Koronawirus w Chinach. Policyjne drony śledzą ludzi na ulicach i zwracają uwagę tym bez masek [WIDEO]

Chiny wciąż walczą z rozprzestrzeniającym się koronawirusem. Ważnym elementem powstrzymania epidemii, są maski ochronne i unikanie wyjść z domu. O tym policja w Chinach przypomina z pomocą dronów z megafonem.
Zobacz wideo

Maski to podstawowe narzędzie w walce z rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa. Oprócz tego chińskie władze ograniczają obywatelom wyjścia z domów. W celu lepszego monitorowania tego, czy wszyscy trzymają się tych zasad, policja w niektórych miastach używa dronów. Władze Chin dość powszechnie korzystają ze zdobyczy współczesnego świata - wystarczy wspomnieć o systemie ocen obywateli, wszechobecnych systemach rozpoznawania twarzy czy o protestach w Hongkongu, w których technologia odegrała znaczącą rolę. Zwalczanie koronawirusa także wspiera technologia.

Chiny w celu pokonania koronawirusa, używają dronów, by przypominać obywatelom o maskach ochronnych

Przy koronawirusie technologia odgrywa od samego początku swoją rolę. Sztuczna inteligencja przewidziała epidemię przed jej wybuchem, a teraz inny algorytm pracuje nad szczepionką. Chińczycy także angażują technologię do walki z 2019-nCoV. Policja w Taizhou we wschodnich Chinach korzysta z dronów, które monitorują ulicę i przypominają mieszkańcom o myciu rąk oraz noszeniu masek ochronnych.

 

Komunikaty są nadawane na żywo, nie są wcześniej nagranymi ostrzeżeniami. Policjanci sami decydują co powiedzieć, w związku z czym każda wiadomość odnosi się do konkretnej osoby. Mimo powagi sytuacji, funkcjonariusze pozwalają sobie na niewinne żarty, jak uwaga o możliwości obsługi TikToka jedną ręką, a jedzenia pestek dyni drugą.

 
Więcej o: