Ryszard Petru znalazł komputery za 300 zł. I co z tego, skoro do zdalnej nauki się nie nadają?

W reakcji na szyderstwa ze strony internautów Ryszard Petru znalazł kilka ofert komputerów w cenach do 300 zł. Problem w tym, że nie spełniają one kryteriów komputerów do nauki zdalnej.

W miniony weekend w Gazeta.pl opublikowaliśmy cykl artykułów na piątą rocznicę uruchomienia programu 500 plus. Moim rozmówcą był niegdysiejszy lider Nowoczesnej, ekonomista i biznesmen Ryszard Petru - jeden z najbardziej zagorzałych krytyków flagowego programu socjalnego Prawa i Sprawiedliwości. 

Ryszard Petru krytykuje 500 plusPetru dla Gazeta.pl: Program "500 plus" to typowy zastrzyk popytowy

- Demoralizacja części społeczeństwa przez 500 plus jest faktem. Proszę zobaczyć, jaką obecnie mamy sytuację - w wielu polskich rodzinach rodziców nie stać na to, aby kupić dziecku komputer wymagany do uczestnictwa w zajęciach szkolnych online. Tymczasem dobry, używany komputer można kupić nawet za 300 zł. Rodzina dostaje zatem odpowiednią kwotę, a komputera nie kupuje - stwierdził Petru.

Zobacz wideo Prof. Chwedoruk: Gdy Ryszard Petru zaczynał, miał więcej atutów niż Szymon Hołownia

Petru: Dobry, używany komputer można kupić za 300 zł

Wypowiedź Ryszarda Petru uznałem za nieśmieszny żart. Komputery za 300 zł nie są w stanie udźwignąć oprogramowania potrzebnego do uczestnictwa w zajęciach online. - Proszę zatem sprawdzić samemu - zaproponował ekonomista. Sprawdziłem i nie znalazłem używanego komputera za trzy stówy, który można byłoby opisać przymiotnikiem "dobry".

Wypowiedź Petru o komputerach spotkała się z szyderstwem internautów. "Próbna matura z matematyki: Ile musi się zrzucić każdy z 6 króli, by kupić komputer do nauki za 300 zł?" - napisał na Twitterze satyryk AndrzejRysuje, nawiązując do słynnej gafy ekonomisty sprzed kilku lat.

"Ryszard Petru pisze zwycięski program dla opozycji. Ale na komputerze za 300 zł, więc jeszcze trochę poczekamy" - zakpił w jednym z serii prześmiewczych tweetów "Tygodnik NIE".

W odpowiedzi na szyderę internautów Ryszard Petru postanowił poszukać rzeczonego komputera samemu. "Wszystkim szydercom polecam używane komputery w cenie 300 pln i poniżej. Wystarczy minuta i wyszukiwarka. Można? Można" - podkreślił w tweecie były przewodniczący Nowoczesnej.

Można, tylko po co? Te komputery nie spełniają kryteriów do nauki zdalnej, co celnie wytknął Ryszardowi Petru Patryk Wachowiec z Forum Obywatelskiego Rozwoju. 

Poza tym swoje poszukiwania "dobrego, używanego komputera" za 300 zł mają za sobą koledzy dziennikarze z branżowych, technologicznych portali Instalki.pl oraz Spider's Web. Nie trzeba chyba dodawać, że były to poszukiwania nieudane.

"Zdaniem Ryszarda Petru taki komputer jest wystarczający. Przykro mi jednak niszczyć marzenia lidera Nowoczesnej - nie popracujemy na tym sprzęcie w jakimkolwiek komforcie. Wiem to bardzo dobrze, bo komputer o zbliżonych parametrach pracuje od 10 lat w domu moich rodziców i dopiero niedawno udało mi się ich przekonać na zmianę. A zmiana naprawdę była konieczna. Czas startu komputera? Około 5 minut. Czas uruchomienia przeglądarki? 30-60 sekund. Praca w Microsoft Teams? XD" - puentuje dziennikarz spidersweb.pl.

Zatem raz jeszcze - z całym szacunkiem, panie Ryszardzie, komputer za 300 zł to nie jest dobry komputer.

Więcej o: