Naukowcy stworzyli roboty z komórek macierzystych. Xenoboty to pierwsze żywe maszyny

Naukowcy stworzyli pierwsze żywe roboty, jak sami o nich mówią. Maszyny powstały z komórek macierzystych żaby i posiadają zdolność regeneracji. W przyszłości można wykorzystać je m.in. do transportu leków w organizmie lub czyszczenia skażonego środowiska.
Zobacz wideo

Naukowcy z Universytetu w Vermont stworzyli pierwszego biorobota. Jak sami twierdzą, jest to sztuczne życie, choć czy tak jest rzeczywiście, zależy od stosowanej definicji życia. Niemniej Xenobot, jak nazwano projekt, składa się z biologicznych komórek macierzystych i został zaprojektowany od początku do końca przez ludzi i komputery, dlatego może być postrzegany zarówno jako żywy organizm, jak i robot. W ten sposób niemal 400 lat temu Kartezjusz widział zwierzęta, a marzenia o takim stworzeniu snuto już w czasach romantyzmu - mowa oczywiście o słynnym potworze Frankensteina.

Pierwszy żywy robot powstał z komórek macierzystych żaby

Nazwa Xenobot została zainspirowana nazwą żaby, od której pobrano komórki macierzyste. Te, mówiąc w skrócie, można kształtować w inne dowolne komórki i są pewną bazą dla rozwoju organizmów. Dawcą był przedstawiciel gatunku Xenopus laevis, ale nie oznacza to, że roboty są żabą. Naukowcy porównują to do papieru wykonanego z drewna, ale nie będącego drzewem - jego komórki przekształcono tak, by służyły określonemu celowi. 

embed

Komórki macierzyste pobrano z embrionów żaby szponiastej i zainkubowano, by rozwinęły się w komórki serca i skóry. Następnie je pocięto i ukształtowano w określoną formę, wcześniej zaprojektowaną przez superkomputer uniwersytetu. Naukowcy uzyskali w ten sposób milimetrowe roboty, który wytworzyły zewnętrzną powłokę (skórę) oraz mięśnie. Dzięki temu, Xenoboty zyskały możliwość ruchu. Ponadto potrafią się regenerować.

Przecięliśmy jednego z Xenobotów właściwie na pół a on po prostu się "załatał" i żył dalej.

- opowiada prof. Josh Bongard, współautor publikacji, który na Uniwersytecie Vermont zajmuje się robotyką ewolucyjną. Xenoboty nie potrafią się odżywiać ani rozmnażać, nie czują też bólu. Energia pozwala im poruszać się przez tydzień. Po tym czasie umierają, ale są całkowicie biodegradowalne. Jedyne co po nich zostaje, to martwe komórki, które łatwo ulegają rozkładowi.

 

Superkomputer nadał im kształt precla z dziurką w środku. W ten sposób mogą się poruszać oraz przenosić ładunki. Można je więc wykorzystać m.in. do przenoszenia leków w układzie krwionośnym lub do oczyszczania go ze złogów. Innym pomysłem jest wykorzystanie Xenobotów do oczyszczania odpadów radioaktywnych czy zbierania mikroplastików z oceanu. Naukowcy użyją ich także do eksperymentów, bo samo obserwowanie pierwszych żywych robotów, może wiele wnieść do nauki. 

Więcej o: