Tańsze, ale nadal znakomite. Jabra Elite 3 pozytywnie zaskakują [TEST]

Daniel Maikowski
Jabra Elite 3 to najtańsze słuchawki w ofercie duńskiego producenta. Niższa cena przekłada się oczywiście na kilka kompromisów, ale brzmienie nadal robi wrażenie.

To nie będzie długi test. W zasadzie mógłbym go zamknąć w jednym zdaniu: Jeśli szukacie świetnych słuchawek TWS, ale nie chcecie wydawać na nie 800-1000 zł, to Elite 3 będą właściwym wyborem.

Zobacz wideo Nokia zrobiła tablet dla nikogo. T20 jest do bólu nijaki, a do tego brakuje mu mocy [TOPtech]

Jabra Elite 3 - WYGLĄD I SPECYFIKACJA

Jabra Elite 3 zostały wykonane z wytrzymałego tworzywa sztucznego. Są lekkie, wygodne i dobrze leżą w uszach, choć osobiście bardziej odpowiada mi eliptyczny kształt silikonowych końcówek z modelu Elite 85t. Nie zmienia to faktu, że pod względem ergonomii Elite 3 zdecydowanie dają radę.

Słuchawki przechowujemy w niewielkim plastikowym etui, które jednocześnie służy do ich ładowania. Jest ono bardziej kompaktowe niż we wspomnianych Elite 85t, choć sprawia jednocześnie wrażenie nieco bardziej podatnego na zarysowania oraz ewentualne uszkodzenia.

Na obydwu słuchawkach umieszczono fizyczne przyciski, które pozwalają nam sterować dźwiękiem czy też odbierać połączenia głosowe. Co istotne, funkcje tych przycisków możemy spersonalizować w aplikacji Sound+, o której więcej napiszę za chwilę.

embed

Jabra Elite 3 - JAKOŚĆ DŹWIĘKU

Elite 3 zostały wyposażone w głośniki o średnicy 6 mm, które generują dźwięk o bezkonkurencyjnej na tej półce cenowej jakości brzmienia. Wyceniane na 319 zł Elite 3 grają o niebo lepiej niż kosztujące 649 zł Apple AirPods 2,  JBL Tune 220 (249 zł) czy Samsung Galaxy Buds Live (319 zł) Elite 3 najbliżej jest do modelu Elite 75t, który w momencie premiery kosztował przecież około 800 złotych.

No dobrze, grają lepiej, to znaczy jak? Dźwięk jest soczysty i bardzo selektywny. Pozytywnie zaskakuje bas, który w dokanałowych słuchawkach bezprzewodowych zazwyczaj spisuje się kiepsko. W zasadzie nie ma tu słabych punktów, bo góra i środek również spisują się ponadprzeciętnie, a jeśli dodamy do tego obsługę kodeka aptX, to otrzymujemy niemal słuchawki kompletne.

Niemal, bo w przeciwieństwie do droższych modeli Jabry Elite 3 nie dysponują funkcją ANC (Active Noise Control), czyli aktywną redukcją hałasu. Znajdziemy tu jedynie pasywne ANC, które może być niewystarczające dla osób, które często podróżują samolotem i szukają mocniejszego wytłumienia.

Dobrą wiadomością jet natomiast obecność funkcji HearThrough, która wykorzystuje wbudowane w słuchawki mikrofony do podbicia dźwięków z otoczenia. A jeśli o mikrofonach mowa, to znajdziemy tu cztery przetworniki, które bardzo dobrze radzą sobie podczas rozmów głosowych. Co ważne Elite 3 dysponują funkcją, która dobrze separuje nasz głos od dźwięków otoczenia, takich jak np. szum wiatru.

embed

Jabra Elite 3 - BATERIA I APLIKACJA SOUND+

Wbudowana bateria to kolejny mocny punkt testowanych słuchawek. Pozwala na 7 godzin odtwarzania dźwięku. To jednak nie koniec, bo dołączone etui pozwala nam aż trzykrotnie naładować Elite 3 od 0 do 100 procent. Daje nam to łącznie imponującej 28 godzin. Jeśli znacie jakieś inne słuchawki w przedziale cenowym od 300 do 400 zł, które choćby zbliżają się do tego wyniku, to dajcie znać w komentarzach, bo do tej pory nie udało mi się odnaleźć godnego rywala dla Elite 3.

Do tego wszystkiego dochodzi znakomita aplikacja Sound+, która pozwala nam w "zarządzać" naszymi słuchawkami. Z jej poziomy zaktualizujemy oprogramowanie, skorzystamy z wbudowanego equalizera czy dostosujemy funkcję HearThrough. Szkoda tylko, że Sound+ okrojono z części funkcji dostępnych w przypadku droższych modeli. Brakuje np. przydatnego trybu skupienia (funkcja Soundscape), który pozwala na odtwarzanie dźwięków tła, takich jak szum morza czy deszczu.

embed

Jabra Elite 3 - PODSUMOWANIE

Mogę w zasadzie powtórzyć to, co napisałem na samym początku. Na ten moment Elite 3 oferują bodaj najlepszy stosunek ceny do jakości spośród wszystkich modeli TWS dostępnych na rynku. To dobrze wykonane i dobrze grające słuchawki z świetną baterią, przydatnymi funkcjami (HearThrough) oraz wsparciem dla kodeka aptX. Do pełni  szczęście brakuje w zasadzie jedynie funkcji ANC.

Więcej o: