Euforia na warszawskiej giełdzie. Jej największy wróg wkrótce przestanie istnieć

Rafał Hirsch
Ministerstwo finansów zapowiada, że już wkrótce z polskiego rynku i polskiego prawa zniknie tak zwany suwak, czyli mechanizm przekazywania co miesiąc pieniędzy z OFE do ZUS. Powstrzymany więc zostanie systematyczny odpływ kapitału z giełdy. Indeksy giełdowe rosną w środę o ponad 3 procent i są najwyżej od wielu miesięcy.

Indeks WIG mierzący zachowanie wszystkich spółek na głównym rynku giełdy jest najwyżej od czerwca 2015 roku. W ciągu ostatniego roku wzrósł aż o 32 procent. Mniej więcej tyle powinny więc wynosić zyski przeciętnego inwestora giełdowego w ostatnich miesiącach. Tylko od ostatniego dołka z połowy listopada WIG wzrósł o 18 procent.

Wykres indeksu WIGWykres indeksu WIG wykres: bossa.pl

Na wykresie widać też, że indeks jest bliski pokonania wieloletniej linii trendu.  

Jeszcze lepiej wygląda mWIG40 czyli indeks spółek „średnich”. Tak naprawdę są tam jednak całkiem spore polskie firmy prywatne, takie jak CD Projekt, Kruk, Ciech czy Amrest. One drożeją najszybciej – mWIG jest dzisiaj najwyżej od listopada 2007 roku, a w ciągu ostatniego roku urósł aż o 43 procent. Tutaj linia trendu spadkowego została przebita pół roku temu. Zaowocowało to przyspieszeniem wzrostów.

Wykres indeksu mWIG40Wykres indeksu mWIG40 wykres: bossa.pl

Nieco słabiej radzi sobie indeks największych firm - WIG20, w którym dominują bardziej ryzykowne spółki kontrolowane przez Skarb Państwa. Ale nawet WIG20 jest teraz najwyżej od ponad roku. 

Inwestorzy mają powody do zadowolenia. Ministerstwo Finansów właśnie potwierdziło likwidację tak zwanego suwaka, czyli mechanizmu, który od trzech lat podcina giełdzie skrzydła. Chodzi o comiesięczne przelewy gotówki z OFE do ZUS. Mechanizm dotyczy kont tych osób, które osiągną wiek emerytalny w ciągu najbliższych dziesięciu lat. W zamierzeniu twórców pomysł ten miał ograniczać ryzyko poniesienia przez fundusze OFE strat na giełdzie tuż przed emeryturą, co mogłoby zrujnować przyszłych emerytów. Niestety w praktyce suwak oznaczał comiesięczne wyciąganie pieniędzy z warszawskiej giełdy – OFE aby przelać gotówkę do ZUS musiały najpierw coś sprzedać na rynku, najczęściej akcje na warszawskiej giełdzie. 

Inni inwestorzy uznawali, że stała obecność takiego mechanizmu będzie utrudniać wykreowanie jakiejkolwiek hossy na giełdzie (bo OFE co miesiąc muszą sprzedawać akcje przez co tworzą presję na spadek ich cen). W efekcie nikt nawet nie próbował inwestować większych pieniędzy, przez co GPW wpadła w paruletni marazm.

Dotąd nie było do końca jasne co się stanie z tym elementem systemu po kolejnych zmianach w OFE zapowiadanych przez rząd. Teraz wiceminister finansów Leszek Skiba napisał w odpowiedzi na interpelację poselską, że suwak zniknie, bo OFE przekształcą się w fundusze inwestycyjne. 

Oczywiście kiedy akcje z obowiązkowych OFE przejdą do dobrowolnych TFI pojawi się ryzyko, że ludzie sami postanowią natychmiast je sprzedać i wycofać, co byłoby jeszcze większą katastrofą dla giełdy niż suwak. Najwyraźniej jednak tym ryzykiem na razie rynek się nie przejmuje. Być może dlatego, że nie ma jeszcze konkretnych projektów ustaw dotyczących likwidacji OFE, nie wiemy więc czy takie wycofywanie pieniędzy z dobrowolnych funduszy będzie proste, czy może jednak utrudnione. 

W tym tygodniu na warszawskiej giełdzie najdroższe w historii były akcje między innymi Amrestu, CD Projektu, Fabryki Mebli Forte, ING Banku Śląskiego, czy spółki Intercars,  Z kolei akcje PKO BP, BZ WBK i KGHM są najdroższe od 2015 roku.

Wzrostom na GPW sprzyja też sytucja na innych giełdach. Najsłynniejszy indeks giełdowy świata - Dow Jones - właśnie przebił na giełdzie nowojorskiej poziom 20 tysięcy punktów. Stało się to pierwszy raz w historii. Rekordy wszechczasów w Nowym Jorku sprzyjają wzrostom także na innych giełdach na świecie.