Polska gospodarka minęła dołek i przyspiesza. GUS pokazał efektowne dane o tym, co działo się w grudniu

Rafał Hirsch
Budowlanka szybko wychodzi z dołka. To kolejny sygnał, że możemy mieć ożywienie w inwestycjach. Produkcja przemysłu rośnie szybciej od oczekiwań. Utrzymuje się duży ruch w sklepach, dzięki czemu wyraźnie rośnie też sprzedaż detaliczna.

Najważniejsze w bogatym zestawie danych z GUS są te o produkcji budowlanej. Mamy tu wciąż spadek o 8 procent w stosunku do grudnia 2015, ale to i tak znacznie lepiej od oczekiwań (ekonomiści wskazywali, że spadek grubo przekroczy 10 procent) i lepiej od tego co było w poprzednich miesiącach. W połowie 2016 roku produkcja budowlana w Polsce spadała nawet o 20 procent.

Produkcja budowlana daje nam dobry wgląd w to, co dzieje się z inwestycjami. Większość przeprowadzanych inwestycji wymaga bowiem zbudowania czegoś (budynku, linii energetycznej, sieci światłowodowej, drogi). Jeśli więc spadki w budowlance są coraz mniejsze, to można zakładać, że także inwestycje wychodzą z dołka. W ostatnich miesiącach to właśnie spadek inwestycji był największą słabością polskiej gospodarki. 

Do tego mamy wzrost produkcji przemysłowej o 2,3 procent. To też wynik lepszy od oczekiwań – ekonomiści typowali wzrost w okolicach 1,5 procenta. GUS pokazał też dane o wzroście sprzedaży detalicznej w grudniu o 6,4 procent. To też nieco lepiej od oczekiwań. Sprzedaż żywności w grudniu była aż o 19 procent większa niż rok temu, a sprzedaż ubrań i butów urosła o 11 procent.

Zdaniem głównego ekonomisty PKO BP Piotra Bujaka to wszystko sprawia, że wyniki gospodarcze za cały czwarty kwartał 2016 mogą być lepsze niż się wydawało jeszcze kilka miesięcy temu

Z kolei zdaniem analityków mBanku paczka danych z GUS o tym co działo się w grudniu potwierdza, że dołek, w który polska gospodarka wpadła kilka miesięcy temu był tymczasowy i już daliśmy radę z niego wyjść

Zdaniem mBanku wzrost gospodarczy w ostatnim kwartale 2016 mógł być na takim samym poziomie co w kwartale trzecim, czyli 2,5 procent. Wcześniej zarówno ten, jak i niektóre inne banki prognozowały spadek tempa wzrost PKB poniżej 2 procent

Pierwsze dane o tym jak wyglądał wzrost PKB  w całym 2016 roku GUS poda 31 stycznia.