Nowe dane o polskiej gospodarce. Produkcja rośnie wolniej niż średnie wynagrodzenie

Rafał Hirsch
Produkcja przemysłowa we wrześniu urosła o 4,3 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. To rozczarowanie, bo analitycy i ekonomiści oczekiwali większego wzrostu. Jednocześnie produkcja rośnie wolniej niż zatrudnienie i płace w przedsiębiorstwach.

Wzrost produkcji tylko o 4,3 procent jest najsłabszy od kwietnia. Dane za lipiec i sierpień wyglądały zdecydowanie lepiej – w sierpniu mieliśmy wzrost o prawie 9 procent. 

Co ważne – we wrześniu wzrost produkcji nie nadążał za wzrostem średniej płacy w przedsiębiorstwach. Ta jest wyższa niż rok temu już o 6 procent. W tym czasie firmy zatrudniły też nowych pracowników – ich liczba jest o 4,5 procent większa niż rok temu.

Inaczej mówiąc, koszty pracy w przedsiębiorstwach były we wrześniu o ponad 10 procent większe niż rok temu (więcej pracowników i każdy z nich średnio więcej zarabia), a  mimo to wartość wyprodukowanych towarów urosła tylko o niecałe 5 procent.

Taka sytuacja byłaby groźna, gdyby trwała przez długi czas i dotyczyła całej gospodarki. Dane GUS dotyczą jednak tylko przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, pomijając te najmniejsze firmy, gdzie zazwyczaj płace rosną wolniej, albo wcale. Poza tym to tylko jeden miesiąc – okres zdecydowanie zbyt krótki aby przez kombinację niższej produkcji i szybszego wzrostu kosztów pracy wywołać inflację, albo kłopoty z rentownością w firmach.

Ale z powodów wymienionych wyżej dane o płacach, zatrudnieniu i produkcji w kolejnych miesiącach mogą wyglądać intrygująco (będziemy dawać znać, jak się pojawią). 

ZOBACZ TEŻ: Inflacja może dalej rosnąć. Wszystkie warunki są spełnione

Każdy, kto się produkcją nieco zaniepokoił może pokrzepić się świetnymi danymi o sprzedaży detalicznej. We wrześniu była o 7,5 procent wyższa niż rok temu. To najlepszy wynik od pół roku. W pewnym stopniu odpowiada za to zła pogoda, która utrzymywała się prawie przez cały wrzesień.  Ludzie szybciej niż zwykle musieli zamieniać letnie ubrania na te cieplejsze, jesienne. W efekcie sprzedaż w  kategorii odzież i obuwie wzrosła aż o 32 procent! Za to niewiele wspólnego z pogodą mają zakupy sprzętu RTV- AGD, a tu sprzedaż też wzrosła znacząco – o ponad 12 procent.

Potwierdza się więc kolejny raz, że dziś nasza gospodarka pędzi do przodu przede wszystkim dzięki konsumpcji, która szybko rośnie z miesiąca na miesiąc. Chociaż zdaniem anlityków z PKO BP w danych widać też już odbicie inwestycji, a PKB za cały trzeci kwartał urośnie nam aż o 4,5 procent. 

Z kolei analitycy z mBanku obstawiają nawet wzrost o 4,6 procent

Pierwsze dane o wzroście PKB za trzeci kwartał GUS poda 14 listopada