Kolejne zmiany w tanich liniach i to na gorsze. Ryanair zabrał niektórym "bezpłatny" bagaż podręczny

Portal Fly4free donosi o nowych zmianach na gorsze, które dotknął części pasażerów Ryanaira. Tania linia z Irlandii skasowała z taryfy Plus m.in. możliwość zabrania na pokład dużego bagażu podręcznego. Niekorzystnych zmian doczekali się również klienci Wizzaira, i to niedługo przed sezonem zimowym.

W ubiegłym roku Ryanair (wraz z Wizzairem) zmienił swoje zasady dotyczące bagażu podręcznego. Zamiast walizki o wymiarach 55x40x20 cm na pokład można teraz wnieść najwyżej niewielką torbę (35x20x20 cm). Za duży bagaż trzeba dodatkowo zapłacić.

>>> Dlaczego samoloty się spóźniają? To nie zawsze wina pogody:

Zobacz wideo

Zmiany w taryfie Plus Ryanaira

Oczywiście Ryanair przygotował sposoby, dzięki którym pasażerowie mogli ominąć dodatkową opłatę, ale zabrać ze sobą większy bagaż. Jedną z nich jest wykupienie pierwszeństwa wejścia na pokład (wtedy walizka jest gratis), a drugą zarezerwowanie biletów w jednej droższych taryf - Regular lub Plus.

Druga z nich dawała całkiem sporo korzyści. Pozwalała za darmo wybrać miejsce na pokładzie, nadać do luku dużą walizkę o wadze 20 kg oraz wnieść na pokład dwie sztuki bagażu podręcznego - małą walizkę (do 10 kg) oraz dodatkową mniejszą torbę.

Teraz - jak donosi portal Fly4free - Ryanair po cichu pozmieniał zasady. W taryfie Plus w dalszym ciągu mamy wybór miejsca i bagaż rejestrowany, jednak możliwość zabrania na pokład dwóch sztuk bagażu zamieniono na jedną, małą torebkę lub plecak, który zmieści się pod siedzeniem. 

Ryanair - system rezerwacjiRyanair - system rezerwacji fot. screen

Co ciekawe, możliwość zabrania dwóch bagaży na pokład oraz pierwszeństwo przy bramce pozostało w tańszej taryfie Regular. Tym samym Ryanair dość mocno namieszał w swoim cenniku. Pasażerowie, którzy zdecydują się na lot w najdroższej taryfie (która powinna dawać najwięcej korzyści) nie wejdą na pokład z podręczną walizką. Jedynym rozwiązaniem będzie prawdopodobnie dokupienie pierwszeństwa wejścia na pokład (wtedy bagaż jest gratis), które przecież też swoje kosztuje.

Wizzair podnosi ceny za bagaż specjalny

Zaledwie kilka godzin później portal Fly4free poinformował (powołując się na informacje czytelnika) również o kolejnych zmianach zasad u Wizzaira. Węgierski przewoźnik zdecydował się (również po cichu) podnieść ceny przewozu sprzętu sportowego, a więc m.in. rowerów, nart czy desek snowboardowych. W tym przypadku cena podskoczyła z 30 do 40 euro. To tym bardziej bolesne, że zbliża się sezon narciarski i wielu użytkowników będzie chciało zabrać ze sobą własne akcesoria sportowe.

Dla pasażerów Wizzaira to też już kolejna podwyżka w ostatnim czasie. Tani przewoźnik podniósł kilka tygodni temu roczny abonament za członkostwo w Wizz Discount Club o 10 euro (w przypadku opcji standardowej) lub o 20 euro (w przypadku karty dla grup). Dziś kosztuje prawie 180 lub 360 zł za miesięcy.

Więcej o: