Xiaomi: po megapromocji zostało ponad tysiąc produktów. Tyle że nie wiadomo, jak je sprzedać

Bartłomiej Pawlak
W ostatnią sobotę tłum od rana szturmował sklep Xiaomi w Warszawie. Zrobiło się na tyle niebezpiecznie, że lokal trzeba było zamknąć przed czasem. Jak udało nam się ustalić, dostepnych zostało jeszcze sporo ponad tysiąc urządzeń. Xiaomi chce je sprzedać w promocyjnych cenach, ale na razie nie wie, jak to zrobić, aby nie wywołać chaosu.
Zobacz wideo

Xiaomi zorganizowało w miniony weekend promocję, jakiej polscy konsumenci nie widzieli od dawna. Przecenionych zostało kilkanaście produktów, a obniżki sięgały 94 procent. Był jednak jeden haczyk - akcja obejmowała tylko jeden sklep marki mieszczący się w Galerii Mokotów w Warszawie. Do tego obowiązywała tylko w sobotę, do wyczerpania zapasów. Efekt był łatwy do przewidzenia - do centrum handlowego przyszły tysiące chętnych.

Niektórzy czekali na promocję całą noc

Otwarcie sklepu (jak i całej Galerii Mokotów) miało nastąpić tak, jak zwykle - o godz. 10. Oczywiście bardziej przezorni łowcy okazji postanowili przyjść nieco wcześniej i ustawili się przed wejściem nad ranem. Jak donosił w sobotę portal Spider's Web, najwytrwalsi klienci pojawili się pod drzwiami centrum handlowego w środku nocy, a rekordzista czekał od piątku od godz. 15. Podobne sceny mamy okazję obserwować przy okazji premier nowych iPhone'ów głównie w Stanach Zjednoczonych.

Galerię otwarto jednak wcześniej z powodu coraz bardziej napierającego tłumu. Jak powiedział nam przedstawiciel firmy, z powodów bezpieczeństwa klienci weszli do środka już o 8:40. Do samego sklepu Mi Store byli wpuszczani falami, ale niektórym fanom przecen puszczały nerwy. Ludzie napierali na siebie, przepychali się i awanturowali (również z ochroną). Kilka osób zostało lekko rannych. Wezwano też policję, ale nie musiała ona podejmować żadnych działań.

Ostatecznie podjęto decyzję o zamknięciu sklepu Xiaomi o godz. 10:15. Promocja została odwołana, co oczywiście rozwścieczyło tłum klientów.

Świąteczne promocje Xiaomi, które wywołały chaosŚwiąteczne promocje Xiaomi, które wywołały chaos fot. materiały prasowe Xiaomi

Promocja Xiaomi w liczbach. Sporo ponad 1000 niesprzedanych produktów

Do tej pory wiadomo było jedynie, że wielu produktów nie udało się sprzedać. Xiaomi nie wiedziało jednak ile dokładnie. Teraz, gdy emocje już opadły, poprosiliśmy przedstawicieli Xiaomi o bardziej szczegółowe dane dotyczące promocji.

Udało się już ustalić, że do salonu marki weszło w sobotę 143 klientów, którzy kupili łącznie ok. 250 produktów. Co prawda istniało ograniczenie, że każdy klient może zdecydować się tylko na jedno urządzenie, jednak nie dotyczyło ono opaski Xiaomi Mi Band 4, którą można było kupić wraz z innym produktem. Została ona przeceniona z ok. 140 na... 9 zł, dlatego nic dziwnego, że sprzedawała się jak ciepłe bułeczki.

Dowiedzieliśmy się również, że na sobotnią akcję Xiaomi przygotowało łącznie ok. 1600 egzemplarzy mocno przecenionych urządzeń, co oznacza, że ok. 1350 sztuk wciąż nie zostało sprzedanych. 

Xiaomi chce sprzedać promocyjne produkty, ale nie wie jak

Firma deklaruje, że pozostałe urządzenia trafią do sprzedaży. Xiaomi chce oczywiście, aby klienci mogli kupić je w cenach obowiązujących podczas promocji, ale o powtórzeniu akcji w Galerii Mokotów nie ma mowy. Można domyślać się też, że na podobny krok nie zdecydują się również punkty Xiaomi w warszawskiej Arkadii czy Galerii Młociny. Dlatego też Xiaomi wciąż zastanawia się, jak zorganizować promocję, aby nie wywołać chaosu.

Pod uwagę firma bierze sprzedaż online, ale to tylko jedna z możliwych opcji. Ma ona zresztą sporą wadę - musiałaby odbywać się na skalę krajową, co oznacza, że chętnych byłoby znacznie więcej (może nawet kilkadziesiąt tysięcy). Niejeden sklep w przeszłości przekonał się już, że w konfrontacji ze sporą liczbą łowców okazji mogą polec nawet dobrze przygotowane serwery.

Świąteczne promocje Xiaomi, które wywołały chaosŚwiąteczne promocje Xiaomi, które wywołały chaos fot. materiały prasowe Xiaomi

Co zostało przecenione?

Promocja Xiaomi została zorganizowana z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Przecenionych zostało 18 produktów, w tym smartfony, liczne akcesoria, a także sprzęty AGD, np. oczyszczacz powietrza czy robot odkurzający.

Najtańszy z produktów kosztował 9 zł (wspomniany Mi Band 4), a najdroższy przeceniono z 2499 na... 499 zł (Mi Note 10 128 GB). Znacznie taniej można było też kupić bardzo popularną hulajnogę Mi Electric Scooter Pro (z 2199 zł na 399 zł) czy odkurzacz Mi Robot Vacuum (z 1099 na 299 zł). Większość akcesoriów mieściła się w cenach od 25 do 100 zł.

Pełną listę promocji można znaleźć poniżej. Przy wznowieniu akcji produkty powinny pojawić się właśnie w takich cenach:

Promocja Xiaomi - przecenione produktyPromocja Xiaomi - przecenione produkty fot. screen