych podczas prac. Wszystko zostało podporządkowane ograniczeniu skutecznej powierzchni odbicia radarowego, czyli tego jak bardzo maszyna odbija fale radarowe, co przekłada się na łatwość jej wykrycia. Stąd bierze się futurystyczny kształt kadłuba. Do tego pracowano nad ograniczeniem widzialności w podczerwieni, czyli ilości emitowanego ciepła, na które naprowadza się część systemów przeciwlotniczych. Ograniczono też emisję fali elektromagnetycznych samego LOUT, które również można namierzyć. Jednocześnie w demonstratorze miały zostać zainstalowane jakieś systemy walki elektronicznej.

Nie ma jednak słowa o tym, aby LOUT mógł polecieć. Jest demonstratorem do prób naziemnych. Nie ma też słowa o ewentualnej produkcji tego rodzaju maszyn. Demonstratory technologii mają dać okazję do dopracowania różnych rozwiązań i umożliwienia sprawdzenia ich w ramach badań.

Można się spodziewać, że głównym zyskiem z programu LOUT są różne technologie służące ograniczaniu wykrywalności samolotów, które znajdą zastosowanie w programie europejskiego myśliwca nowej generacji - NGF. Obecnie jest to bardzo wstępny projekt francuskiego koncernu Dassault i europejskiego Airbus, który miałby zaowocować latającym demonstratorem w połowie lat 20. a docelową maszyną bojową po kolejnych dziesięciu latach prac. NGF miałby zastąpić obecnie używane francuskie myśliwce Rafale, niemieckie Eurofighter i hiszpańskie F/A-18.

LOUT jest kolejną maszyną latającą o kształcie podobnym do latawca albo latawca ze skrzydłami. Amerykanie już wiele lat temu doszli do wniosku, że jest optymalny jeśli chodzi o właściwości stealth. Obecnie jest rozwijany cały szereg dronów i demonstratorów wyglądających podobnie. Na przykład rosyjski Su-70 Ochotnik (Łowca).

Zobacz wideo