Złoty odzyskuje siły w pięknym stylu. Euro jest najtańsze od kwietnia

Rafał Hirsch
W ciągu ostatnich dwóch dni euro potaniało na naszym rynku o 8 groszy. To efekt poprawy nastrojów po tym jak okazało się, że zamiast przymusowego przewalutowania kredytów frankowych banki będą musiały zwrócić klientom tylko wartość spreadów.

W momencie, w którym z horyzontu zniknęło przewalutowanie (odsunięte na nie wiadomo kiedy) z rynku zniknął też ważny czynnik ryzyka, których pchał kapital spekulacyjny do grania przeciw złotemu. Teraz już nie pcha

Złoty zaczął się umacniać we wtorek rano, po tym jak o spreadach napisała Rzeczpospolita. Kilka godzin później konferencja prasowa z udziałem prezesa NBP pomogła utrzymać ten trend.

Kurs euro do złotegoKurs euro do złotego źródło: investing.com

 

Kolejnego dnia złoty dalej się umacniał, bo po świecie rozchodziła się informacja o tym, co prezes Adam Glapiński powiedział w trakcie konferencji. Pojawił się w jego wypowiedzi pogląd, że jego zdaniem złoty jest wyraźnie niedowartościowany.

Tego typu wypowiedzi ze strony szefów banków centralnych zwykle są traktowane jako słowne interwencje – sygnały do rynku, że bank centralny (który na rynku walutowym może praktycznie wszystko) życzy sobie, aby waluta przestała się osłabiać. Podziałało bardzo szybko

Euro jest w tej chwili najtańsze od kwietnia.

Kurs euro do złotegoKurs euro do złotego źródło: investing.com

Jeszcze ciekawiej wygląda funt brytyjski, który na naszym rynku kosztuje najmniej od czerwca 2014

 

Kurs funta brytyjskiego do złotegoKurs funta brytyjskiego do złotego źródło: investing.com

Ale tutaj większa część „zasług” spada na samych Brytyjczyków, którzy chcą wyjść z Uni Europejskiej. Po czerwcowym referendum funt wyraźnie się osłabił, a sygnały płynące z gospodarki wskazują, że Wielka Brytania może wpaść w recesję. Oczekiwania na rynku są takie, że już dziś Bank of England pierwszy raz od 2009 roku obniży stopy procentowe. Mają one spaść w okolice zera. To też jest czynnik, który osłabia brytyjskiego funta.

Pod koniec 2015 funty kosztowały 6,10 PLN. Dziś są bardzo blisko poziomu 5,10 PLN.

Niestety ostatnie umocnienie złotego nie jest wystarczająco duże, aby można było napisać coś spektakularnego o franku szwajcarskim.

Kurs franka szwajcarskiego do złotegoKurs franka szwajcarskiego do złotego źródło: investing.com

CHF potaniał w ciągu dwóch dni  o blisko 9 groszy (tak samo jak euro), ale obecny poziom 3,95 PLN widzieliśmy ostatni raz raptem w czerwcu