Huawei prezentuje świetne słuchawki z ANC w bardzo niskiej cenie. A to nie koniec nowości [TEST]

Bartłomiej Pawlak
Huawei zaprezentował właśnie bardzo dobre słuchawki z aktywną redukcją szumu w niespodziewanie niskiej cenie. Dodatkowo pojawił się też nowy laptop, monitor i zestaw routerów. Pierwsze z urządzeń mieliśmy już okazję przetestować.
Zobacz wideo Dlaczego komputery i karty graficzne tak podrożały? Winna jest nie tylko pandemia [TOPtech]

W poniedziałek Huawei zaprezentował w Polsce kilka nowości, a jedną z nich są słuchawki Freebuds 4i. Jako że miałem okazję przetestować je już wcześniej, teraz - po kilku dniach korzystania - mogę podzielić się kilkoma najważniejszymi spostrzeżeniami na ich temat.

Freebuds 4i, czyli świetne "pchełki" TWS w niskiej cenie

Freebuds 4i to kolejna generacja lubianych słuchawek typu TWS (true wireless sound, czyli prawdziwie bezprzewodowych) od Huawei. Ponownie mamy do czynienia z konstrukcją przypominającą to, co znamy już z serii FreeBuds 3 z zeszłego roku czy AirPodsów od Apple. Same słuchawki to zatem niewielkie "pchełki" z odstającym pałąkiem.

Ja osobiście preferuję konstrukcje, w których nie ma pałąka, jednak przyznać muszę, że Freebuds 4i są bardzo wygodne. Zresztą nie tylko świetnie leżą w uszach, ale i nie wypadają z nich samoczynnie. A to duży plus. Minusem jest natomiast to, że trzeba się sporo namęczyć, aby wyjąć je z pudełeczka ładującego. Zwłaszcza, że plastik, z którego je wykonano jest dość śliski.

Umieszczenie wewnątrz słuchawek 10-milimetrowych przetworników przełożyło się na bardzo dobrą jakość dźwięku. Jest on odpowiednio wyważony i wyraźnie zauważalne są niskie tony, co przynajmniej dla mnie jest zaletą. Oczywiście na więcej możemy liczyć np. w przypadku słuchawek Galaxy Buds Live czy Sony WF-1000XM3, jednak są to już urządzenia z zupełnie innej półki cenowej. Reasumując na jakość brzmienia w Freebuds 4i (zwłaszcza biorąc pod uwagę ich cenę) nie można narzekać.

Huawei Freebuds 4iHuawei Freebuds 4i fot. BP

Nie zabrakło ANC, co też zaskakuje

Kolejnym sporym plusem jest obecność aktywnej redukcji szumów (ANC), co również raczej nie jest standardem na tej półce cenowej. Co więcej, działa ona zadziwiająco dobrze sprawnie odcinając nas od niepotrzebnego hałasu. Oczywiste tradycyjnie ANC najlepiej radzi sobie z tłumieniem dźwięku o niskiej częstotliwości, takich jak hałas silnika samochodu, a znacznie gorzej wycina wysokie.

Działanie ANC nie odbiega jednak nawet od poziomu, który reprezentują znacznie drożsi konkurenci, za co producentowi należą się słowa uznania. Zarówno w aplikacji, jak i przez dłuższe dotknięcie pałąków słuchawek możemy ANC łatwo wyłączyć lub przejść w tryb "Świadomość", który zamiast tłumić, podbija dźwięki otoczenia (np. do rozmowy z osobą stojącą obok). Zabrakło mi jednak możliwości płynnej regulacji intensywności aktywnego tłumienia.

Huawei Freebuds 4iHuawei Freebuds 4i fot. BP

Huawei deklaruje, że Freebuds 4i wytrzymają na jednym ładowaniu ok. 10 godzin pracy lub 22 godziny przy doładowywaniu za pomocą etui. Czasy pracy przy stale włączonej redukcji hałasu z otoczenia nie są aż tak dobre (a ANC miałem włączone przez cały czas), jednak zdecydowanie nie zawodzą. W praktyce nie mogłem narzekać na czas działania z dala od ładowarki. 

Zdecydowanie najciekawszą informacją w kontekście Freebuds 4i, którą Huawei ukrywał do momentu premiery to cena tych słuchawek. Na start trzeba będzie zapłacić za nie zaledwie 249 zł, co faktycznie jest ceną zadziwiająco niską. Podobnie wyposażone słuchawki oferujące ANC i przyzwoitą jakość dźwięku to wydatek od ok. 450 zł w górę.

Niestety tak niska cena Freebudsów 4i utrzyma się jedynie do 2 kwietnia, a po tej dacie słuchawki będą kosztować 349 zł. Wciąż jednak będzie to cena niższa od zdecydowanej większości słuchawek TWS z aktywną redukcją na polskim rynku. Wiele wskazuje więc na to, że nowe słuchawki Huawei będą sprzedawać się świetnie.

Huawei Freebuds 4iHuawei Freebuds 4i fot. BP

Podsumowując, duże możliwości słuchawek w połączeniu z ich bardzo niską ceną robią świetne wrażenie. Freebuds 4i to obecnie jedne z najtańszych dostępnych urządzeń typu TWS na rynku z aktywną redukcją szumów. Nowość powinna więc przypaść do gustu szczególnie osobom, które szukają niezłej jakości dźwięku i ANC, ale na "pchełki" nie chcą wydawać zbyt dużo.

To nie koniec nowości od Huawei

Poza samymi słuchawkami Freebuds 4i, Huawei zaprezentował w poniedziałek również trzy inne nowości. Pierwsza z nich to zupełnie nowy laptop ze średniej półki cenowej - MateBook D 16. Komputer również trafił do nas już na testy i jego recenzja powinna ukazać się niebawem. Cena urządzenia to 3999 zł. 

Huawei MateBook D 16Huawei MateBook D 16 fot. mat. prasowe

Drugą z nowości jest pierwszy monitor od Huawei - Display 23.8”. To dość standardowe urządzenie wyposażone w 23,8-calową matrycę Full HD o proporcjach 16:9. Cechą wyróżniającą monitor są - charakterystyczne dla sprzętów Huawei - bardzo wąskie ramki wokół ekranu. Cena Huawei Display 23.8” to 699 zł.

Ostatnią nowością jest zestaw Huawei WiFi Mesh, czyli system routerów, które mają być rozwiązaniem dla osób szukających wydajnej sieci Wi-Fi do domów jednorodzinnych czy dużych mieszkań. Routery łącząc się ze sobą mają zapewnić stabilny zasięg i prędkość internetu dochodzącą do 2200 MB/s na powierzchni do 320 m kw. Cena zestawu do 699 lub 999 zł w zależności od konfiguracji.