Ikea ułatwia zakupy w czasie pandemii. Nowy chatbot wykonuje pracę 30 konsultantów

IKEA uruchomiła nowego chatbota, który odciąży dział obsługi klienta. To druga generacja tego rozwiązania, które bez większych problemu rozumie pytania zadane w języku naturalnym.

IKEA miała problem z obsługą infolinii, do której dobijało się mnóstwo osób. To efekt pandemii, która zmieniła nasz styl zakupów i wymusiła wykonywanie wielu czynności w sposób zdalny. By zaradzić temu problemowi, szwedzka sieć postawiła na sztuczną inteligencję i chatbota

Zobacz wideo Szwedzi budują drogę, która ładuje auta podczas jazdy

Ikea wprowadza chatbota drugiej generacji

Chatbot drugiej generacji firmy K2 Bots.AI oparty jest na algorytmach sztucznej inteligencji od Google. Dzięki temu będzie w stanie odpowiedzieć na większość pytań zadanych w języku naturalnym z 400 zakresów tematycznych. Już teraz chatbot prowadzi 5000 rozmów dziennie, a na pytania odpowiada poprawnie w ponad 50 proc. przypadków. W trakcie największego ruchu chatbot obsługuje nawet 60 rozmówców jednocześnie. Dzięki temu jest w stanie wykonywać pracę aż 30 konsultantów. 

 

Bot odpowiada również na pytanie, które nie są typowe dla działalności Ikei, choć odpowiedzi są wtedy zazwyczaj żartobliwe. 

Chatbot pomógł zmniejszyć obciążenie Domolinii IKEA, które znacznie wzrosło po zamknięciu stacjonarnych sklepów IKEA z powodu epidemii. Dzięki temu jesteśmy w stanie odpowiadać klientom na dużą część pytań natychmiast, w trybie 24/7

- podsumowuje Marcin Liszewski, business leader w Ikea. Jak informują Wirtualne Media, zespół K2Bots.AI będzie dbał o trening chatbota, tak by ten mógł jeszcze bardziej naturalnie odpowiadać na pytania klientów. 

Ikea zamknęła swoje sklepy w połowie marca ze względu na zagrożenie koronawirusem. Szwedzka sieć swoją działalność wznowiła z początkiem maja, wprowadzając stosowne obostrzenia.