Dania. Rewolucyjny pomysł na stadionach. Kibice stworzyli bezpieczne, "zimne" race

Kibice duńskiego klubu Broendby testowali w miniony weekend legalne i bezpieczne race. Innowacyjna metoda już wkrótce mogłaby rozwiązać problemy kibiców polskich klubów.

Jak podaje portal stadiumdb.com, fani Broendby podczas ligowego meczu z FC Midtjylland przygotowali oprawę, w której tradycyjna nielegalna pirotechnika została zastąpiona przez w pełni bezpieczne race. Testy innowacyjnego rozwiązania przebiegły obiecująco i wkrótce mogą na stałe zagościć najpierw na duńskich, a później europejskich stadionach. 

Dania. Pirotechnika już wkrótce będzie legalna? Kibice stworzyli bezpieczne, "zimne" race 

Fani duńskiego klubu pracowali nad tym rozwiązaniem przez wiele lat. Podczas wejścia piłkarzy na murawę stadionu kibice odpalili kilkaset środków pirotechnicznych w dwóch klubowych barwach. Stworzyli z nich napis "1964", czyli rok utworzenia klubu. Efekt wizualny nie różnił się niczym od tego, jakie daje tradycyjna pirotechnika.

 

Czy właściwie różnią się one od tradycyjnych rac i dlaczego są legalne? Innowacyjny pomysł określa się mianem "zimnych rac", gdyż proces spalania odbywa się w temperaturze 1000 stopni Celsjusza niższej, dzięki czemu nie są prawnie zakazane. Ich plusem jest fakt, że są w pełni bezpieczne, gdyż podczas ich spalania nie powstają iskry, powstaje także dużo mniej dymu. Koszty również są niższe aniżeli w przypadku tradycyjnej pirotechniki. Do minimum ograniczono także zagrożenie oparzenia. Kibice zwracają jednak uwagę, że powstaje z nich mniejszy płomień i mniejsza emisja światła.

Rozwiązanie z duńskich trybun wciąż ma być dopracowywane, więc ostateczny efekt "zimnych rac" może być jeszcze lepszy. Jako że w Polsce środki pirotechniczne są obecne na większości stadionów, to wprowadzenie innowacyjnego rozwiązania mogłoby rozwiązać wiele problemów. 

Zobacz wideo