Zapomnijcie o Galaxy S11. Nowy przeciek sugeruje, że swojego flagowca Samsung nazwie Galaxy S20

Kolejny flagowiec Samsunga z linii Galaxy S i jednocześnie następca Galaxy S10 zadebiutuje już za niespełna dwa miesiące. Teraz okazuje się, jednak, że raczej nie będzie on nazywał się Galaxy S11, ale prawdopodobnie Galaxy S20. Dowiadujemy się też, jak może wyglądać moduł z aparatami na pleckach urządzenia.
Zobacz wideo

Nie Galaxy S11, a Galaxy S20

Ostatnie plotki sugerują, że następca Galaxy S10, czyli nadchodzący flagowiec Koreańczyków nie zostanie nazwany Galaxy S11, jak wcześniej sądzono. Jak donosi portal technologiczny TechSpot, Samsung najprawdopodobniej zdecyduje się na przeskoczenie dziewięciu kolejnych numerków i kolejnego flagowca z linii "S" nazwie od razu Galaxy S20.

O tym, że kolejny smartfon Samsunga może mieć liczbę 20 w nazwie mówił też już wcześniej znany informator technologiczny "Ice universe". I jest to dość prawdopodobne z dwóch powodów. Po pierwsze, model ten zostanie pokazany w 2020 roku, a więc nazwa S20 bardzo by tu pasowała. Po drugie, nietrudno odnieść wrażenie, że niektórzy (bo już w przypadku Apple tak nie jest) producenci mają niechęć do liczby 11, czego najlepszym przykładem jest Huawei P20 (i Mate 20), a nie P11.

Samsung Galaxy S11 na grafikach

Następce niezwykle udanego Galaxy S10 mogliśmy zobaczyć na nieoficjalnych grafikach już niejednokrotnie. Oczywiście różniły się one szczegółami w designie, ale wszystkiej pokazują na pleckach urządzenia prostokątny moduł kryjący cały zestaw aparatów, w jaki zostanie wyposażony flagowiec Samsunga.

Tym razem kolejną wizualizację wyglądu Galaxy S11 (lub - jak kto woli - S20) przynosi nam inny znany informator technologiczny - Steve H.McFly (OnLeaks).

Powyższa grafika przedstawia wygląd większej wersji smartfona (Galaxy S11 Plus lub S20 Plus), który oparty został na ostatnim dostępnym prototypie smartfona. Zdaniem informatora, poprzednie grafiki były oparte na wcześniejszych wersjach prototypu, a od tamtej pory układ kamer został nieco zmieniony.

I tak Galaxy S11 Plus / S20 Plus zaoferuje aż 5 osobnych aparatów, w tym sensor z obiektywem peryskopowym o bardzo dużej ogniskowej. Mówi się tu nieoficjalnie o przybliżeniu optycznym x5 i najpewniej 10-krotnym bezstratnym przybliżeniu hybrydowym. Taki zestaw to oczywiście odpowiedź na rewelacyjne aparaty z teleobiektywami, które pojawią się w smartfonach konkurencji (np. w Huawei P30 Pro).

Na wyodrębnionym z obudowy modelu poza obiektywem tele i diodą doświetlającą ma znaleźć się również podstawowy aparat z matrycą 108 megapikseli i zestaw dodatkowych dedykowanym zapewne poszczególnym trybom, jak portret lub makro oraz kamerka do mierzenia głębi ostrości.

Kiedy premiera Galaxy S11?

Premiera Samsunga Galaxy S11 / S20 będzie miała miejsce najprawdopodobniej 11 lub 18 lutego, czyli tuż przed targami MWC 2020. Więcej na temat specyfikacji nadchodzącego flagowca Samsunga możecie przeczytać w naszym podsumowaniu.

Więcej o:
Komentarze (15)
Zapomnijcie o Galaxy S11. Nowy przeciek sugeruje, że swojego flagowca Samsung nazwie Galaxy S20
Zaloguj się
  • adam3407

    Oceniono 5 razy 3

    Prawo Moore'a zaczyna mieć zastosowanie do liczby aparatów w telefonie

  • atagi997

    Oceniono 7 razy 3

    I na prawdę ktoś tyle marnych słów literek napisał z powodu takiego że zamiast nazwać s11 firma być może nazwie telefon s20? Dziennikarstwo dawno już osiągnęło poziom mułu bagiennego. Ale stara się iść dalej wgłąb.

  • zlapbon.pl

    Oceniono 5 razy 3

    2019: 3 aparaty
    2020: 6 aparatów
    2021: 8 aparatów
    Czekam na memy jak cały tył tel będzie aparatach.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 1 raz 1

    Teraz producenci prześcigają się który wymyśli coś bardziej durnego.

  • js08836

    Oceniono 1 raz 1

    Poczekam na Galaxy 2500 z 48 aparatami i 12 niezależnymi kamerami na krawędziach. Na każdym z boków po 3 kamery. Ekran 32K i baterię wystarczajcą na 2 miesiące nieprzerwanej pracy.

  • rzuffff

    Oceniono 3 razy 1

    Jakie to paskudne. Mogli wyprzedzić konkurencję i zaj... cały tył aparatami. Dotychczas Ski były ładne, po co to psuć?!

  • partia_niewidzialnych

    Oceniono 2 razy 0

    Czterolatki z kongijskiej kopalni kobaltu na to gó... są podekscytowane.

  • Krzysztof Kowalski

    0

    Jakaś dziura w ekranie, ramki, brzydkie aparaty na plecach... Czym tu się zachwycać. Nie jest to wielki postęp niestety... Lifting S8 co najwyżej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX