Giełda traci, Brexit na horyzoncie. Co robić z oszczędnościami?

Giełda traci, Brexit na horyzoncie. Co robić z oszczędnościami?

Ponad połowa funduszy inwestycyjnych przez ostatni rok zamiast zysków wypracowała straty. Tylko co szósty przyniósł stopę zwrotu na poziomie przynajmniej 2 proc. Tymczasem nie jest trudno znaleźć podobne oprocentowanie na bankowych lokatach czy kontach, gdzie przecież nie podejmuje się żadnego ryzyka.

Zarobić na giełdzie to też obecnie nie lada wyczyn. WIG w ostatnich 12 miesiącach stracił ponad 16 proc., a WIG20 blisko 25 proc.

Giełda traci, Brexit na horyzoncieGiełda traci, Brexit na horyzoncie Fot. stooq.pl

 

BrexitBrexit Fot. Stooq.pl

 

Nastroje na rynkach nadal są dalekie od idealnych. Niepewność dotyczy m.in. losów Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej. Referendum odbędzie się 23 czerwca. Na zakończonym szczycie G7 liderzy najbogatszych państw świata wydali wspólne stanowisko, iż Brexit byłby poważnym zagrożeniem dla światowej gospodarki. Na polskim podwórku problemem jest przede wszystkim postrzeganie kraju przez zagranicznych inwestorów. W ostatnich miesiącach agencje ratingowe obniżały nam rating (Standard & Poor’s) lub zmieniały jego perspektywę na negatywną (Moody’s).

Jeśli nie czujesz się pewnie w tych ryzykownych warunkach, pamiętaj, że Twoje oszczędności zawsze są bezpieczne na bankowych lokatach czy kontach oszczędnościowych. Być może zniechęcają Cię oferty na 1 czy 2 proc., ale jak pokazują liczby powyżej - poszukiwanie lepszych zysków, w czasie rekordowo niskich stóp procentowych i rynkowej niepewności, często kończy się fiaskiem. Wystawianie na próbę ciężko zebranych oszczędności życia nie jest do końca odpowiedzialne.

Najważniejsza jest poduszka finansowa

Podstawową planu finansowego powinna być tzw. poduszka finansowa. To oszczędności, które pozwolą przetrwać przynajmniej kilka miesięcy bez zarobków (gdy stracisz pracę, gdy dopadnie Cię poważna choroba). Poduszka finansowa powinna być odłożona gdzieś zupełnie na uboczu, i bez bardzo wyraźnej potrzeby nie powinieneś do niej sięgać. Nie powinno Cię też interesować pomnażanie tych pieniędzy - to nie ich cel!

Najlepszym miejscem na trzymanie poduszki finansowej jest konto oszczędnościowe w banku. Tam środki są zupełnie bezpieczne, a w razie potrzeby przelejesz je na rachunek osobisty w dosłownie kilka sekund. Zwykle jedna wypłata w miesiącu z konta oszczędnościowego jest darmowa, ale kilka banków nie stawia tu żadnych ograniczeń - np. BGŻ BNP Paribas czy ING Bank Śląski.

Jeśli nadarzy się dobra okazja, za część poduszki finansowej możesz założyć lokatę. Tutaj też pieniądze są zupełnie bezpieczne, a zyski pewne. Lokatę założysz w kilka minut. Jednak raczej nie trzymaj na niej całej swojej poduszki finansowej, bo:

  • lokatę otwierasz na określony czas. Gdybyś musiał pilnie ją zerwać, odzyskasz tylko wpłacony kapitał, a naliczone dotychczas odsetki przepadną
  • z lokaty możesz wypłacić tylko całą kwotę (czyli po prostu zerwać ją). Nie możesz też dopłacać środków. Z konta oszczędnościowego możesz wybrać część pieniędzy, lub dorzucać kolejne.

Konto oszczędnościowe świetnie sprawdza się, gdy możesz regularnie co miesiąc odkładać jakąś kwotę. Wtedy raz ustanawiasz zlecenie stałe z rachunku osobistego na oszczędnościowy, a przez kolejne miesiące i lata Twój kapitał „na czarną godzinę” rośnie bez Twojego realnego zaangażowania.

Kiedy możesz pozwolić sobie na ryzyko?

Jeśli myślisz o giełdzie, funduszach czy inwestowaniu w waluty nie mając poduszki finansowej - nie tędy droga! Popełniasz poważny błąd!

Dopiero gdy zbudujesz już sobie zaplecze finansowe, i nadal masz jeszcze w zanadrzu trochę oszczędności, możesz ewentualnie myśleć o bardziej ryzykownym inwestowaniu. Tylko - zastanów się czy to dla Ciebie.

Za wizją wyższych zysków zawsze idzie większe ryzyko. Dobra rada - jeśli nie czujesz się biegle w meandrach giełdy i rynków finansowych, inwestuj tylko te pieniądze, których strata nie wywróci Twojego życia do góry nogami.

Lokując oszczędności staraj się definiować też plan i horyzont inwestycyjny. Część pieniędzy lepiej skierować na ryzykowniejsze inwestycje, gdy do obranego celu jest jeszcze daleko - np. odkładasz na emeryturę za 30 lat. Im bliżej jednak celu, tym bardziej skłaniaj się ku bezpiecznym rozwiązaniom - np. bankowym lokat, kontom czy obligacjom skarbowym. Wtedy będziesz miał pewność, że jedna bessa nie zniweczy tego, co budowałeś przez lata.