To będzie rewolucja dla Wi-Fi. Sieć będzie szybsza i bardziej stabilna. Największa zmiana od 20 lat

Bartłomiej Pawlak
Internet z sieci Wi-Fi może przyspieszyć. Wielkimi krokami nadchodzi bowiem nowy standard Wi-Fi 6E pracujące na nowej, trzeciej już częstotliwości. Będzie to antidotum na zapychającą się sieć i największa taka zmiana od 20 lat.
Zobacz wideo Nowa generacja konsol - dlaczego warto na nie czekać?

Wi-Fi to standard bezprzewodowej sieci lokalnej (np. domowej), z której korzysta zapewne zdecydowana większość internautów. Początkowo sieć działała na falach w częstotliwości 2,4 GHz, a od kilku lat również na paśmie 5 GHz.

Wi-Fi będzie działać na 6 GHz. I to już niebawem

W ostatnim czasie urządzeń obsługujących sieć Wi-Fi przybywa jednak w szalonym tempie. Moduły łączności tego typu znajdziemy nie tylko w smartfonach i laptopach, ale coraz częściej również w zegarkach, telewizorach, robotach odkurzających, lodówkach czy pralkach. Nic dziwnego, Wi-Fi to dziś podstawa dla smart home, a w przyszłości uzupełnienie dla 5G. Czas więc odkorkować sieć, robiąc dla niej w przestrzeni radiowej trochę miejsca.

Wi-Fi Alliance, organizacja, opiekująca się tym typem sieci, już jakiś czas temu zapowiedziała powstanie nowego standardu - Wi-Fi 6E. To ulepszona wersja sieci Wi-Fi 6, której moduły od pewnego czasu pojawiają się w nowych urządzeniach. 6E od poprzednika będzie się różniło jednak tym, że ma działać na 6 GHz (maksymalna teoretyczna prędkość dalej będzie wynosić 9,6 Gb/s).

Jak donosi teraz The Verge, zgodę na wykorzystanie tej częstotliwości wydała właśnie amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC). Oznacza to, że jeszcze w tym roku, producenci będą mogli umożliwić konsumentom korzystanie z Wi-Fi w 6 GHz. Pod koniec 2020 roku w sklepach powinniśmy już znaleźć pierwsze urządzenia z logo Wi-Fi 6E obsługujące sieć we wszystkich trzech pasmach. Więcej takich sprzętów będzie jednak najwcześniej w 2021 roku.

Zdaniem ekspertów, to najważniejsza decyzja dotycząca częstotliwości dla Wi-Fi od ponad 20 lat istnienia standardu. Do obecnie używanego zakresu o szerokości 400 MHz dodano bowiem kolejne 1200 MHz, co wielokrotnie powiększyło możliwości sieci.

Dlaczego to takie ważne? W czym Kowalskiemu pomoże 6 GHz?

Z Wi-Fi 5 GHz powoli dzieje się to samo, co kiedyś działo się z 2,4 GHz. Gdy liczba routerów i urządzeń odbierających sygnał wzrosła, pojawiły się problemy z szybkością i stabilnością łącza. Nic dziwnego, kolejne urządzenia zwyczajnie "nachodziły" na siebie, zakłócając przesył danych.

Wystarczy zresztą spojrzeć na liczbę routerów w przeciętnym bloku mieszkalnym. Każdy na swoim smartfonie zobaczy zapewne nawet kilkadziesiąt różnych nazw. Do każdej z tych sieci jest podłączonych zazwyczaj po kilka urządzeń. Do tego dochodzą inne sprzęty, które również pracują na paśmie 2,4 GHz - urządzenia Bluetooth czy kuchenki mikrofalowe. 

Właśnie dlatego wprowadzono pasmo 5 GHz. Pozwoliło to zrobić znacznie więcej miejsca dla kolejnych urządzeń - zapewnić szybką i stabilną łączność. Teraz podobną rewolucją będzie pasmo 6 GHz. Spektrum to jest nie tylko czterokrotnie szersze od obecnego, ale również jest znacznie mniej "zanieczyszczone" przez niepożądane sprzęty emitujące fale radiowe.

W praktyce przeciętny Kowalski może nawet nie zauważyć, że korzysta z sieci 6 GHz. Dla niego istotne będzie to, że jego domowe Wi-Fi jest jeszcze szybsze i bardziej stabilne niż kiedyś.

Czytaj też: iPhone SE pogromcą chińskich smartfonów? Tak wypada na tle Huawei, Xiaomi, OnePlusa i Oppo

Więcej o:
Komentarze (108)
Wi-Fi przejdzie rewolucję. Dostaniemy 6 GHz. Sieć będzie szybsza i bardziej stabilna
Zaloguj się
  • m1224

    Oceniono 23 razy 21

    a czy amerykańska agencja wymieniona w tekście jest również decydentem w zakresie wykorzystania pasma w Polsce? Czy też mówimy o Kowalskim z Chicago?

  • justas32

    Oceniono 21 razy 13

    A to wszystko dzięki geniuszowi polskich inżynierów i staraniom rządu robotniczo-chłopskiego ...

  • polowirus

    Oceniono 28 razy 10

    Chodzi tylko o to, że producenci chcą podłączać do sieci swoje produkty. Macie płacić za aktywację funkcji, które te urządzenia i tak posiadają ale są one zdezaktywowane. Oczywiście wszystko pod pozorem bycia nowoczesnym i smart aż zwieracz puchnie.
    Przykład sprzed lat to Tesla, która wspaniałomyślnie w czasie pożarów w Californii odblokowała klientom, którzy kupili auta z mniejszymi bateriami ich pełną pojemność, żeby mogli się bezpiecznie ewakuować.
    Ważne jest również zmuszanie do wymiany urządzeń. Przykładem jest Apple, który po premierze nowego modelu iPhona wypuszczał aktualizację, która tak dociążała system, że właścicielowi wydawało się, że bateria słabiej trzyma.
    A to tylko dwie historyjki.

  • j_stalin

    Oceniono 9 razy 9

    wifi nie jest waskim gardlem systemu. nawet gdy sieci sie nakladaja to mozna uzywac smart routera (np UniFi) ktory dynamicznie dobiera kanal dla najlepszego polaczenia. natomiast waskim gardlem jest przepustowosc lacza ktore pan Kowalski uzywa w domu. sieci swiatlowodowe to wciaz nieosiagalny luksus. ale zamiast robic naciski na firmy telekomunikacyjnr zeby w koncu porzadnie okablowaly polske, podniecacie sie jakims wifi, ktore sa najmniej istotnym elementem koncowym ukladanki....

  • ps11111ps

    Oceniono 20 razy 8

    Czy sekta foliowców będzie chodziła ludziom po domach i podpalała routery wifi? Wifi6 przenosi koronawirusa. Na pewno

  • morbus-nascentiae

    Oceniono 5 razy 5

    Przypominam, że G w 5G znaczy Generation, a nie Giga, bo chyba niektórzy tutaj to mylą.

  • hilux_ie

    Oceniono 13 razy 5

    To się płaskoziemcy i inne oszołomy zmartwią, routery trudniej spalić niż maszty 5G.

  • druga_wieza

    Oceniono 8 razy 4

    No to trochę praktyki

    1. Kto ma w dostęp do Netu powyżej gigabita? Są tacy, ale to mniejszość. Ja mogę to mieć praktycznie bez dopłat (tylko cyrograf), ale nie widzę powodu by zwiększać i tak przesadzone 300Mbps.

    2. Gdybym przestawił access point (router wifi) to bym miał lepszy transfer. A tak mam "tylko" 100-150Mbps. Na 2,4GHz.

    3. 5GHz daje szybszy transfer do routera, ale krótszy zasięg. Działa na tym samym piętrze, dalej efektywniejsza jest łączność na 2,4GHz.

    4. Najefektywniej działa dostęp kablowy, tzn. 1000BASE-T.

    5. Opisywane problemy to lipa. Od lat korzystam z wielu sieci wifi w różnych biurowcach z tysiącami pracowników. Każdy ma smartfona i większość ma laptopa. Sieć działa bez zarzutu.

    6. Transfer powyżej 1Gbps przekracza możliwości większości zabawek typu smartfon, czy laptop. I znacznie przekracza realne potrzeby tych urządzeń, a raczej ich użytkowników.

  • pan_draska

    Oceniono 4 razy 2

    Hmm... u mnie w bloku niby 2,4GHz faktycznie zapchane ale 5GHz używałem tylko ja (router ustawiony na obydwie częstotliwości). Niestety zdecydowanie lepiej mi działa na samym 2,4 z wyłączonym 5GHz.
    2,4 może i wolniejsze ale zasięg ma lepszy. 5Ghz im dalej od routera tym gorzej (w sensie spadek jakości większy niż w przypadku 2,4).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX