Gigantyczny monitor dla graczy z ekranem OLED 138 Hz? LG UltraGear 48GQ900 podnosi poprzeczkę [TEST]

Daniel Maikowski
Po latach oczekiwań technologia OLED zawitała do świata monitorów. To ważne wydarzenie, bo nie musimy już zastanawiać się, czy lepszym wyborem będzie panel IPS z świetnymi kolorami, czy jednak VA z lepszą czernią. Organiczne matryce rozwiązują ten problem. OLED oferuje fenomenalną czerń, niemal nieskończony kontrast, a do tego wspaniałe kolory.

Wielu osobom w tym miejscu może jednak zapalić się czerwona lampka. No dobrze, jakość obrazu w ekranach OLED być może jest niedościgniona, ale co ze niesławnymi wypaleniami matrycy, retencją i powidokami,  które często trapią OLED-y? Skoro wypalenia pojawiają się w przypadku telewizorów, to w przypadku monitorów, które częściej wyświetlają statyczny obraz (np. pulpit systemu Windows) zagrożenie wydaje się być jeszcze większe.

Przez ostatnie dwa tygodnie miałem okazje testować 48-calowy monitor OLED od LG. "Przeorałem" go na wszelkie  możliwe sposoby - podłączyłem pod PlayStation 5, Xboksa Series X i gamingowego PC-ta, pisałem na nim teksty, przeglądałem sieć i oglądałem seriale. Słowem - spędzałem przy nim całe dnie. Dość powiedzieć, że po zakończeniu testów licznik czasu pracy urządzenia zatrzymał się na 175 godzinach, co oznacza, że każdego dnia monitor pracował średnio przez ok. 12 godzin. 

Jak LG UltraGear UHD OLED 48GQ900 poradził sobie podczas tych intensywnych testów? Oto 7 rzeczy, które warto wiedzieć na temat gamingowego monitora dla graczy.

embed

1) Gigantyczny ekran robi wrażenie

LG 48GQ900 to naprawdę potężny monitor. Mówimy tu przecież o urządzeniu z ekranem OLED 4K o przekątnej 47,5 cala. Początkowo obawiałem się nawet, czy tak wielki sprzęt zmieści się na moim niezbyt imponujących rozmiarów biurku, ale te obawy okazały się bezzasadne. 

Na 48-calowego giganta przesiadłem się z monitora o przekątnej 27 cali. Początkowo wielkość ekranu nieco mnie przytłoczyła, ale ten stan trwał przez 2-3 godziny, potem było już tylko lepiej. Granie, praca i oglądanie filmów na tak potężnym wyświetlaczu to sama przyjemność. I wcale nie musimy siedzieć kilka metrów od ekranu, aby objąć wzrokiem cały obszar roboczy. Oczywiście nadal uważam, że ideałem byłby mniejszy 42-calowy ekran i mam nadzieję, że LG wypuści monitor w tym rozmiarze. 

embed

2) To nie jest telewizor OLED udający monitor

Część z was może w tym miejscu zadać pytanie o to, czym tak naprawdę LG UltraGear 48GQ900 różni się od telewizorów OLED, choćby od modelu C1 z ekranem 48", czy C2 z wyświetlaczem o przekątnej 42". Czyżby LG wypuściło na rynek kolejny telewizor OLED, a później wrzuciło go do pudełka z napisem monitor dla graczy? Nic bardziej mylnego.

Zacznijmy od tego, że ekran urządzenia pokryto dodatkową powłoką Anti Glare Low Reflaction, którą telewizory OLED nie dysponują. Antyrefleksyjna i matowa powłoka niemal całkowicie eliminuje odbicia światła, dzięki czemu na monitorze LG możemy komfortowo grać i pracować nawet w mocno nasłonecznionym pomieszczeniu. 

Matowy ekran w monitorze LG ma pewną wadę. Odwzorowanie kolorów wydaje się nieco gorsze niż w przypadku błyszczących ekranów w telewizorach OLED. Barwy są jakby bardziej przydymione. Celowo użyłem w tym miejscu przysłówka "nieco". Nie zapominajmy o tym, że cały czas mówimy tu przecież o matrycy OLED - z niedoścignioną czernią, kontrastem i kolorami. Wystarczy wspomnieć o tym, że urządzenie to oferuje pokrycie palety barw DCI-P3 na poziomie 98 procent.

embed

Jeśli chodzi o współczynnik kontrastu to wynosi on 1500000:1. Jasność maksymalna sięga około 400-450 nitów w trybie HDR oraz ponad 1000 nitów w trybie SDR. 48GQ900 wypada tu lepiej nie tylko od monitorów LCD (co jest  raczej oczywiste), ale i niektórych telewizorów OLED. Do tego dochodzą również znakomite kąty widzenia - niespotykane w "tradycyjnych" monitorach. 

Testowany monitor nie obsługuje standardów Dolby Vision oraz Dolby Vision for gaming. Znajdziemy tu jednak pełne wsparcie dla standardu HDR10 - i to zarówno podczas korzystania z konsol nowej generacji, jak i z komputera z systemem Windows 11. 

embed

Kolejna istotna różnica dotyczy częstotliwości odświeżania ekranu i czasu reakcji. UltraGear 48GQ900 oferuje standardowe odświeżanie na poziomie 120 Hz. Ten współczynnik możemy jednak podkręcić aż do 138 Hz. Wystarczy więc, że dysponujemy odpowiednio mocną kartą graficzną, a monitor LG pozwoli nam grać w rozdzielczości 4K przy 138 FPS-ach, co docenią przede wszystkim wielbiciele sieciowych strzelanek, takich jak Fortnite, czy seria Call of Duty.

Te same osoby docenią też fenomenalny czas reakcji na poziomie 0,1 ms (!). Gamingowy monitor od LG oferuje pełne wsparcie dla technologii G-Sync (karty graficzne NVIDIA) i FreeSync (AMD). 

W tym miejscu warto również wspomnieć  o dostępnych portach. LG UltraGear UHD OLED 48GQ900, podobnie jak telewizory LG OLED, dysponuje portami HDMI 2.1. Oprócz tego znajdziemy tu złącze DisplayPort 1.4. Zabrakło z kolei portu Thunderbolt do podłączenia MacBooka. Komputer Apple mogę oczywiście podpiąć do monitora przez HDMI czy DP, ale w tym wypadku nie skorzystam z wyższej częstotliwości odświeżania ekranu.

embed

3) Posiadacze konsol nowej generacji będą zachwyceni

LG UltraGear 48GQ900 zachwyci swoimi możliwościami nie tylko graczy PC-towych, ale i właścicieli konsol PlayStation 5 oraz Xbox Series X. Obecność HDMI 2.1 oznacza, że na urządzeniach tych możemy grać w rozdzielczości 4K przy 120 klatkach na sekundę. 

To nie wszystko. Kolejną technologią, którą otwiera przed nami HDMI 2.1. jest VRR (Variable Refresh Rate), która poprawia synchronizację częstotliwości odświeżania ekranu z liczbą klatek na sekundę (FPS), powodując upłynnienie obrazu.

embed

4) Pilot może budzić kontrowersje

LG nie jest mistrzem designu w kwestii pilotów. Wiem, co mówię, bo na co dzień używam telewizora LG OLED, do którego dołączono niezbyt urodziwy kontroler. Pilot, który dostajemy z monitorem 48GQ900 jest... gigantyczny. Mamy tu wręcz do czynienia z wizualnym potworkiem. Do tego kompletnie nie pasuje on do minimalistycznego designu samego monitora.

Jeśli jednak bardziej od wyglądu liczy się dla was wygoda, to będziecie zachwyceni. Pilot ten dysponuje dużymi przyciskami, a korzystanie z niego jest bardzo komfortowe. Zresztą, bardziej od tradycyjnego pilota urządzenie to przypomina dodatkową klawiaturę.

embed

5) Audio pozytywnie zaskakuje...

Testowany monitor dysponuje wbudowanymi głośnikami stereo 2 x 20W, które grają imponująco głośno oraz czysto. Jakość i klarowność dźwięku była dla mnie jednym z największych pozytywnych zaskoczeń podczas testów tego urządzenia. 

48GQ900 nie wspiera co prawda standardu Dolby Atmos i eARC. Tuż pod ekranem znajdziemy jednak złącze audio 3,5 mmktóre obsługuje technologię Virtual 3D Sound oraz DTS Headphone:X. Osoby grające na gamingowych słuchawkach będą więc absolutnie usatysfakcjonowane. 

embed

6) ...a podświetlenie RGB rozczarowuje

LG mocno chwali się zastosowaniem podświetlenia RGB LED Lighting (Hexagon Lighting). Na bocznych krawędziach monitora umieszczono LED-owe lampy, które w założeniu mają gwarantować przyjemne ambientowe podświetlenie. Sęk w tym, że świecą one zbyt słabo i są w stanie podświetlić znajdującą się za monitorem ścianę, tylko gdy korzystamy z urządzenia w egipskich ciemnościach.

embed

7) Wypalenia? Nie powinny być problemem, ale...

No dobrze, a co z tymi nieszczęsnymi wypaleniami? Tak jak wspomniałem na początku, z monitora LG korzystałem przez 2 tygodnie, a urządzenie pracowało średnio przez 12 godzin dziennie. Przez ten czas nie zaobserwowałem żadnych problemów z retencją ekranu. Nie pojawiły się też powidoki.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że 180 godzin to zbyt krótki okres, aby jednoznacznie stwierdzić, że zagrożenia wypaleniami nie ma. Warto jednak zaznaczyć, że LG wprowadziło szereg dodatkowych zabezpieczeń, które mają nas uchronić przed "czarnym scenariuszem".

Urządzenie regularnie przeprowadza czyszczenie obrazu oraz pikseli. Poza tym, podczas korzystania z monitora, co jakiś czas obraz niezauważalnie się przesuwa, aby uchronić ekran przed retencją. 

W tym miejscu uwidacznia się jednak jeden mały problem. Jednym ze sposobów ochrony ekranu przed wypaleniami jest jego automatyczne ściemnianie i rozjaśnianie podczas wyświetlania statycznego obrazu. Dzieje się to niestety również wtedy, gdy np. piszemy tekst w Wordzie. Na domiar złego tej funkcji nie można samodzielnie wyłączyć. To drobna, ale irytująca niedogodność.

PODSUMOWANIE

NA PLUS:

- ekran OLED 4K z głęboką czernią i świetnym kontrastem; 

- możliwość podkręcenia częstotliwości odświeżania do 138 Hz;

- czas reakcji na poziomie 0,1 ms;

- znakomity dźwięk z wbudowanych głośników;

- wsparcie dla technologii Virtual #D Sound o raz DTS HeadphoneX;

- wysoka jakość w trybie HDR (~400 - 450 nitów);

- matowa powłoka Anti Glare Low Reflection;

- FreeSync, G-Sync, HDMI 2.1. i DisplayPort 1.4

- szereg funkcji chroniących ekran przed wypaleniami

NA MINUS:

- nieco przydymione kolory;

- brak złącza Thunderbolt;

- brak wsparcia dla Dolby Vision, Dolby Atmos i eARC;

- pilot nie wszystkim przypadnie do gustu;

- automatyczne rozjaśnianie i ściemnianie ekranu, którego nie można wyłączyć.

- 42-calowy ekran byłby idealnym kompromisem.

Monitor LG UltraGear UHD 4K OLED 48" został wyceniony na 6 499 zł. Przedsprzedaż urządzenia rozpoczęła się 22 sierpnia, a do sklepów trafi ono w połowie września. 

Więcej o: