CD Projekt największym producentem gier w Europie. Spółka prześcignęła Ubisoft

W środę 20 maja producent "Wiedźmina" i nadchodzącego, mocno wyczekiwanego przez gamingową społeczność "Cyberpunka 2077" prześcignął francuski Ubisoft, stając się największym producentem gier w Europie pod względem wartości rynkowej.

"Kapitalizacja polskiego CD Projekt przekroczyła dziś wartość francuskiego Ubisoftu. Tym samym polska spółka stała się największym producentem gier w Europie pod względem wartości rynkowej. To dowód na dojrzałość polskiej gospodarki" - poinformował w środę na Twitterze Piotr Bujak, główny ekonomista i dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego.

Zobacz wideo Wakacje 2020. Gdzie będziemy mogli wyjechać?

W środę około 16 za jedną akcję CD Projektu płacono (po wzroście przekraczającym 4 proc.) 397,40 zł. Przy tej cenie, wartość rynkowa całego CD Projekt wynosi 38,2 mld zł. W przeliczeniu na euro według aktualnego kursu NBP daje to 8,39 mld euro, podaje "Business Insider".

CD Projekt wyprzedza Ubisoft

Jak czytamy w "BI", akcje Ubisoftu również wzrosły w środę na giełdzie w Paryżu - o 2,7 proc. Przez to kapitalizacja wynosi 8,32 mld euro. Widzimy zatem, że różnica między CD Projektem, a francuską spółką wynosi 700 tys. euro na korzyść Polaków. 

Akcje CD Projektu w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosły o 92 proc., a Ubisoftu spadły o ponad 2 proc.

Premiera Cyberpunk 2077 przesunięta na wrzesień

CD Projekt pierwotnie planował premierę Cyberpunk 2077 na 16 kwietnia 2020 roku. Studio jednak nie wyrobiło się z pracami i postanowiło przesunąć debiut o kilka miesięcy. Premiera Cyberpunk 2077 jest zaplanowana na 17 września 2020 roku i wszystko wskazuje na to, że ten termin będzie ostatecznym. Niedługo powinniśmy dowiedzieć się więcej o produkcji, na którą czeka gamingowa społeczność całego świata. Na 11 czerwca CD Projekt zaplanował pokaz Night City Wired.

Więcej o:
Komentarze (31)
CD Projekt największym producentem gier w Europie. Spółka prześcignęła Ubisoft
Zaloguj się
  • a488151

    Oceniono 16 razy 16

    Problem z CDPRed w tym, że Ubisoft to producent-wydawca, który ma w swoim portfolio kilkanaście tytułów, które stanowią marki-serie AAA, czyli gry z najwyższej półki. Każda z nich ma swoją historię, niszę i fanów, co gwarantuje sprzedaż. CDPRed to samodzielne studio z jedną wyrobioną marką, z dużym potencjałem na wykreowanie 2-ej. CDPRed jest bańką spekulacyjną, zbudowaną na pozytywnych emocjach społeczności. Jedno potknięcie CDPRed i zejdzie z niej powietrze, jak z Gołoty po minucie walki z Lewisem.

  • tzils

    Oceniono 13 razy 13

    tylko że u nas to jest największa spółka na giełdzie, a ubisoft we francji to jedna z wielu wręcz średniaków.

  • arnoldbuzdygan

    Oceniono 9 razy 9

    Mówicie, że spółka mająca 0,6 mld zł przychodu (nawet nie zysku) jest "warta" na giełdzie 38 mld zł?
    Oj... jak to pieprznie to wszelkie dotychczasowe afery będą przy tym niewinną igraszką.

  • es7m1

    Oceniono 7 razy 7

    Różnica polega na tym, że Ubisoft jest ugruntowaną marką, z dziesiątkami gier na koncie. Natomiast CDPR poza praktycznie jedną grą i zapowiedzią kolejnej, nie zrobił nic.

    Balonik napompowano bardzo mocno, oczekiwania są wysokie, ale wystarczy, że coś pójdzie nie tak, ludziom nie spodoba się i balon pęknie. Akcje polecą na w dół...

    Także ekscytowanie się aktualną ceną przy kolosalnej różnicy w dorobku obu firm jest niepoważne. Coś więcej o wartości CDPR będzie można powiedzieć dopiero po kilku miesiącach od ukazania się Cyberpunka 2077, gdy pojawią się pierwsze branżowe oceny gry.

  • jednooki.pirat

    Oceniono 6 razy 6

    Strasznie nie lubię Ubisoft, ale wydali ponad pół tysiąca gier, często topowe franczyzy takie jak Far Cry, Tom Clancy's, Assassin's Creed. Tymczasem CDProjekt Red wydał tylko... Wiedźmina 3 i jego poprzednie, mocno nieudane części. Wiedźmin 3 rozszedł się w 40 milionach egzemplarzy, sama seria Assassin's Creed w 140 milionach. O co chodzi?

  • typowynazista

    Oceniono 4 razy 4

    "To dowód na dojrzałość polskiej gospodarki" - poinformował w środę na Twitterze Piotr Bujak

    Nie, panie Bujak. To jest dokładnie na odwrót. To dowód niedojrzałości polskiej gospodarki. Nie trzeba być ekonomistą, żeby to rozumieć po 20 sekundach zastanowienia. Nawet nie trzeba się jakoś szczególnie na rynku gier znać. Sąsiedzkie komentarze tłumaczą to taką łopatą, że nawet gimnazjalista zrozumie.

    A tego typu wpisy na Twitterze to conajwyżej dowód pańskiej niedojrzałości.

  • senseiek

    Oceniono 4 razy 4

    " a francuską spółką wynosi 700 tys. euro na korzyść Polaków."

    Jak już coś to 70 milionów euro..

  • andrzej.duxa

    Oceniono 3 razy 3

    "producent gier"

    z ta liczbą mnogą to bym nie przesadzał....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX