Komentarze (117)
Szybciej na emeryturę - tak, niższe emerytury - nie. Polacy mają problem z matematyką?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • leszek.30

    Oceniono 8 razy 0

    Emerytura już po 15 latach pracy , minimum 3 tys..! Szydło, Duda, Kaczyński obiecają, bo to ich nic nie kosztuje... Ale z czego wypłaci księgowy Morawiecki , tego już nikt nie wie..!
    Kaczyński , przed wyborami, gadał coś, że ma bilion i 300mld na drobne wydatki...To może sypnie groszem..???

    ps.. Dziesięć lat pracy partyjnej w PiS, to 25% dodatek do emerytury ..!

  • jr968

    Oceniono 4 razy 0

    Może i ma te problemy. Ale naród nie musi umieć liczyć. Od tego jest rząd, a prędzej partia kandydująca w wyborach i jej spece od kampanii, by takich rzeczy ludziom bezczelnie nie oferować. Chyba, że ta bezczelność była wpisana w cynizm kampanii, a jedynym celem nie było poprawienie jakości życia społeczeństwu, a zwykłe, prostackie przejęcie władzy dla samej władzy.

  • lesnywladek2

    Oceniono 8 razy 0

    a jaka to matematyka jeżeli ktoś pracował 35 lat,płacił składki i nie dożył emerytury?

  • natter2

    Oceniono 2 razy 0

    "krócenie okresu, w którym ZUS część naszych zarobków odkłada i waloryzuje na koncie emerytalnym oznacza, że w momencie przejścia na emeryturę będzie ich mniej. Wyniki badania CBOS pokazują, że większość Polaków kompletnie nie zdaje sobie z tego sprawy."
    Złe wnioski. Ludzie zdają sobie z tego sprawę. Po prostu nie chcą dostawać mniej i nie ma to żadnego związku z brakami wiedzy.

  • zecon5

    Oceniono 4 razy 0

    Polacy, być może, pozornie mają problem z matematyką, ale nie z logicznym myśleniem w sprawie emerytur.
    Jak widzą,że można pracować mniej i mieć przywileje( znane grupy zawodowe) to niech im nikt nie wmawia,że wysokość przyszłej emerytury to tylko matematyka. Pisać głupoty każdy może..., ale czytający to nie idioci - liczyć umieją.

  • lob1

    Oceniono 2 razy 0

    Polacy nie mają problemu z matematyką,tylko Ci co nami rządzą,bo chcą nam wciskać kit,żeby dostać jak najmniejszą emeryturę i na garnuszek do MOPS u .

  • lob1

    Oceniono 4 razy 0

    przez 40 lat pracy i zarobku 2000 zł .zaoszczędzili na mnie 0k. 908.ooo,-zł to powinnam dostać ok 15oo zł emerytury i nikt mi nie musi dopłacać ani odbierać i straszyć ,że jak pójdę wcześniej o dwa lata na emeryturę to dostanę mniej.Nie ma takich podstaw,niepotrzebnie przyszłych emerytów straszą,albo rzeczywiście chcą nam odebrać to co ciężką krwawicą zarobiliśmy.Niech mówią o tych osobach co nie mają takiego stażu lecz o wiele krócej pracowali.

  • tygrys102

    Oceniono 12 razy 0

    4 lata PiSu...Oby nigdy nie...bo odbudowa z ruin będzie wieloletnia, jeżeli w ogóle możliwa...

  • lob1

    Oceniono 6 razy 0

    Jeśli mam 40 lat pracy,to chyba zasłużyłam na godną emeryturę,bo drugie 40 lat na emeryturze już nie przeżyję.Gadanie,że dostanie się mniej jest mało racjonalne,bo przez tyle lat oszczędzania i waloryzacji moich wkładów już dawno pozwoliło na to,żebym nie musiała na starość biedować.

  • jr968

    Oceniono 4 razy 0

    Czyli, że odsetek osób chcących odchodzić na emeryturę wcześniej i jednocześnie godzących się na ZNACZNIE niższe emerytury, to mniej, niż 50%. I to jest realna skala poparcia projektu. Bo nie istnieje coś takiego, jak niższy wiek emerytalny z zachowaniem obecnych wysokości emerytur.

  • Oceniono 8 razy 0

    Chyba nasze władze mają problem z liczeniem. I ZUS, bo wyliczyli mi, że jak popracuję rok dłużej, to emeryturę będę mieć większą o 72 zł miesięcznie, ale jakbym pracowała do 60 lat a nie do 61 jak jest wg obowiązującej ustawy czyli o rok krócje, to będę miała niższą o 268 zł. To jak to jest z ta matematyką?

  • nek-ko

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżeli przez 30 - 40 lat pracy na najniższej stawce nie uzbierał majątku, to nie łudźmy się - przez kolejne lata podniesie emeryturę o marne grosze. A przechodząc wcześniej na emeryturę ma pewne pieniądze i dodatkowo dorobi (czarny rynek czeka) lub wnuki zabawi (oszczędność na przedszkolu lub żłobku).

  • aagaj

    Oceniono 1 raz 1

    czy kto ktoś prowadzi statystyki nad umieralnością roczników 1945 do 1960, odchodza jak muchy

  • mczes57

    Oceniono 3 razy 1

    Nie mają problemów z matematyką . Wolą'' wróbla w garści niż gołąbków 100 na dachu''. Większość emerytów dorabia do emerytury. Nie chodzi tylko o tych o najniższych dochodach,ale o tych co odchodzą wcześniej.To młodzi ludzie ,więc mogą dalej pracować. Mają emeryturę pewną z budżetu i pensyjkę. Świetni matematycy.

  • heavydirtysoul

    Oceniono 5 razy 1

    A co sie dzieje ze skladkami osob, ktore zmarly bedac w wieku przed terminem przejscia na emeryture? To pewnie jakies 120-130tys osob rocznie (a moze i wiecej), w wieku 25-65 lat?

  • rikol

    Oceniono 9 razy 1

    Polacy nie majá problemu z matematyka. Polacy widzą, że całkiem sporo ludzi dostaje dużo większe emerytury znacznie wcześniej. Przeciętny Polak przechodzi na emeryturę w wieku 50 lat. Jak to możliwe? Jeśli wziąć pod uwagę mundurowych, sędziów, polityków i parę innych grup społecznych to jasne jest, że reszta społeczeństwa to niewolnicy pracujący na wyzsze kasty. Dla wyższych kast jakoś zawsze wystarcza.

  • bardzo.dobry.czlowiek

    Oceniono 5 razy 1

    Jest taki mechanizm, który już teraz rujnuje zasilanie systemu emerytalnego a wzmoże się, jeśli odstąpimy od zależności przyszłych wypłat i wcześniejszych wpłat w postaci składki zusowskiej - pracodawcy będą więcej pieniędzy wypłacali w szarej strefie, pod stołem, żeby unikać tego opodatkowania.

  • Marek Ludwisiak

    Oceniono 5 razy 1

    Mam prośbę aby autor tekstu zapoznał się z ustawą emerytalną a potem zaczął przemyśliwać wyniki badania opinii .Zgodnie z zapisami Konstytucji RP nie można tworzyć prawa które różnicowało by obywateli / niestety w Polsce nie wszyscy są równi wobec prawa bo takie jest Orzecznictwo TK i SN / Pierwsze, wszyscy przechodzą na emeryturę w tym samym wieki .Płacą ustalone składki liczone o dochodu .Jeżeli z jakichkolwiek przyczyn maja pracować krócej / szybciej przechodzić na emeryturę / muszą płacić proporcjonalnie wyższą składkę .Każdy zatrudniony niezależnie od typu umowy płaci składkę na przyszłą emeryturę .itd. A jak jest teraz .Mężczyzna z racji tego ,że jest mężczyzną ma z tej racji emeryturę obniżoną o 50% / wydłużono okres dożycia / .Górnicy ,sędziowie , prokuratorzy , wojsko ,policja szkodliwie zatrudnieni i tysiące innych nie płacą proporcjonalne więcej a proporcjonalnie więcej biorą .Większość obywateli to widzi i daje temu wielokrotnie wyraz .Gdyby w badaniu zapytano dodatkowo o nieuzasadnione przywileje badanie dla redaktora może było by jasne i nie budziło zdziwienia

  • gnaszyn70

    Oceniono 7 razy 1

    Nie mam problemu z matematyką to ci co wydłużyli wiek emerytalny go mają płacąc składki przez 47 lat mam być emerytem 4 lata? Dostawać jakieś nędzne ochłapy z tego co wpłaciłem?

  • pismobeach1989

    Oceniono 5 razy 1

    W USA jest podobnie; idziesz wczesniej na emeryture to teoretycznie (bo mozesz umzec wczesniej) dluzej bedziesz pobieral wyplaty jezeli przecietny wiek zycia jest np. 85 lat.
    Na podstawie tylko swojej sytuacji, pojscie na emeryture w wieku 62 lat v.s 66 lat to roznica okolo $1000 na miesiac. Czesc Polakow a dalszym ciagu mysli, ze jak bedzie potrzeba to rzad moze wydrukowac wiecej pieniedzy. Chociaz pewnie wkrotce PiS bedzie zmuszony to robic jak juz nie bedzie kogo opodatkowac. Za 10 lat, Polska stanie sie jak Grecja , tylko ze EU nie pomoze takiemu aroganckiemu rzadowi jak PiS

  • adam3407

    Oceniono 9 razy 1

    Redaktor ma problemy z matematyka. Pieniadze odlozone przez kazdego Polaka w trakcie 40 lat pracy sa na tyle duze, ze powinny pozwolic mu na godny byt przez pozostale 20 lat

  • trybunaluda

    Oceniono 5 razy 1

    Myślę, że większy problem niż z matematyką Polacy mają ze złodziejami.

  • vegaa71

    Oceniono 7 razy 1

    Zjeść ciastko i mieć ciastko - każdy wie, że to nie możliwe a jednocześnie większość z nas żyje wg tej dewizy: nie płaci składek a chce wysokiej emerytury, nie płaci podatków a chce prawa do bezpłatnej edukacji, bezpłatnej ochrony zdrowia i wysokiego bezpieczeństwa publicznego, w pracy najlepiej się nie zmęczyć a dużo zarabiać. Żeby nie było, że jestem z tych, co czepiają się tylko Polaków - ta dewiza nie jest obca i innym narodom ale mam wrażenie, że dla nas to wręcz sport narodowy.

  • pt.nut

    Oceniono 5 razy 1

    Co by tu robic, aby nic nie robic, a zeby dobrze bylo? Witamy z powrotem w PRL.

  • lob1

    Oceniono 7 razy 1

    Niech zabiorą część emerytur tym,którzy pracowali w jednostkach państwowych/wojsko,sędziowie,posłowie/bo oni nie wnieśli żadnego zysku dla państwa a mają takie wysokie emerytury.

  • d_ost

    Oceniono 5 razy 1

    Wiadomo kto ma pokryć różnicę : ,,bogaci " , czyli ,,krezusi " zarabiający więcej niż 10 brutto miesięcznie. Oni też mają sfinansować 500+, mieszkanie +, koryto+. W tym celu podatek dla nich wyniesie 100%. A jak go policzy minister Kowalczyk, mistrz matematyki, to i 130%.

  • jur.jam

    Oceniono 15 razy 1

    Nie trzeba wymyślać koła na nowo ....zastosować znane już rozwiązania ..np. rozciągnąć zasady przechodzenia na emeryturę sędziów, prokuratorów lub wojskowych na całe społeczeństwo, na pewno będzie zadowolone i przyklaśnie takim zmianom !!!!!!

  • 128jna

    Oceniono 9 razy 1

    Szybciej na emeryturę - tak, niższe emerytury - nie. Czy Polacy mają problem z matematyką?

    W zasadzie problem to jest nie tyle Polaków z matematyką, co z Polakami - w końcu "Polacy to idioci" a przy tym "wspaniały naród ale ludzie-kó..." - tyle Józef Piłsudski.
    Ale wcześniejsze emerytury przy nie mniejszej wysokości świadczenia są możliwe - trza podnieść składki.
    Macie tam w Redakcji problem z kalkulowaniem?

  • gruzek

    Oceniono 7 razy 1

    To nie Polacy mają problem z liczeniem lecz PIS i Du*a. Wmówili Polakom że jest to możliwe. Durnie w to uwierzyli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX