Nastawisz pranie i włączysz ogrzewanie w mieszkaniu, będąc na drugim końcu świata. Nadchodzi era inteligentnych domów?

Nowe technologie coraz śmielej wdzierają się do naszych domów. To prawdziwa rewolucja – podkreślają entuzjaści. To kolejne zagrożenie dla naszej prywatności - odpowiadają sceptycy.

Już ponad połowa konsumentów oczekuje, że inteligentne domy zmienią ich życie na przestrzeni najbliższych lat – wynika z badania agencji GfK przeprowadzonego w listopadzie ubiegłego roku pośród mieszkańców Niemiec, USA, Brazylii, Korei Południowej i Japonii. Odpowiednio 55 i 53 proc. osób wykazuje zainteresowanie systemami służącymi zabezpieczeniu nieruchomości przed włamaniami, a także urządzeniami pozwalającymi na kontrolę zużycia energii oraz oświetlenia.

Smart HomeSmart Home www.new.fibaro.com

Dom, który jest żywym organizmem

"Inteligentny dom" to potoczne określenie dla budynku, który został wyposażony w system zarządzania znajdującymi się w nim instalacjami, ale i urządzeniami codziennego użytku. Elementem inteligentnego domu będzie więc zarówno automatyczna brama garażowa, system oświetlenia sterowany smartfonem czy pralka, która nastawi pranie o godzinie 5 nad ranem, gdy obowiązuje tańsza taryfa prądu.

- Określenie "inteligentny” wiąże się z możliwością podejmowania dynamicznych decyzji. Sieć czujników sprawia, że system może reagować na zmiany zachodzące wewnątrz i na zewnątrz budynku i koordynować je ze sobą, po to aby osiągnąć określone cele. – podkreśla Krystian Bergmann Key Account Technical Manager w firmie Fibaro. Inteligentny dom może, np. uczyć się nawyków domowników i dopasowywać do nich swoje działania – dodaje.

Przykładowo, gdy detektory ruchu wykażą nieobecność domowników w budynku, a prognoza pogody poinformuje o ryzyku silnych wiatrów i burzy, system wyda polecenie zamknięcia wszystkich okien. Oczywiście, decyzja o tym w jaki sposób „inteligentny dom” powinien zachować się w określonych sytuacjach, należy do człowieka, który może wydawać mu określone polecenia, np. poprzez dedykowaną aplikację.

Sercem inteligentnego domu jest tzw. jednostka centralna – niewielkie urządzenie przypominające router, które spina system w całość i komunikuje się z poszczególnymi urządzeniami, czujnikami oraz sensorami. Komunikacja może odbywać się za pośrednictwem sieci Wi-Fi, ale istnieje wiele innych protokołów  dedykowanych konkretnym systemom "Smart Home", np. coraz popularniejszy Z-Wave.

Wśród zalet inteligentnych domów eksperci wymieniają m.in. optymalizację zużycia energii, zwiększenie poziomu bezpieczeństwa oraz poprawę komfortu domowników.

- Najważniejsze, że inteligentny dom odciąża Kowalskiego od całej gamy czynności związanych z obsługą domu i zaspokajaniem swoich potrzeb. Od tak prozaicznych sytuacji, jak pozostawione włączone żelazko, niedomknięte drzwi czy awaria hydrauliczna, po zaawansowane, w których system przygotuje gorącą kawę, gdy domownik zbliża się do domu po pracy – podkreśla Krystian Bergmann.

Co ciekawe, w przypadku bardziej zaawansowanych systemów, monitoring domu i sterowanie urządzeniami możliwe jest niemal z każdego miejsca na świecie. Wystarczy smartfon z odpowiednią aplikacją, żeby, będąc na Hawajach, włączyć światło w kuchni swojego warszawskiego mieszkania. 

Smart HomeSmart Home www.new.fibaro.com

Co z bezpieczeństwem?

Nie wszyscy w równie entuzjastyczny sposób patrzą na inteligentne domy. Tam, gdzie pojawiają się korzyści, pojawiają się również zagrożenia, o których należy pamiętać. Jednym z nich jest kwestia bezpieczeństwa takiego systemu. Skoro domownicy za pośrednictwem aplikacji w smartfonie mogą otwierać i zamykać drzwi, okna czy też bramę wjazdową, to nie możemy wykluczyć, że mogłaby to zrobić również inna osoba.

Dobrze przygotowany cyberprzestępca może fizycznie włamać się do inteligentnego domu. Oczywiście wymaga to odpowiedniego przygotowania i narzędzi, ale jest jak najbardziej możliwe. Z drugiej strony, tradycyjny dom pozbawiony nowych technologii również nie daje nam przecież gwarancji bezpieczeństwa.

Nie zmienia to faktu, że producenci inteligentnych urządzeń intensywnie pracują nad zwiększeniem poziomu zabezpieczeń w swoich systemach, np. poprzez technologię szyfrowania danych. Paradoksalnie, na ich korzyść działa mnogość protokołów komunikacyjnych, które stosowane są w przypadku inteligentnych domów. Gdyby wszystkie systemy komunikowały się przez Wi-Fi, cyberprzestępcy mieliby znacznie łatwiejsze zadanie.

Do pełnego bezpieczeństwa jednak jeszcze długa droga. W ubiegłym roku firma Synack postanowiła przetestować 16 popularnych urządzeń „Smart Home”, takich jak termostaty, kamery, wykrywacze tlenku węgla i dymu czy też czujniki i sensory sterujące oknami, wentylacją. Okazuje się, że eksperci Sylack niemal w każdym przypadku złamali ich zabezpieczenia w zaledwie 20 minut.

- Paradoksalnie integracja funkcji związanych z bezpieczeństwem fizycznym inteligentnych domów może narażać je na utratę bezpieczeństwa wirtualnego. Należy mieć świadomość, że powiązanie instalacji elektrycznej z alarmową, czujnikami dymu, kamerami, itd. z dostępem do Internetu stwarza cyberprzestępcom możliwości włamań, które wcale nie muszą ograniczać się tylko do wykradania prywatnych informacji” – podkreśla Michał Jarski, Regional Director CEE w firmie Trend Micro.

 

Jesteśmy na nie skazani?

Eksperci, z którymi rozmawiałem podkreślają, że największą przeszkodą na drodze do popularyzacji inteligentnych domów wcale nie jest cena  tych rozwiązań (jednostkę centralną i kilka podstawowych czujników możemy kupić nawet za ok. 2-3 tys. zł) ale brak wiedzy o dostępnych rozwiązaniach i możliwościach, które za sobą niosą.

To jednak powoli się zmienia. Deweloperzy coraz częściej już na etapie projektowania budynku stawiają na rozwiązania "Smart Home", bo w końcowym rozrachunku zwyczajnie im się to opłaca. Również sami konsumenci coraz częściej zainteresowani są tym tematem.

Z badań firmy Somfy wynika, że w Polsce 84 proc. osób spotkało się z pojęciem „inteligentnego domu”. 57 proc. badanych uważa, że rozwiązania „Smart Home” w ciągu najbliższych 5 lat będą stanowić część wyposażenia niemal każdego domu, a 20 proc. deklaruje, że już mieszka w domach wyposażonych w inteligentne rozwiązania.

Materiał powstał przy współpracy z firmą Fibaro.