Turcja: od rana będą drukować tyle pieniędzy, ile będzie trzeba

Turecki bank centralny ogłosił, że poniedziałek będzie się zachowywać inaczej niż zwykle. Zapowiedział, że pożyczy bankom komercyjnym tyle pieniędzy, ile będzie trzeba, aby zachowały stabilność. A może pożyczyć dużo, bo sam może pieniądze dodrukować.

Według komunikatu opublikowanego przez turecki bank centralny każdy turecki bank komercyjny dostanie tyle pieniędzy ile zażąda, za darmo bez żadnych prowizji i odsetek. Bank centralny będzie drukował na żądanie banków komercyjnych każdą ilość pieniędzy po to aby uniknąć sytuacji, w której zabraknie ich w bankach.

Można oczekiwać, że natychmiast po otwarciu tureckich banków w poniedziałek spora część klientów będzie chciała wypłacić swoje pieniądze, albo przelać je za granicę. Jedno i drugie, jeśli nastąpi w dużej skali, może zachwiać całym systemem bankowym.

Bez wyprzedzającej deklaracji banku centralnego zwykłe banki komercyjne mogłyby w takich okolicznościach przestać ufać sobie nawzajem i przestać rozliczać się ze sobą. Przez to same mogłyby doprowadzić do zawalenia się systemu. Dlatego bank centralny ogłosił swoje zamiary z wyprzedzeniem – ma to uspokoić nastroje w systemie bankowym.

ZOBACZ TEŻ: Prezydent Turcji blokował media społecznościowe i komunikatory internetowe. Dziś woła przez nie o pomoc

Nawet jednak przy takich środkach ostrożności trudno będzie uniknąć osłabienia tureckiej waluty. Turecka lira już w piątek wieczorem osłabła w stosunku do dolara po pierwszych doniesieniach o próbie przejęcia władzy w Turcji przez wojsko.

W ciągu kilku minut kurs dolara w Turcji wzrósł o około pięć procent 

Imponująco wyglądają też na wykresie notowania tureckiej liry w stosunku do euro

Turecka lira to w tym roku trzecia najsłabsza waluta świata. Słabsze są tylko peso meksykańskie i funt brytyjski. 

W czasie weekendu znacząco wzrosły też spready pomiędzy kursami kupna i sprzedaży walut obcych na stronach internetowych tureckich banków. Teraz różnica między ceną kupna i sprzedaży wynosi aż 10 procent 

To wszystko to oznaki sporych nerwów i niepewności na tureckim rynku finansowym po nieudanym przewrocie wojskowym.

Zgodnie z planem tureckie banki komercyjne po tym jak sytuacja wróci do normy wszystkie pożyczone od banku centralnego pieniądze zwrócą. W tym momencie znikną one z systemu, a bank centralny je „oddrukuje”. Dzięki temu ten tymczasowy tylko dodruk nie powinien wywołać inflacji, ani żadnych innych złych skutków w gospodarce

W swoim komunikacie turecki bank centralny zapewnia, że będzie ściśle monitorować to, co się dzieje na rynku na bieżąco. Wszystko to po to, aby zapewnić stabilność systemu finansowego

Próba zamachu stanu w Turcji. Zginęło ponad 90 osób