Lepiej już było. Niemcy obniżają swoje prognozy wzrostu gospodarczego

Rafał Hirsch
Niemiecki rząd obniża swoją oficjalną prognozę tegorocznego wzrostu PKB do 2,3 procent. Wcześniej prognozowano wzrost o 2,4 procent. Korekta prognozy następuje po serii danych, które sugerują, że Niemcy mogą wejść w fazę spowolnienia gospodarczego.

Minimalne, ale jednak korekta w dół

Zmiana prognozy jest minimalna, na pierwszy rzut oka różnica pomiędzy wzrostem o 2,3 procent, a 2,4 procent jest zupełnie nieistotna. Ale ważne jest to, że do tej korekty w ogóle dochodzi. Oznacza to, że niemiecki rząd dostrzega, że sytuacja w gospodarce Niemiec i jej otoczeniu nie jest już aż tak świetna, jak na początku roku.

Korekta prognozy dla niemieckiej gospodarki to zły sygnał także dla nas, ponieważ Niemcy są naszym najważniejszym partnerem handlowym, a spora część polskich eksporterów jest nastawiona na sprzedaż głównie na rynku niemieckim. Jeśli po zachodniej stronie Odry koniunktura zacznie się psuć, wtedy Niemcy mogą zmniejszyć zamówienia na towary z polskich firm i tym samym mogą do pewnego stopnia zepsuć koniunkturę także w polskiej gospodarce.

Problem z Donaldem Trumpem

Z wypowiedzi niemieckiego ministra gospodarki Petera Altmeiera wynika, że problemem, który przesądził o obniżeniu prognozy jest kwestia handlu zagranicznego. Altmeier wskazał na konferencji prasowej, że Niemcy są jednym z największych eksporterów na świecie, dlatego wolałyby uniknąć eskalacji wojen handlowych. Odniósł się w ten sposób do polityki protekcjonizmu, którą ostatnio próbują stosować Stany Zjednoczone.

Pomimo tego, że w sprawie wojen handlowych wciąż więcej się na świecie mówi niż faktycznie robi, to i tak już dziś widać, że nawet samo mówienie ma zły wpływ na niemiecką gospodarkę. Praktycznie wszystkie wskaźniki koniunktury pospadały Niemcom bardzo wyraźnie. Niektóre, tak jak np. tydzień temu wskaźnik ZEW - do poziomów najniższych od kilku lat.

Jako najważniejszy czynnik wpływający na pogorszenie nastrojów od paru miesięcy wskazywane jest właśnie ryzyko wojny handlowej, które może przyhamować niemiecki eksport.

Gdyby nie ta seria gorszych danych, samą korektę rządowej prognozy można by zignorować. Niestety jej istotność polega na tym, że wpisuje się ona w cały ciąg zdarzeń, które sugerują, że w niemieckiej gospodarce coś się zaczyna psuć. 

Pogorszenie nastrojów wśród niemieckich przedsiębiorców może się przełożyć na ograniczenie przez nich planów inwestycyjnych, a przez to na poważniejsze spowolnienie gospodarcze.

ZOBACZ TEŻ: Piąty miesiąc spadku, "doskonałe nastroje panujące w niemieckich firmach wyparowały"

Na razie jednak minister Altmeier uspokajał, że delikatna korekta prognozy wzrostu PKB nie oznacza żadnego spowolnienia. Jego zdaniem każde tempo wzrostu powyżej 2 procent będzie oznaczać dla Altmeier przypomniał, że prognoza na poziomie 2,3 procent nadal oznacza, że Niemcy w tym roku mają rosnąć szybciej niż w 2017, kiedy to tempo wzrostu PKB sięgnęło 2,2 procent i było najszybsze od kilku lat. W 2019 roku niemiecka gospodarka według rządu w Berlinie ma rosnąć w tempie 2,1 procent.

Maciej Panek: Byłem na dnie, gdy otworzyłem firmę posiadającą obecnie 3 tys. samochodów [NEXT TIME]

Więcej o:
Komentarze (62)
Niemcy obniżają swoje prognozy wzrostu PKB. Polska gospodarka może na tym stracić
Zaloguj się
  • Dariusz Koszkul

    Oceniono 32 razy 28

    jak tam na prawde bedzie spowolnienie to nasz abolandia bedzie w czarnej klechowej d..pie. obecnie nie jestesmy przygotowani na gorsze cxasy, budzet jest przezerany na biezaca z duzym naddatkiem, inwestycji brak. beda podwyzki podatków i cen- i to zdrowe.

  • kmarcel

    Oceniono 34 razy 24

    Może odezwie się chociaż jakiś pisior. Bo tak głupio jakoś, na nazwę Niemcy nikt nie reaguje.

  • aronia0

    Oceniono 25 razy 21

    No i Mateuszek bedzie mial problem z kasa. Ale co tam. Znowu zabierze sie bogatym. Tylko cos w Polsce malo tych bogatych.

  • kiks11

    Oceniono 14 razy 8

    Oby, oby jak najszybciej, zaboli narodowych socjalistów koryciarzy =, do tego zabranie środków z EU za brak praworządności i po pislamie na wiek wieków amen.

  • andrew1507

    Oceniono 11 razy 7

    Suwerenie powiedz glosno i dobitnie w kazdym mozliwym momencie i sytuacji.
    NIE CHCEMY PIS I RZADU PiS.
    CHCEMY NOWYCH PILNYCH WYBOROW, NIE CHCEMY CZEKAC DO 2019R.
    CHCEMY PILNEGO SAMOROZWIAZANIA SEJMU.

  • andrew1507

    Oceniono 8 razy 6

    kaczyzm w zapsci, to juz koniec.....

  • stachud

    Oceniono 9 razy 5

    Ciagle słyszymy w tvpis że wzrost godpodarczy to zasługa rządu a nie środowiska zewnętrznego. Ciekawe co będzie mówić propaganda jak będzie zjazd.

  • kuranieptak

    Oceniono 8 razy 4

    Jak to? Śniadzi inżynierowi z sawanny, neurochirurdzy z oaz i programiści z pustyń nie dają rady?

  • 1pytanie

    Oceniono 8 razy 4

    Jestem spokojny o pieniądze - kasta wyzyskiwaczy w postaci:
    - rząd partyjny
    - kościół-episkopat
    - skundlone związki zawodowe
    - uprzywilowane partie zawodowe typu : górnictwo, zghim....

    SPOKO RODACY - lepiej przepracować w Niemczech czy Anglii 10 lat niż w Polsce całe życie....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX