Wyciekły zdjęcia superdziała wojska USA. Ma sięgnąć Moskwy z Warszawy

Jeden z ośrodków badawczych amerykańskiego wojska chyba przez przypadek ujawnił szereg informacji na temat opracowywanego wielkiego działa o ekstremalnym zasięgu. Jego model i opis widać w tle zdjęć z oficjalnej wizyty. Teraz już zniknęły ze stron wojskowych, ale w sieci nic nie ginie.

Na zdjęciach widać częściowo model działa oraz planszę z podstawowymi informacjami na jego temat. Konstrukcja przypomina ogólnie wielkie działa kolejowe z czasów I i II wojny światowej, albo działo eksperymentalne HARP.

Ma mieć jednak drastycznie lepsze osiągi. Jak wynika z widocznej na jednym ze zdjęć planszy, zasięg działa ma przekraczać tysiąc mil (1609 km), co jest wartością nieprawdopodobnie dużą. Tyle pozwoliłoby ostrzeliwać Kreml z Mazowsza. I to ze sporym zapasem.

W jaki sposób Amerykanie chcą osiągnąć takie możliwości, pozostaje zagadką. Najwyraźniej są jednak przekonani, że jest to teoretycznie możliwe.

Zasięg z kategorii fantastyki 

Wielkie działo ma formalną nazwę Strategic Long Range Cannon (ang. działo strategiczne dalekiego zasięgu). O istnieniu tego programu wojsko USA poinformowało pierwszy raz w 2017 roku. Od tego czasu w różnych prezentacjach i planach pojawiała się jedynie ogólnikowa informacja o zasięgu rzędu tysiąca mil. Nie wiadomo nic o terminach powstania prototypu, czy spodziewanego wprowadzenia do służby. Nie wiadomo też, ile to miałoby kosztować.

Najnowsze zdjęcia pozwalają jednak stwierdzić, że nad SLRC trwają jak najbardziej realne prace i jest gotowy jego ogólny projekt. Z planszy informacyjnej wynika, że działo nie będzie monstrualnie duże. Ma je ciągnąć pojedynczy ciężki ciągnik siodłowy Oshkosh M1070, który standardowo służy do ciągnięcia naczep z czołgami. Porównując znane wymiary pojazdu z działem, można stwierdzić, że jego lufa ma mieć kilkanaście metrów długości. Czyli mniej niż wcześniejsze superdziała w rodzaju HARP (około 34,5 metra długości - służyło Amerykanom w latach 60. do wystrzeliwania ładunków eksperymentalnych w kosmos) czy niemieckiego "działa paryskiego" (34 metry - ostrzeliwało w 1918 roku Paryż z dystansu 120 kilometrów).

Jednocześnie SLRC ma mieć zasięg większy od nich o cały rząd wielkości. Trudno powiedzieć, na co to ma pozwolić. Być może sekretem będzie sam pocisk wyposażony w jakiś dodatkowy napęd, pozwalający pokonać większość trasy w stratosferze, gdzie opór powietrza jest znikomy. Widoczny na grafice pocisk ma w swojej dolnej części zamontowane "coś", co jest oddzielne oznaczone zielonym kolorem. Nie ma jednak żadnego opisu, więc trudno stwierdzić, co to. Być może jakiś napęd rakietowy czy strumieniowy.

Kształt pocisku może być też dopracowany z uwzględnieniem wyników badań poczynionych podczas programu działa elektromagnetycznego US Navy. Na jego potrzeby opracowano specjalne pociski zoptymalizowane do prędkości hipersonicznych (ponad sześć tysięcy km/h), które uznano za bardzo udane. Bardziej, niż same działo na prąd, którego program idzie naprzód bardzo powoli.

Kiedy i czy na pewno powstanie?

Z planszy informacyjnej wynika, że na jedną baterię mają przypadać cztery działa SLRC, każde obsługiwane przez ośmiu żołnierzy. Ciężarówki będą je przyciągać w wybrane miejsce, a potem ustawiać na ziemi na nieruchomej platformie. W takiej pozycji mają strzelać.

Ogólnikowo opisane zadanie SLRC ma polegać na atakowaniu ważnych obiektów wrogiej obrony przeciwlotniczej czy przeciwrakietowej z bezpiecznego dystansu i w sposób nie dający szans na obronę. W dziury w obronie wybite przez pociski nadlatujące z odległości nawet 1600 km mają wdzierać się inne bardziej tradycyjne systemy uzbrojenia jak samoloty czy rakiety manewrujące, poszerzając wyłom.

Wszystko to brzmi bardzo atrakcyjnie z punktu widzenia wojskowych. Pytanie jednak, czy tak futurystyczny i wymagający technicznie projekt ostanie się w realiach obecnych cięć w budżecie Pentagonu. Powszechne jest kasowanie mniej obiecujących czy ryzykownych programów zbrojeniowych na rzecz tych uznanych za priorytetowe i możliwe do szybkiej realizacji.

Więcej o:
Komentarze (229)
SLRC - wielkie superdziało tworzone przez wojsko USA. Wyciekły zdjęcia
Zaloguj się
  • june-of-44

    Oceniono 59 razy 49

    Niech generał Płaszczak z wolnej ręki z przygłupim uśmiechem miernoty kupi z USA za 7 mld $ (z wolnej ręki bo jakżeby inaczej !!) i osobiście podpisze zakup 10 takich dział z dostawą w roku 2089. Samych dział bez pocisków naturalnie. To bardzo korzystny naturalnie kontrakt dla przenajświętszej Rzeczpospolitej.
    I niech pierwszą salwą wystrzelą Maciarenkę i Gomułkę z Żoliborza na Kreml. Tam gdzie ich miejsce.

  • byann

    Oceniono 43 razy 29

    Stary kawał. Obama dzwoni do Merkel:
    Angela, moi wojskowi zamontowali mi pulpit z trzema guzikami do sterowania systemem HAARP. Jeden guzik jest stalowy, drugi srebrny a trzeci złoty. Jak wcisnę pierwszy Afryka zniknie, jak drugi - Azji nie będzie, a jak wcisnę trzeci Europa obróci się w pustynię! Hahaha. Merkel odczekała chwilę i się odezwała: -Barack, uważam że jesteś mądrym człowiekiem i mnie prawidłowo zrozumiesz. Moja babcia opowiedziała mi taką historię: Jak była dzieckiem, miała trzy nocniki. Jeden aluminiowy, drugi emaliowany, a trzeci porcelanowy. Kiedy przyszli ruskie i tak narobiła w gacie.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 22 razy 18

    Celność takiej armaty jest problematyczna (wpływ wiatrów na różnych wysokościach, siła Coriolisa).
    A poza tym, Jeżeli pocisk nie będzie miał własnego napędu, to dla takiego zasięgu jego prędkość początkowa będzie musiała iść w kilometry na sekundę, co uniemożliwi zastosowanie jakiejś elektroniki, którą można by trajektorię korygować, ze względu na przyspieszenia startowe.
    Natomiast stromy z konieczności, w większości stratosferyczny tor lotu ułatwi przeciwnikowi wykrycie i przechwycenie pocisku.
    No, ale ja się nie znam.
    To tylko moje "kombinacje". (IMO)

  • yuraathor

    Oceniono 14 razy 14

    ee takie działa to ja projektowałem w podstawówce na ostatniej stronie zeszytu od ruskiego

  • espero-bot

    Oceniono 20 razy 14

    Przestancie wypisywac takie bzdury. Ten, kto to opublikowal, powinien jeszcze dzis wyleciec z roboty.

  • tetradrachma

    Oceniono 18 razy 14

    "TEN" wyciek to, jak rozumiem, ma wywrzeć presje na Moskwę, aby szybciej okazała "pomoc" delegacji PiS-u w zorganizowaniu wycieczki do Smolenska, prawda ?!

  • archimedesss

    Oceniono 19 razy 13

    Piszecie "ostrzelać Kreml z mazowsza" i po co? Po co ta rusofobie podsycacie bez myslnie (nie jestem trollem rublowym) drażni mnie topo prostu

  • priekrasna.brunhilda

    Oceniono 20 razy 12

    Przecież to jest oczywisty fejk! I to "działo" i ten rzekomy wyciek. To ustawka medialna dla frajerów i jełopów. I pożywka dla trolli typu zigżopaur czy kapyton.kirk oraz ten trzecie, wiktor_diermofiejew (ale on chyba podobno umarł, bo dawno nie widziałam jego wpisów i komentarzy). Aha, i może jeszcze znany "ekspert" z tematyki Rosji i Rosjan, Wacław nieizwiestnogo otcziestwa Radziwinowicz, wykopany z Rosji za smrodzenie w swoich "obiektywnych i profesjonalnych" artykułach i felietonach. Może jakiś upośledzony umysłowo głuptasek da się nabrać. Bo rysunek tego "działa" wygląda jak zrobiony w programie MS Paint przez jakiegoś pryszczatego marzącego o studiach w West Point nastolatka. Pomysł jak z "Grubą Bertą" albo to działo obsługiwane przez Charliego Chaplina w filmie. Rosjanie z pewnością śmieją się z głupiutkich jankesów. Z Warszawy do Moskwy mieliby strzelać... może jeszcze spod Radzymina, jak w 1920 roku? No ludzie, wyluzujcie i nie dajcie się podpuszczać propagandzie judeojankeskiej.

  • qawsedrftg

    Oceniono 16 razy 12

    Car-bomba na żoliborską kwaterę Wodza Naczelnego? No chyba nie?

    I wstąpiłem na Działo
    Działo nie działało!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX