Zadowoleni i wypoczęci pracujemy lepiej. Czy przyszłość to sześciogodzinny dzień pracy?

Czy przyszłość to sześciogodzinny dzień pracy? Szwedzi udowadniają, że zadowolony pracownik, o dobrym samopoczuciu, lepiej pracuje. Stąd w wielu miejscach w Szwecji pracownicy pracują w ten sposób, a skrócenia czasu pracy dokonano bez cięcia płac.

Szwecja jest od dawna laboratorium inicjatyw mających na celu lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Wiele szwedzkich urzędów wykorzystuje system elastycznych godzin pracy, a także polityki urlopów rodzicielskich i opieki nad dzieckiem.

Wynik opublikowanych w połowie kwietnia badań, prowadzi do wniosku, że program 30-godzinnego tygodnia pracy, w pierwszym roku funkcjonowania, doprowadził do gwałtownego zmniejszenia się absencji, poprawił wydajność pracy oraz zdrowie pracowników. Ze względu na krótszy dzień pracy, pracownicy są po prostu wydajniejsi.

We Francji i tak pracują 40 godzin

Każdy kij ma jednak dwa końce. Gdy mowa o tego typu eksperymentach zawsze na myśl przychodzi przykład francuski. Odkąd lewicowy rząd w 2000 roku wprowadził jako obowiązkowy 35-godzinny tydzień pracy, ciągle nad Sekwaną budzi to kontrowersje. Firmy narzekają, że zmniejszyło to konkurencyjność i z powodu konieczności zatrudnienia nowych osób, stworzyło miliardy euro dodatkowych kosztów zatrudnienia i składek na ubezpieczenie społeczne.

W efekcie, pomimo że 35-godzinny tydzień nadal obowiązuje, większość zatrudnionych pracuje dziś we Francji około 40 godzin tygodniowo, czyli ani mniej, ani więcej niż przeciętny pracownik w Unii Europejskiej.

Szwecja idzie swoją drogą

Szwedzi chcą jednak spróbować, i jeśli się sparzą, to na własnym błędzie.
Na razie przedsiębiorstwa w Szwecji śmiało zabrały się do testowania skracania czasu pracy. Wiele z nich potwierdziło już nawet, że krótszy dzień pracy może zmniejszyć obroty, ale jednocześnie zwiększa kreatywność pracowników i podnosi wydajność, co wystarcza, aby zrównoważyć koszty zatrudniania dodatkowego personelu.

Często krótszy tydzień pracy nie oznacza zresztą dla nich konieczności dodatkowego zatrudnienia, ponieważ każdy pracownik pracuje wydajniej. Sześciogodzinny dzień pracy utrzymuje pracownika w skoncentrowaniu i powoduje, że jest on wypoczęty.