Kolejny smartfonowy gigant z Chin wchodzi do Polski. Czy Realme 6 to udany debiut? [TEST]

Daniel Maikowski
Realme to debiutant na polskim rynku smartfonów. Chiński producent zaczyna od trzech modeli z średniej półki. Mieliśmy okazję przetestować najmocniejszy z nich. Jak Realme 6 wypada w starciu z propozycjami Huawei i Xiaomi?
Zobacz wideo

Producenci z Chin coraz mocniej zaznaczają swoją pozycję na europejskim rynku smartfonów, co jest nie w smak ich południowokoreańskim rywalom. Niewątpliwy sukces takich marek jak Xiaomi i Huawei sprawił, że swoich sił na Starym Kontynencie próbują kolejni gracze z Państwa Środka.

W ubiegłym roku powitaliśmy w Polsce smartfony OPPO, z kolei na początku kwietnia na nasz rynek wkroczyły urządzenia Realme. Co ciekawe, za sukcesem tych marek stoi ten sam konglomerat - BBK Electronics, który ma w swym portfolio również takich producentów, jak Vivo czy OnePlus.

Realme wkracza do Polski z średniopółkową serią 6. W jej skład wchodzą trzy urządzenia: Realme 6i, Realme C3 oraz najmocniejszy Realme 6, który miałem okazję testować przez kilka ostatnich tygodni.

embed

Realme 6 - Wygląd i ekran

Zacznijmy od tego, że Realme chce zawalczyć na polskim rynku stosunkiem ceny do jakości. Realme 6 w podstawowym wariancie kosztuje 1 099 złotych. Gdy więc wyciągałem urządzenie z pudełka, to spodziewałem się średniopółkowej konstrukcji  bez wizualnych wodotrysków. I właśnie to otrzymałem.

Realme 6 jest po prostu... zwyczajny. Obudowa urządzenia została wykonana z tworzywa sztucznego i plastik ten mocno czuć pod palcami. Tyczy się to przede wszystkim plecków urządzenia, które raczej nie sprawiają wrażenia solidnych. Co gorsza, tuż obok wysepki z aparatami daje się wyczuć niewielkie wybrzuszenie w obudowie. Nie wiem jednak, czy to kwestia mojego egzemplarza testowego, czy też większy problem.

Nieco lepsze wrażenie robi ramka okalająca obudowę, która - choć także wykonana z plastiku - dobrze imituje aluminium. Ciekawie prezentuje się też wspomniana wyspa z obiektywami głównego aparatu. Oczywiście mocno wystaje ona z obudowy, ale wizualnie przywodzi na myśl smartfony z wyższej półki.

Na lewej krawędzi telefonu znajdziemy przyciski regulacji głośności i slot nanoSIM/microSDXC. Co istotne, pozwala on na umieszczenie dwóch kart SIM oraz karty pamięci. W większości smartfonów mamy do czynienia z hybrydą, która uniemożliwia jednoczesne korzystanie z DualSIM i pamięci.

Po prawej stronie umieszczono główny przycisk z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych, który działa lepiej niż przyzwoicie. Dolna krawędź to z kolei port USB-C, głośnik mono oraz wyjście audio.

embed

Do testów otrzymałem model w kolorze białym (Comet White), ale w sprzedaży jest również wariant niebieski (Comet Blue) i to on daje dużo lepsze wrażenia estetyczne. Realme, śladem OPPO oraz Honora, zastosowało także trik z obudową załamującą światło. To oczywiście detal, ale całkiem udany.

Realme 6 został wyposażony w 6,5-calowy ekran LCD IPS o rozdzielczości Full HD+ (1080 x 2400). To również dość typowe dla konstrukcji kosztujących około 1000 zł. Mniej typowe jest natomiast odświeżanie ekranu z częstotliwością 90 Hz, którego w smartfonach z tej półki raczej nie znajdziemy.

Większość telefonów dostępnych dziś na rynku dysponuje ekranami 60 Hz. Oznacza to, że urządzenie odświeża obraz 60 razy w ciągu sekundy. Ekran 90 Hz przekłada się na lepszą płynność obrazu - zarówno w grach, jak i w czasie codziennego korzystania z urządzenia.

Jeśli chodzi o pozostałe parametry ekranu, to jest przyzwoicie, ale tylko przyzwoicie. Kąty widzenia nie zachwycają. Podobnie jak kontrast i głębia czerni. Dobrze wypada maksymalna jasność, która osiąga 445 cd/m2. Nie jest to poziom flagowców, ale w swojej klasie Realme 6 nie ma się czego wstydzić.

Testowany smartfon pozwala na aktywowanie trybu ciemnego oraz trybu ochrony oczu. Jest też coś, co firma określa jako OSIE (Object & Semantic Images & Eye-tracking). Według producenta tryb ten poprawia kolorystykę w treściach multimedialnych. Jeśli poprawia, to w niewidoczny dla mnie sposób.

embed

Realme 6 - Specyfikacja i wydajność

Realme 6 został wyposażony w niezbyt popularny, choć dość wydajny układ Helio G90T. Ten sam, który napędza m.in. bardzo udany model Redmi Note 8 Pro. Do dyspozycji mamy również 4 lub 8 GB RAM oraz 64 lub 128 GB pamięci wewnętrznej, którą rozszerzymy kartami microSDXC. Wariant 4/64 GB kosztuje 1 099 , 4/128 GB - 1 199 zł, z kolei za mocniejszy model 8/128 GB zapłacimy 1 299 zł.

Jak ta konfiguracja radzi sobie z Androidem 10? Bardzo dobrze. Pod względem wydajności Realme 6 oferuje podobne możliwości do wspomnianego przed chwilą Redmi Note 8 Pro, a także testowanego przeze mnie niedawno Huawei P40 Lite. Wyniki z benchmarków prezentują się następująco:

  • AnTuTu Benchmak 7 - 287 772 punkty
  • Geekbench 5 (Multi-Core) - 1637 punktów

Na szczęście minęły już czasy, w których telefony za 1000-1300 zł potrafiły "krztusić się" przy większej liczbie uruchomionych aplikacji. Pod tym względem Realme 6 również nie ma sobie nic do zarzucenia. System działa bardzo płynnie, a telefon radzi sobie nawet z bardziej wymagającymi graficznie grami.

Jeśli chodzi o nakładkę systemową Realme UI, to bardzo przypomina mi ona Color OS znaną z modeli OPPO. Lubię Color OS, polubiłem więc także propozycję Realme. Skórka jest przejrzysta, czytelna, a przy tym nie jest przeładowana wizualnymi efektami. Producent zachował tu właściwy balans.

Zaletą Realme 6 jest obecność modułów NFC oraz Bluetooth 5.0. Ten pierwszy już dawno powinien być standardem, ale praktyka pokazuje, że wielu chińskich producentów o nim zapomina. Z kolei jeśli chodzi Bluetooth 5, to obsługuje on kodeki LDCA i aptX HD, co poprawia jakość dźwięku przy korzystaniu z bezprzewodowych słuchawek.

embed

Jeśli chodzi o baterię, to producent zastosował akumulator o pojemności 4300 mAh. Dla porównania Redmi Note 8 Pro dysponuje baterią 4500 mAh, a P40 Lite - 4200 mAh. Podczas testów Realme 6 pozwalał na cały dzień bezproblemowej pracy, ale rzadko wytrzymywał dłużej.

Akumulator działa na jednym ładowaniu krócej niż np. w przypadku Huawei P40 Lite. Powody są dwa. Po pierwsze, większa częstotliwość odświeżania ekranu, a po drugie - bardziej energożerny od Kirina układ Helio G90T. Warto dodać, że w zestawie z telefonem znajdziemy ładowarkę o mocy 30W.

Realme 6 - Aparat

Realme 6 dysponuje czterema obiektywami głównego aparatu. Ich konfiguracja wygląda następująco:

  • obiektyw główny, 64 MP, f/1.8, 26 mm;
  • obiektyw szerokokątny, 8 MP, f/2.4;
  • obiektyw super makro, 2 MP, f/2.0;
  • czujnik ToS do kalkulacji głębi ostrości, 2 MP, f/2.0.

Najmocniejszym punktem jest tu główny obiektyw (matryca Samsung ISOCELL), który pomimo braku optycznej stabilizacji oferuje szczegółowe zdjęcia charakteryzujące się dobrą rozpiętością tonalną oraz naturalnym odwzorowaniem kolorów. Przyzwoicie wypadają też kadry wykonane nocą, choć tu brak OIS mocno daje się we znaki, co skutkuje pojawianiem się artefaktów i ziarna.

embed
embed
embed
embed
embed
embed
embed

Zdjęcia z obiektywu szerokokątnego nie są już tak szczegółowe, a na krawędziach kadrów pojawiają się zniekształcenia. Obiektyw makro to z kolei sztuka dla sztuki. Uchwycone nim kadry prezentują się gorzej niż te z głównego aparatu (przy wsparciu dwukrotnego zoomu hybrydowego). Brakuje mi też dedykowanego teleobiektywu, przez co rozmycie bokeh w portretach jest momentami zbyt agresywne.

Realme 6 miałem okazję testować w tym samym czasie, co Huawei P40 Lite. W mojej opinii obydwa urządzenia dysponują podobnymi możliwościami fotograficznymi. Przewaga Realme 6 jest widoczna przy kadrach z głównego obiektywu oraz zdjęciach nocnych, które są bardziej szczegółowe. Z kolei P40 Lite wypada lepiej, jeśli chodzi o szeroki kąt oraz zdecydowanie bardziej naturalne portrety.

embed

Realme 6 - Podsumowanie

W powyższym teście Realme 6 kilkakrotnie zestawiałem ze smartfonami Redmi Note 8 Pro i Huawei P40 Lite. Wynika to z faktu, że są to konstrukcje zbliżone do siebie pod względem ceny, jak również możliwości. Ze Redmi Note 8 Pro urządzenie Realme łączy podobna wydajność (ten sam procesor). Wszystkie trzy smartfony oferują również porównywalne możliwości fotograficzne. 

Największe zalety Realme 6 to wydajność, zdjęcia z głównego obiektywu aparatu, wbudowany moduł NFC, ładowanie 30W, a także aktualny Andriod 10 z bardzo przyjemną nakładką. Jego największe wady to przeciętny i "plastikowy" wygląd, brak OIS i optycznego zoomu i brak wodoszczelności.

Który z wymienionych wyżej trzech smartfonów polecam najbardziej? P40 Lite - pomimo wielu zalet - odpada z rywalizacji przez brak usług Google i kluczowych aplikacji. Redmi Note 8 Pro oraz Realme 6 idą łeb w łeb, ale poczucie estetyki ostatecznie skłania mnie do postawienia na smartfona od Xiaomi.