Smartfony częściej psujemy w wakacje. Zamiast naprawiać, kupujemy nowe urządzenie

Smartfony najczęściej oddajemy do naprawy w wakacje. Wciąż jednak oddanie do serwisu jest mniej popularne od zakupu nowego urządzenia, które kupujemy masowo.
Zobacz wideo

Firma Digital Care opublikowała ostatnio wyniki z raportu "Smart Barometr, czyli Polacy i ich smartfony", w którym przebadano 1002 osób w wieku 18-60 lat. Badanie wykonała firma Kantar. Wynika z niego, że Polacy chętnie używają smartfonów - aż 80 proc. ankietowanych posiada takie urządzenie. Co ciekawe, co trzecia osoba na co dzień korzysta z dwóch smartfonów. Często też te telefony zmieniamy, bo aż 4/5 respondentów ma sprzęt, który jest nie starszy niż dwa lata. Starych urządzeń raczej nie sprzedajemy, a chowamy do szuflady. Średnio Polacy w szufladach mają dwa nieużywane smarftony - aż 62 proc. Polaków deklaruje, że posiada trzy smartfony, z czego tylko jeden jest w użytku.

Polacy coraz częściej wymieniają swoje smartfony i są w stanie wydać na nie wyższe kwoty. Co ciekawe w przypadku kiedy telefon ulegnie uszkodzeniu, bardzo często trafia do szuflady. Wynika to z faktu, że obecnie nawet drobna usterka może wiązać się z koniecznością wymiany kilku elementów, a to, bez wykupionej ochrony, może oznaczać duże koszty, które nieraz przewyższają połowę wartości nowego urządzenia.

– mówi Andrzej Pasek, Członek Zarządu Digital Care.

Zamiast naprawiać smartfony, kupujemy nowe

Mimo zabezpieczenia urządzenia przed uszkodzeniem (tylko 4 proc. ankietowanych nie robi zupełnie nic w tym celu), urządzenia wciąż się psują. Najczęściej ma to miejsce w czasie wakacji, kiedy liczba urządzeń trafiających do serwisu rośnie niemal o 1/3. Najczęściej uszkodzeniu ulega oczywiście ekran. Mimo że wakacje są wzmożonym okresem uszkodzeń, to aż 45 proc. wypadków z udziałem telefonu ma miejsce w domu. 

Ze względu na wspomniane wcześniej koszta naprawy, najczęściej Polacy decydują się na zakup nowego smartfona. Statystyki tutaj są wręcz przytłaczające, ponieważ w pierwszych trzech kwartałach Polacy kupili 6,75 mln smartfonów. To duży problem, szczególnie, że urządzenia składujemy w szufladach, zamiast oddać je do recyklingu. Niemcy już mają duże problemy w związku z takim modelem konsumpcji elektroniki i planują wprowadzić kaucję za oddanie nieużywanych urządzeń.

Więcej o:
Komentarze (9)
Smartfony częściej psujemy w wakacje. Zamiast naprawiać, kupujemy nowe urządzenie, wynika z raportu
Zaloguj się
  • ghs blar

    Oceniono 2 razy 2

    Jak będzie budowa urządzeń umożliwiająca opłacalną i skuteczną naprawę, będziemy naprawiać.

  • z.kuba45

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżeli się wybiera tandetę za kilkaset złotych to i nie będzie się o taki telefon dbać, nie ma w tym nic niezwykłego. Kupując coś lepszego, za kilka tysięcy, zawsze będzie się mieć gdzieś z tyłu głowy, że należy poświęcić odpowiednią uwagę takiemu urządzeniu (albo płacić ponad 1000zł za wymianę wyświetlacza czy tylnego panelu). Inwestowanie w najdroższe smartfony, poza oczywistymi plusami wynikającymi ze specyfikacji, ma również funkcję dyscyplinującą. Przecież lepiej spokojnie używać dwa czy trzy lata flagowy model, z topową specyfikacją, niż co pół roku rwać włosy z głowy, kiedy kolejne badziewie za 1000zł odmówi współpracy.

  • zwyczajny_suweren

    Oceniono 3 razy 1

    Szklany przód, szklane plecki, często jeden moduł, koszt naprawy = połowie nowego smartfona. Hmmm ciekawe czemu nie chcą naprawiać.

  • felicjan.dulski

    0

    Smartfon po czterech latach jest w zasadzie bezużyteczny, nawet gdy jest technicznie sprawny.
    Starzeje się moralnie.

  • wiceherszt

    0

    Świetnie. Jakiś czas temu w dwuletnim smartfonie, który już w chwili zakupu nie był żadnym topowym modelem padła mi płyta główna. Serwis za nową płytę i robociznę zaśpiewał sobie około czterech stów z zastrzeżeniem, że z danymi z pamięci telefonu (nie tymi na karcie) mogę się pożegnać.

    Koszt takiego samego modelu to około... 400 złotych, przy czym za taką cenę mogłem kupić coś nowocześniejszego. dołożyłem 300 i kupiłem nowego "średniaka". Dopóki naprawa będzie dla użytkownika nieopłacalna a producenci będą tak konstruować podzespoły, żeby padały po dwóch latach, dopóty będzie rozlegać się biadolenie, że "rozbestwieni konsumenci wymieniają telefony co 2 lata".

  • grundol1

    Oceniono 2 razy 0

    "Zamiast naprawiać, kupujemy nowe"

    Na tym polega dzisiejszy kapitalizm.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX