Jak zwrócić niechciany prezent? Czy sklep przyjmie produkt i odda pieniądze? Tłumaczymy

Co roku wiele osób tuż po Wigilii ma ten sam problem - co zrobić z niechcianymi prezentami? Oczywiście najlepiej byłoby je zwrócić do sklepu, w którym zostały zakupione. Ale czy to w ogóle możliwe? Jakie mamy prawa jako konsumenci i czy sklepy mają obowiązek przyjąć nieużywany towar?

Często zdarza się, że upominki zakupione przez nas bliskim lub te, które sami dostaliśmy, okazują się zupełnie nietrafione. A czasem po prostu rozmyślimy się jeszcze przed położeniem prezentu pod choinką. Z kolei oddanie nietrafionego prezentu darczyńcy byłoby oczywiście dużym nietaktem, ale zostanie z produktem, z którego nie będziemy korzystać, również nie jest najlepszym pomysłem.

Jeśli produktu nie zamierzacie nikomu oddać lub sprzedać, warto spróbować szczęścia w sklepie, w którym został on kupiony. Przedtem lepiej zapoznać się z prawami, które nam przysługują. Czy można zwrócić niechciany upominek i czy sklep ma obowiązek go przyjąć?

>>> Jarmark w Gdańsku trzecim najpiękniejszym w Europie. Tak wygląda:

Zobacz wideo

Zwrot prezentu kupionego w sklepie stacjonarnym

Wielu konsumentów nie zdaje sobie sprawy, że jeśli kupuje towar stacjonarnie, a więc w lokalu przedsiębiorcy, nie ma prawa żądać od sprzedawcy przyjęcia sprawnego produktu i zwrotu pieniędzy.

Jeżeli konsument dokonał zakupu w stacjonarnym sklepie, to zgodnie z polskim prawem sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu niewadliwego towaru tylko dlatego, że klient się rozmyślił albo rzecz przestała mu się podobać

- czytamy na stronie UOKiK.

Możliwość oddania produktu, który nie przypadł nam do gustu, jest wyłącznie dobrowolną decyzją sprzedawcy. Jeśli nie chce on zwrócić pieniędzy, zgodnie z prawem nie musi. Oczywiście w przypadku, gdy towar jest sprawny.

Mimo wszystko wiele sklepów (np. odzieżowych) daje konsumentom taką możliwość z własnej woli. Niejednokrotnie zdarza się, że sklepy przyjmują wyłącznie towary z danych kategorii lub tylko te kupione w regularnych cenach. Skorzystanie z promocji może oznaczać brak możliwości zwrotu. Warto więc dokładnie dopytać sprzedawcy, czy dany produkt będziemy mogli zwrócić.

Tutaj niestety pojawia się kolejny problem. Wiele sklepów pozwala zwracać nietrafione prezenty, jednak pieniędzy nie dostaniemy bez okazania paragonu. Prawo nie zobowiązuje sprzedawców w kwestii zwrotów sprawnych towarów, dlatego wszystko zależy tu od regulaminu danego punktu handlowego. W zdecydowanej większości przypadków jeśli obdarowujący nie dołączył paragonu, zwrot będzie niemożliwy.

Sprzedawca może (ale nie musi) przewidzieć w regulaminie sklepu internetowego ewentualność zwrotu towaru przez kupującego w określonym terminie (np. 30 dni) i pod określonymi warunkami (np. tylko z paragonem zakupu i oryginalnymi metkami, w stanie nienaruszonym). Taka praktyka wynika najczęściej z polityki przedsiębiorcy, a nie z przepisów prawa

- tłumaczy dalej UOKiK.

Czasami kłopotliwe może być również zwrócenie towaru, za który zapłacono kartą. Niektórzy przedsiębiorcy mogą chcieć zwrócić pieniądze tylko na kartę osoby, która za niego płaciła. Inni mogą realizować zwroty i wypłacać pieniądze tylko w formie np. bonów na kolejne zakupy.

Zwrot prezentu kupionego przez internet

Zupełnie inaczej wyglądają prawa konsumentów, jeśli towar został zakupiony przez internet (lub w inny sposób na odległość bądź poza lokalem przedsiębiorstwa, np. na pokazie lub w domu klienta). W takiej sytuacji nie będziemy mieli większych problemów z jego zwrotem - od 2014 roku takie produkty mamy prawo oddać bez podania przyczyny.

Na powiadomienie sprzedawcy o takim zamiarze mamy 14 dni liczonych od daty dostarczenia przesyłki. Następnie mamy obowiązek zwrotu tego towaru w ciągu 14 kolejnych dni. Co więcej, jeśli sklep nie poinformuje nas o prawie do zwrotu bez podania przyczyny, czas ten wzrośnie z 14 dni do aż 12 miesięcy.

Zakupy przez internetZakupy przez internet Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta

Od tego prawa istnieje kilka wyjątków. Nie możemy np. zwrócić m.in. produktów zużytych, szybko psujących się, spersonalizowanych lub których cena jest zależna od wahań na rynku finansowym. Na przykład zerwanie folii z gry komputerowej, filmu Blu-ray lub magazynu drukowanego będzie oznaczało utratę prawa do zwrotu bez podania przyczyny. Pełną listę odstępstw znajdziecie na stronie UOKiK.

Warto pamiętać, że obowiązkiem sklepu, z którym zawarliśmy umowę na odległość, jest oddanie kosztów poniesionych przez klienta, czyli zarówno ceny produktu, jak i wysyłki (najtańszej opcji dostępnej w ofercie). Na kupującym ciąży natomiast obowiązek poniesienia kosztu ponownego odesłania towaru do sprzedawcy, chyba że sklep sam deklaruje pokrycie tego wydatku.

Niestety zwrot prezentu, który sami dostaliśmy, może nie być taki prosty. Aby sprzedawca przyjął towar i oddał pieniądze, powinniśmy w jakiś sposób udowodnić, że to u niego dokonaliśmy zakupu. 

Zwrot prezentu wadliwego

Jeszcze inaczej prawa konsumenta wyglądają w przypadku zakupu wadliwego produktu. W takim przypadku możemy skorzystać z reklamacji, której podstawą jest gwarancja lub rękojmia.

Z pierwszej opcji skorzystamy wyłącznie, jeśli na dany produkt gwarancja została udzielona. Przeważnie dotyczy ona sprzętów elektronicznych lub akcesoriów domowych. Z kolei na podstawie prawa do rękojmi możemy wyegzekwować od sprzedającego naprawę, wymianę, obniżenie ceny lub zwrot pieniędzy (w przypadku istotniejszych wad) towaru niezgodnego z umową.

Niestety w takich przypadkach konieczne jest okazanie dowodu zakupu. Co ważne, prawo nie zobowiązuje konsumentów do pokazywania paragonu, ale dowodu świadczącego o tym, że to właśnie w danym punkcie sprzedaży towar został kupiony. Może to być tradycyjna lub elektroniczna faktura (takie wysyła np. część sklepów internetowych, gdy towar został wcześniej zamówiony, a odebrany osobiście), e-mail potwierdzający zakup czy nawet wyciąg z karty bankowej.

Czytaj też: Święty Mikołaj poszedł w odstawkę? Teraz dzieci proszą o prezenty Alexę Amazonu

Więcej o:
Komentarze (12)
Jak zwrócić niechciany prezent? Czy sklep przyjmie produkt i odda pieniądze? Tłumaczymy
Zaloguj się
  • kowalski_jasiek

    Oceniono 4 razy 2

    Odstąpić od umowy zawartej na odległość, może TYLKO ta osoba, która ją zawarła. Nie piszcie głupot, że można zwrócić prezent, który się dostało. Równie dobrze można by wypowiedzieć każdą cudzą umowę.

  • fury11

    Oceniono 6 razy 2

    Jak się dostaje prezent to się go rozpakowuje, ogląda i dziękuje darczyńcy, nie komentujemy że jest nieudany i nie zwracamy do sklepu bo to buractwo.

  • wawiak57

    Oceniono 6 razy 2

    Proponuję każdemu spróbować prowadzić taki biznes, gdzie każdy może wrócić z zakupionym towarem i go oddać. To jest chore, kupił świadomie, nie ma zwrotów.

  • pati1283

    0

    Na szczęście nie mam takiego problemu bo mąż z prezentem trafił po prostu w dziesiątkę. Sprezentował mi iRobota o którym już tak dawno marzyłam i nie zamierzam go oddawać :)

  • ewelina89889

    0

    Dlatego prezenty muszą być przemyślane, ja kupiłam dziecku drewniany miecz ze znanej gry na BazarekDeco i nie mam problemu z tym, żeby zwrócić bo się niesamowicie spodobał!

  • wujekdolf

    Oceniono 4 razy 0

    15 1950 0001 2006 0134 0602 0002 - przyjmę każdą ilość - Dziękuje.

  • ada_ko

    Oceniono 6 razy -2

    poużywać przez święta i oddać. tak jak kuźniar

  • Oceniono 4 razy -2

    Niechciany prezent niechciany prezent, nie przepadam za piwem ale też alkohol, Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda. Po co zwracać, nieważne co by było byle z nóg zwaliło. Zwrócić to można jedynie usta butelki

  • saves

    Oceniono 5 razy -3

    Takie artykuły potwierdzają tezę, iż lemingi to debile. Każdy, kto ma choć ślady rozumu, wie jak dokonać zwrotu. Zarówno w sklepie jak i przez sieć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX