CD Projekt: Dodatków do Cyberpunk 2077 nie będzie mniej, niż miał Wiedźmin 3. Prezentacja już niedługo

Nowe informacje z firmy CD Projekt na temat Cyberpunk 2077. Gra po premierze dostanie podobne wsparcie jak Wiedźmin 3 - dodatków ma być praktycznie tyle samo, co w przypadku opowieści o Geralcie.

Adam Kiciński, prezes zarządu CD Projekt, oraz Piotr Nielubowicz, wiceprezes ds. finansowych, co jakiś czas biorą udział w spotkaniach, w których opowiadają inwestorom na temat rozwoju firmy. Tym razem uczestniczyli w sesji Q&A (pytanie i odpowiedź) w formie czatu, zorganizowanego przez serwis StockWatch.pl.

Zobacz wideo Cyberpunk 2077 powtórzy sukces Wiedźmina 3? Oto gry, na które czekamy najbardziej

Dowiedzieliśmy się m.in., że w firmie zatrudnione jest 1111 osób, z czego na koniec 2019 roku 697 pracowników stanowili deweloperzy. Szefowie CD Projekt po raz kolejny zapowiedzieli, że Cyberpunk 2077 nie zostanie opóźniony przez kryzys. Dodali również, że o planach na kolejne produkcje, będą mówić więcej po wrześniowej premierze. Wiemy już jednak, że powstanie wersja multiplayer i być może kolejna gra w świecie Wiedźmina. Pośród informacji, o których już wcześniej wiedzieliśmy, pojawiły się dwa nieporuszane wcześniej wątki. 

Dodatki do Cyberpunk 2077 jak w Wiedźminie 3

Adam Kiciński zapytany o to, czy CD Projekt planuje tak duże DLC (rozszerzenia do gry) do Cyberpunk 2077, jak miał Wiedźmin, odpowiedział, że mamy spodziewać się nie mniej, niż w przypadku trzeciej części przygód Geralta. Produkcja dostała szereg mniejszych rozszerzeń, skórki dla postaci i dwa duże dodatki (Serce z Kamienia oraz Krew i Wino), które zapowiedziano jeszcze przed premierą właściwej gry. Kiciński potwierdził, że podobnie będzie wyglądało to w przypadku Cyberpunk 2077. Oznaczałoby to, że już w okolicach lipca, gdy ruszy szeroko zakrojona kampania promocyjna, CD Projekt przedstawi nam dodatki do swojej nowej gry. 

Więcej o:
Komentarze (12)
CD Projekt: Dodatków do Cyberpunk 2077 nie będzie mniej, niż miał Wiedźmin 3. Prezentacja już niedługo
Zaloguj się
  • darek9999

    Oceniono 7 razy 1

    Głównie chodzi o napompowanie kursu. Najdroższa firma na giełdzie zarobiła raptem 170 mln zł. Tańsze PKO bp 4 mld. Trochę to chore. Cena/zysk to 180. I tak na nieźle bo było 300. Czyli żeby uzyskać zwrot z inwestycji trzeba czekać.....180 lat. Lub inaczej roczny zysk tu 0,6 procenta. Szanuje CDP, ale będzie płacz. A kryzys...no co oczywiste jest, że ludzi mogą nie kupować jedzenia a grę kupią. Przecież w 2008 nie ucierpiało ani Sony, ani EA Sports. W ogóle nie ma to znaczenia

  • farcry3

    Oceniono 8 razy 0

    Znowu zaczęlo sie naganianie ? Pierwsze pomysły o zrobieniu CP były bodaj w 2012 roku... trochę im schodzi na robieniu tej gry. Mam wrażenie, że chodzi o pompowanie oczekiwań i kursu. Gonić króliczka, ale go nie złapać .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX