Tego już dawno nie było. Polski złoty najmocniejszą walutą świata

Rafał Hirsch
W ciągu ostatnich trzydziestu dni dolary potaniały na polskim rynku o 25 groszy i właśnie zeszły poniżej poziomu 4 złotych. W tym czasie żadna inna waluta na świecie nie umocniła się do dolara aż tak bardzo. Wyraźnie tanieją też franki i euro.

Przyczyny są różne, ale efekt jest jasny i bardzo wyraźny. Dolary kosztują 3,99 PLN. Miesiąc temu były po 4,24 PLN

Kurs dolara do złotegoKurs dolara do złotego wykres: investing.com

Taki skok oznacza, że dolary potaniały w Polsce w ciągu miesiąca o 5,3 procent. To z kolei oznacza, że złoty był najsilniejszą walutą wśród wszystkich liczących się walut na świecie (chodzi o trzydzieści kilka walut, którymi się aktywnie handluje na globalnych rynkach finansowych). Minimalnie wyprzedziliśmy dolara australijskiego i koronę norweską

Najsilniejsze waluty świataNajsilniejsze waluty świata dane: investing.com

Siłę złotego widać też na rynkach euro i franka szwajcarskiego. Frank pierwszy raz od 10 listopada kosztuje mniej niż 4,03 PLN, a jeszcze dwa miesiące temu był o 16 groszy droższy. Euro jest po 4,30 PLN i jest najtańsze od 3 listopada. Na początku grudnia przez chwilę kosztowało 4,50 PLN, czyli w dwa miesiące potaniało o 20 groszy.

Kurs euro do złotegoKurs euro do złotego wykres: investing.com

Przyczyny można podzielić na te zewnętrzne i te wewnętrzne. Te pierwsze to zmiana trendu jeśli chodzi o notowania dolara na całym świecie. Po zwycięstwie Trumpa w listopadzie dolar wyraźnie drożał. Rynek spodziewał się wtedy szybszego powrotu inflacji do USA, większego ożywienia i co za tym idzie szybszych podwyżek stóp procentowych. W ostatnich tygodniach inwestorzy doszli do wniosku, że Trump może jednak bardziej zaszkodzić gospodarce USA niż jej pomóc.

ZOBACZ JAK TRUMP ZMIENIŁTREND DOLARA: Trump znów sięga po Twittera. W jednym wpisie obraża sąsiada i zbliża USA do wojny handlowej

Pojawiły się też wątpliwości co do tego, czy Fed faktycznie będzie tak ochoczo podnosił stopy procentowe w sytuacji, w której Trump będzie wznosił budował protekcjonizm, ustanawiał bariery celne, czy ograniczał dopływ imigrantów na amerykański rynek pracy. Dlatego od pewnego czasu dolar znów traci na wartości. 

Dzięki temu zyskuje zdecydowana większość walut na świecie. A złoty jest wśród nich najlepszy, bo z kolei z Polski płyną ostatnio całkiem niezłe dane gospodarcze. PKB za 2016 wprawdzie wypadł słabo, ale 2016 to już historia. Wszystko wskazuje na to, że spowolnienie gospodarcze zostało powstrzymane w okolicach września - października i teraz wszyscy oczekują, że w 2017 będzie lepiej bo nastąpi odbicie w inwestycjach.

ZOBACZ JAK OPTYMISTYCZNE SĄ POLSKIE FIRMY: Gospodarka zaczyna się rozpędzać? Dane z polskiego przemysłu najlepsze od prawie dwóch lat

Szybko też wraca do nas inflacja. Niewykluczone, że niektórzy gracze na rynku oczekują, że za kilka miesięcy zacznie się w Polsce mówić o podwyżkach stóp procentowych, a wtedy złoty powinien umacniać się nawet bardziej. Dlatego ci, którzy w to wierzą mogą kupować złotego już teraz oczekując na wzrost wartości polskiej waluty w najbliższych miesiącach. Do tego agencje ratingowe nie zrobiły nam w styczniu żadnej krzywdy, a dzięki wysokiemu zyskowi z NBP nie powinno być w tym roku większych problemów z dziurą budżetową. 

Tyle korzystnych okoliczności występujących jednocześnie wystarczy, aby przez jakiś czas mieć najsilniejszą walutę świata.