Polski już nie ma wśród liderów wzrostu w Europie. Zobacz, kto nas wyprzedził

Rafał Hirsch
Według Eurostatu polska gospodarka w pierwszym kwartale tego roku urosła tylko o 2,6 procent. To może oznaczać, że pierwszy raz od dawna wypadliśmy z pierwszej dziesiątki najszybciej rosnących gospodarek Unii Europejskiej.

Polska ze wzrostem PKB o 2,6 procent zajmuje dopiero ósme miejsce w Unii Europejskiej. Tak wynika z publikacji Eurostatu

Bardzo możliwe,że jest jeszcze gorzej, bo Eurostat nie podał danych z Irlandii i Malty. Pod koniec 2015 kraje te rosły wyraźnie szybciej od Polski. Nie ma też danych z Luksemburga, który kwartał wcześniej rósł o 3 procent. Jeśli utrzymał to tempo, a na Malcie i w Irlandii nie zdarzyło się żadne nagłe spowolnienie, to tak naprawdę spadliśmy w rankingu na miejsce jedenaste. Czyli pierwszy raz od bardzo dawna nie ma nas w pierwszej dziesiątce najszybciej rosnących krajów Unii Europejskiej.

A jeszcze w ostatnim kwartale 2015 byliśmy na czwartym miejscu w Unii – lepsi od nas byli tylko Szwedzi, Irlandczycy i Maltańczycy.

To wszystko dane w ujęciu „rok do roku”. Czyli zmiana w stosunku do tego co było rok temu. Jeszcze gorzej wygląda ranking państw UE według zmiany PKB nie w stosunku do poprzedniego roku, ale do poprzedniego kwartału. Tutaj jesteśmy na miejscu trzecim od końca. Gorsi są tylko Węgrzy i Grecy

Wzrost gospodarczy w krajach UE w pierwszym kwartale 2016Wzrost gospodarczy w krajach UE w pierwszym kwartale 2016 Eurostat

Jeszcze pod koniec 2015 w tej klasyfikacji byliśmy na miejscu trzecim (nie od końca) – za Szwedami i Irlandczykami

Polski PKB rósł w pierwszym kwartale najwolniej od kilku lat głównie przez spadek wartości inwestycji. Zdaniem wielu ekonomistów może to być spowolnienie przejściowe, bo od kwietnia naszą gospodarkę ma napędzać zwiększona konsumpcja finansowana przez rządowy program 500+.

Z raportu Eurostatu wynika, że PKB całej strefy euro urosło w pierwszym kwartale o 1,7 procent rok do roku.

Zobacz też: Unia zablokuje pieniądze dla Polski? "Sankcje prawdopodobne. Pełne odcięcie finansowania"