Chiny. Gracze będą musieli podać swoje prawdziwe imię i nazwisko. Państwo walczy z uzależnieniem

Od września przy logowaniu do serwisów z grami, ich użytkownicy w Chinach będą musieli podać swoje prawdziwe dane osobowe. Będzie to ściśle kontrolowane. Zmiany wprowadzane są w celu walki z uzależnieniem wśród nieletnich. Już teraz czas gry, jest dla nich limitowany.

Chińczycy mają problem z uzależnieniem od gier, szczególnie widoczny wśród nieletnich. Od lat próbują z tym walczyć, mechanizmy zapobiegające uzależnieniu wprowadził przed dwoma laty Tencent, właściciel m.in. firmy Epic Games, twórcy Fortnite. To jednak nie wystarczyło i rząd szukał rozwiązań na własną rękę. Tym samym pod koniec 2019 roku wprowadzono nowe restrykcje dla nieletnich dotycząc gier komputerowych. Ograniczono np. czas, jaki nieletni mogą spędzać na tej formie rozrywki. Codziennie może być to maksymalnie półtorej godziny w godzinach od 8:00 do 20:00. Przedstawiono też wtedy system rejestracji, który miał wymagać podania prawdziwych danych osobowych oraz ocenę wieku.  

Zobacz wideo Kultowe serie gier

Chiny będą wymagały od graczy podania prawdziwych danych

Jak informuje South Morning China Post, ma on zostać uruchomiony we wrześniu. Wcześniej obowiązek weryfikacji spoczywał na deweloperach, którym groziło odebranie licencji i kary finansowe, za niedopilnowanie przestrzegania reguł.

Wchodzący od września system, będzie wprowadzany stopniowo. Obejmowane będą nim kolejne grupy obywateli. Podczas weryfikacji konta będzie trzeba podać prawdziwe dane osobowe oraz numer identyfikacyjny z dowodu osobistego (obowiązkowego dla każdego obywatela Chin powyżej 16. roku życia). Zestawienie tych informacji z numerem identyfikacyjnym z bazy, pozwoli sprawdzić, w jakim wieku jest gracz. Niektóre dzieci używają bowiem fałszywych numerów lub danych starszych członków rodziny, by móc grać.

Jednocześnie nad swoim własnym systemem weryfikacji pracują Tencent oraz NetEase. Ma on w dużej mierze opierać się na skanowaniu twarzy.