Pewien Włoch certyfikat szczepienia ma zawsze przy sobie. Wytatuował go sobie na ramieniu

22-letni student z Włoch wytatuował sobie kod QR na ramieniu. Nie jest to jednak tylko ozdoba, bo kod jest zaświadczeniem o odbyciu szczepienia przeciw COVID-19. Korzystając z niego mężczyzna może wejść do restauracji czy zrobić zakupy w supermarkecie bez wyciągania telefonu lub papierowego certyfikatu.
Zobacz wideo Rząd zapowiada kolejne programy zachęcające do szczepień

Szczepienia przeciwko koronawirusowi przede wszystkim mają chronić nas przed przechorowaniem COVID-19 i pomóc w nabraniu odporności stadnej, co będzie wiązało się z wygaszeniem pandemii. Szczepionki mają jednak więcej zalet, na które wiele osób zwraca uwagę.

Po przyjęciu drugiej dawki preparatu (po 14 dniach) otrzymujemy bowiem unijny certyfikat szczepienia wraz z kodem QR, który przydaje się w codziennym życiu. Umożliwia m.in. wjazd do niektórych krajów bez odbywania kwarantanny, pozwala na uniknięcie testu po powrocie do Polski, a w niektórych krajach Europy Zachodniej daje możliwość wejścia np. do supermarketu lub restauracji. 

Włoch wytatuował sobie kod QR na ramieniu

Niestety okazywanie kodu jest dość kłopotliwe, bo oznacza każdorazowe wyciąganie wydrukowanego certyfikatu lub otwieranie go w aplikacji na telefonie (ewentualnie z pliku PDF). Na dość nietypowe rozwiązanie tego problemu wpadł 22-letni Włoch - Andrea Colonnetta.

Wytatuował on sobie kod QR na lewym ramieniu, tak aby świadectwo szczepienia mieć zawsze przy sobie. Nie dość, że nie musi pamiętać o noszeniu dokumentu lub telefonu w kieszeni, to - jak tłumaczył Włoch w rozmowie z lokalnymi mediami - tatuaż stał się przy okazji sposobem na wyróżnienie się.

22-letni Włoch stał się popularny, gdy o swoim covidowym tatuażu opowiedział w mediach społecznościowych. Na jednym z nagrań na TikToku pokazał też, jak pokazuje tatuaż obsłudze w McDonald's, aby wejść do środka.

Warto zaznaczyć, że Włochy to jeden z krajów, gdzie do wejścia do wielu miejsc potrzebna jest tzw. "zielona przepustka", czyli kod QR poświadczający wykonane szczepienie. Kod skanowany jest przy pomocy aplikacji na telefon przez obsługę sklepu, restauracji czy kina i - jeśli poświadczenie szczepienia jest prawdziwe - klient wpuszczany jest do środka. Na podobne rozwiązanie niedawno zdecydowała się też m.in. Francja, co wpłynęło na nagły wzrost zainteresowania szczepieniami, a w Izraelu (w którym program szczepień realizowany był bardzo szybko), rozwiązanie działa już od lutego.

Więcej o: