Jak Bill Gates przewidział przyszłość. Skąd on to wszystko wiedział? [FORMAT C:]

Daniel Maikowski
17 lat temu Bill Gates podzielił się ze światem szeregiem technologicznych prognoz, które okazały się zaskakująco precyzyjne, a dziś wypełniają się na naszych oczach.

Ta wiadomość zszokowała całą branżę: 13 stycznia 2000 roku Bill Gates, twórca potęgi Microsoftu i najbogatszy człowiek na świecie, poinformował o rezygnacji z funkcji CEO (dyrektor zarządzający) amerykańskiego koncernu. Na stanowisku zastąpił go jego dobry przyjaciel i współpracownik - Steve Ballmer. Sam zainteresowany pozostawił sobie prestiżową, ale zdecydowanie mniej angażującą, rolę prezesa zarządu Microsoftu.

Gates swoją decyzję tłumaczył chęcią poświęcenia większej ilości czasu na pracę nad oprogramowaniem. Branżowi eksperci nie mieli jednak wątpliwości, że wpływ na jego decyzję miała również wyczerpująca sądowa batalia z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości, który oskarżył Microsoft o stosowanie praktyk monopolistycznych.

Po zwolnieniu funkcji CEO, Bill Gates poświęcił się również działalności filantropijnej w założonej przez siebie fundacji Billa i Melindy Gatesów, która do 2007 roku przeznaczyła na cele charytatywne 28 mld dolarów. Twórca Microsoftu zapowiedział, że chciałby poświęcić na ten cel 95 proc. swojego majątku, który obecnie szacowany jest na 85,7 mld dolarów.

W 2006 roku Gates ogłosił, że planuje wycofać się z aktywnej pracy w Microsofcie, a swój ostatni „pełnoetatowy” dzień w Redmond, gdzie mieści się siedziba firmy, spędził 27 lipca 2008 roku. Dziś, po 17 latach od decyzji, Gates wciąż ma duży wpływ na funkcjonowanie amerykańskiego koncernu, a do maja 2014 roku pozostawał jego największym udziałowcem.

Podróż w przyszłość

Pomimo niekwestionowanej roli, jaką odegrał w technologicznej rewolucji, osoba Billa Gatesa wciąż wzbudza kontrowersje. Jedni doceniają jego talent organizatorski, pasję i przedsiębiorczość. Inni określają go mianem pazernego kapitalisty, który swój sukces zawdzięcza bezwzględności i układom. Jednak jednego Gatesowi odmówić nie można: jak mało kto potrafił wyczuć rynkowe trendy i odpowiednio je wykorzystać.

Najlepszym tego dowodem jest książka „Business @ the Speed of Thought”, którą współzałożyciel Microsoftu opublikował w 1999 r., tuż przed rezygnacją z funkcji CEO amerykańskiego koncernu. Gates skupił się w niej na zagadnieniu integracji biznesu i technologii. Przekonywał, że odpowiednie wykorzystanie cyfrowej infrastruktury i internetu zagwarantuje firmom przewagę nad ich rynkowymi rywalami. I miał rację.

W ciągu najbliższych dziesięciu lat biznes zmieni się bardziej niż w ciągu pięciu ostatnich dekad.

– argumentował.

W swojej książce twórca Windowsa zaprezentował również wizję przyszłości branży nowych technologii oraz rozwoju internetu. Wiele prognoz, którymi podzielił się w niej z czytelnikami, brzmiało dość absurdalnie jak na tamte czasy. Dziś wypełniają się jednak na naszych oczach. Nie wierzycie? Przyjrzyjmy się kilku wybranym cytatom Gatesa.

1) Porównywarki cenowe

embed

Dziś niemal każdy e-zakup poprzedzamy wizytą na stronach porównywarek cenowych, takich jak Ceneo.pl czy Skąpiec.pl. Możemy zabrać do sklepu smartfona i zeskanować kod kreskowy danego produktu, a następnie sprawdzić, gdzie kupimy go najtaniej.

2) Smartfony i inteligentne zegarki

embed

W 1999 roku telefony komórkowe w niczym nie przypominały współczesnych smartfonów, a ich funkcjonalności były mocno ograniczone. Dziś urządzenia mobilne stały się jednym z podstawowych narzędzi naszej pracy i ułatwiają nam życie na wiele różnych sposobów, o których kilkanaście lat temu pisał Bill Gates.

3) Google Now, Siri, Cortana oraz Internet rzeczy

embed

W kilku zdaniach Bill Gates przedstawił funkcjonowanie asystentów głosowych (Google Now, Siri, Cortana), którzy dziś pomagają nam w codziennych obowiązkach. Co więcej, twórca Microsoftu w bardzo obrazowy sposób nakreślił również koncepcję internetu rzeczy (Internet of Things – IoT), która zakłada połączenie miliardów urządzeń elektronicznych w globalną sieć oraz wymianę informacji pomiędzy nimi.

4) Facebook i media społecznościowe

embed

Gdy Bill Gates pisał te słowa, Mark Zuckerberg miał zaledwie 15 lat i raczej nie myślał jeszcze o stworzeniu Facebooka (choć nie wiemy tego na pewno). Dziś serwisy społecznościowe, takie jak Facebook, LinkedIn czy Instagram, stały się integralną częścią naszego życia.

5) Twitter

embed

Wystarczy włączyć Twittera w czasie ważnego meczu piłkarskiego, aby przekonać się, że wszystko, co w tej kwestii napisał Bill Gates w ostatnich latach stało się rzeczywistością. Dziś smartfon jest naszym nieodłącznym towarzyszem sportowych emocji. Dyskusje są czasem tak zażarte, że zdarza się nam przegapić bramkę, która właśnie padła.

6) Reklama kontekstowa

embed

Szukałeś w informacji na temat smartfona, a chwilę później na jednym z portali pojawiła się reklama proponująca zakup tego urządzenia. Przypadek? Nic z tych rzeczy. Google AdSense i inne systemy reklamy kontekstowej są dziś wyposażone w algorytmy, które śledzą naszą internetową aktywność i dostosowują do niej wyświetlane treści.

7) Płatności internetowe

embed

Dynamiczny rozwój bankowości elektronicznej to najlepszy dowód na to, że i także ta prognoza Gatesa znalazła swoje potwierdzenie. Niczym szczególnym nie jest dzisiaj również umówienie wizyty lekarskiej przez internet. W 1999 r. wydawało się to mrzonką.

8) LinkedIn i rekrutacja on-line

embed

Strony takie jak LinkedIn czy GoldenLine.pl pozwalają użytkownikom na zamieszczenie swojego CV i znalezienie ofert pracy dostosowanych do ich wymagań i umiejętności.  Również rekruterzy korzystają z internetu przy poszukiwaniu pracowników.

9) Trip Advisor, Google Maps i turystyka on-line

embed

Dziś istnieje mnóstwo stron internetowych dedykowanych turystom - np. popularny Trip Advisor, Booking.com czy choćby Google Maps. Możemy korzystać z nich, aby w kompleksowy sposób zaplanować podróż, pobyt w hotelu lub inne rodzaje aktywności.

Prawdziwy wizjoner?

Powyższe cytaty nie brzmią dziś szczególnie zaskakująco. Niektórzy mogą nawet stwierdzić, że Bill Gates opowiada tu o rzeczach oczywistych. Warto więc przypomnieć, że gdy książka „Business @ the Speed of Thought” ukazała się na rynku, świat wciąż czekał na premierę telefonu Nokia 3310, z internetem łączyliśmy się w Polsce głównie przez modem i numer 0 20 21 22, a twórcy Google’a zastanawiali się nad sprzedażą swojego raczkującego biznesu.

Co ciekawe, o cyfrowej rewolucji i globalnej ekspansji internetu Bill Gates opowiadał już na wiele lat przed publikacją swojej książki. W 1994 roku udzielił wywiadu magazynowi Playboy. Gates stwierdził wówczas m.in., że w nadchodzącej erze informacji, głównym celem korzystania z komputerów osobistych nie będzie wcale tworzenie dokumentów w Wordzie, ale interakcja z innymi internautami i dostęp do cyfrowych mediów.

- Chcesz obejrzeć film. Aby go wybrać, będziesz chciał wcześniej dowiedzieć się, jakie filmy podobały się innym osobom, i jakie mogą spodobać się tobie. Będziesz mógł uzyskać dostęp do tych informacji. Wówczas otrzymasz dostęp do wideo na życzenie. Potem będziesz mógł również podzielić się swoją opinią na temat tego filmu z innymi – prognozował Gates.

Trudno powiedzieć, czy ten wywiad wpadł w ręce Reeda Hastingsa, ale faktem jest, że trzy lata później założył on internetową wypożyczalnie filmów wideo, która dziś funkcjonuje dokładnie tak, jak w 1994 r. wyobrażał to sobie Bill Gates. Mowa oczywiście o Netfliksie.

W tym samym wywiadzie Gates opowiadał również o internetowych społecznościach, które w przyszłości zmienią życie milionów ludzi na całym świecie. Brzmi znajomo? Dla Marka Zuckerberga i użytkowników Facebooka z pewnością tak.

I jeszcze jedno. Rok po opublikowaniu wywiadu z Gatesem, w amerykańskiej edycji Newsweeka ukazał się słynny już dziś artykuł Clifforda Stolla, w którym to autor bardzo krytycznie wyrażał się na temat przyszłości internetu, a raczej jej braku:

Wizjonerzy widzą w przyszłości zdalnych pracowników, interaktywne biblioteki i multimedialne klasy. Mówią o elektronicznych obradach i wirtualnych społecznościach. Firmy przeniosą się z biur do sieci i modemów. A wolność sieci elektronicznej uczyni rządy bardziej demokratycznymi? Bzdury! Czy naszym ekspertom od komputerów nie brak czasem zdrowego rozsądku.

– pytał wyraźnie poirytowany Stoll.

No cóż, dziś wiemy już, że Bill Gates to jedna z ostatnich osób, której możemy zarzucić brak zdrowego rozsądku. A i sam Clifford Stoll przekonał się dość szybko, że internet to coś więcej, niż chwilowa moda, która szybko przeminie.

Aby przekonać się, jakie inne technologiczne nowinki przewidział twórca Microsoftu, warto zajrzeć do książki „Business @ the Speed of Thought”, która po 17 latach wciąż pozostaje interesującą  lekturą.