Prezes Apple zarobi w tym roku o 40 proc. mniej. Nie musi się jednak martwić, czy starczy do "pierwszego"

Apple obniżyło wynagrodzenie swojego dyrektora generalnego aż o 40 proc. w 2023 roku. To odpowiedź na niezadowolenie akcjonariuszy producenta iPhone'a. Tim Cook w najbliższych miesiącach zbytnio jednak nie zbiednieje - dostaje od Apple 9 mln dolarów, a to tylko mała część jego przychodów.
Zobacz wideo iPhone 14, czyli iPhone 13 na sterydach. Smartfon świetny, ale nie za tę cenę [TOPtech]

Prowadzenie najbogatszej firmy technologicznej świata wiąże się nie tylko z sowitą wypłatą, ale i sporą odpowiedzialnością. A jako że ostatni rok był dla Apple raczej słaby, Tim Cook zarobi w najbliższych dwunastu miesiącach mniej. Wciąż jednak mowa o milionach dolarów.

Tim Cook dostanie o 40 proc. mniejsze wynagrodzenie

Apple poinformowało, że Komisja ds. Wynagrodzeń firmy podjęła decyzję o obniżeniu wynagrodzenia dyrektora generalnego, Tima Cooka. Szef największej spółki technologicznej świata zarobi w 2023 roku aż o 40 proc. mniej niż w 2022 roku. Decyzję podjęto także w oparciu o głosy akcjonariuszy, którzy w zeszłym roku sporo stracili, gdy wycena akcji giganta z Doliny Krzemowej mocno spadła.

Podczas ostatniego spotkania akcjonariuszy tylko 64 proc. z nich opowiedziało się za utrzymaniem dotychczasowych płac dla kadry kierowniczej Apple. To ogromny spadek, bo rok wcześniej poparcie wynosiło aż 94,9 proc. Biorąc pod uwagę spadający entuzjazm akcjonariuszy, Tik Cook sam zaproponował zredukowanie swojego wynagrodzenia.

Prezes Apple wciąż jednak będzie sporo zarabiał. Jego podstawowa pensja - 3 mln dolarów rocznie - pozostała bez zmian. Podobnie jak gwarantowana premia w wysokości 6 mln dolarów. Największa część wynagrodzenia szefa firmy jest jednak liczona w akcjach i dodatkach. Cook może dostać w nich równowartość ok. 40 mln dolarów, co stanowi znaczny spadek z 75 mln dolarów w 2022 roku.

Dodatek w postaci akcji firmy będzie jednak w 75 proc. uzależniony od tego, czy Apple osiągnie postawione przed sobą cele. To kolejna zmiana, bo w 2022 roku tylko połowa akcji, które może dostać Cook, była uzależniona od realizacji założeń. Łączne planowane wynagrodzenie za pracę na stanowisku dyrektora generalnego Apple wyniesie zatem do 49 mln dolarów.

Tim Cook w ostatnich latach zarabiał krocie

W 2022 roku Cook miał zarobić 84 mln dolarów, ale ze względu na nagrody giełdowe i dodatkowe premie o wartości aż 15,4 mln dolarów prezes Apple - według wyliczeń Bloomberga - zarobił łącznie 99,4 mln dolarów. W 2021 roku Cook również nie mógł narzekać na swoje wynagrodzenie, bo zgarnął ok. 98,7 mln dolarów.

Pomimo że Tim Cook sam zalecił obniżenie swojej pensji, raczej nie będzie musiał martwić się brakiem środków na koncie. Zwłaszcza że część jego wydatków pokrywa Apple. W 2022 roku firma wydała ponad 591 tys. dolarów na ochronę swojego szefa, a ponad 767 tys. dolarów kosztowały podróże Cooka jego prywatnym samolotem.

2022 roku okazał się bardzo bolesny dla niemal wszystkich dużych firm technologicznych, szczególnie tych największych. Apple wraz z Amazonem okazali się największymi przegranymi, gdy wycena obu firm spadła w tym czasie łącznie o ponad 800 mln dolarów. Obecnie kapitalizacja Apple to ok. 2,1 bln dolarów, ale jeszcze w styczniu 2022 roku Apple wyceniane było krótko na ponad 3 bln dolarów.

Więcej ciekawostek znajdziesz na Gazeta.pl

Więcej o: