Nowy rekord wszech czasów na warszawskiej giełdzie jest w zasięgu ręki. Od ostatniego minęło prawie 10 lat [WYKRES DNIA]

Rafał Hirsch
Przeciętny inwestor zarobił w tym roku na giełdzie już prawie 20 procent. Obroty akcjami są najwyższe od kilku lat. Do pobicia rekordu wszech czasów z lipca 2007 roku brakuje już mniej niż 10 procent.

Giełda rośnie coraz szybciej

Warszawska giełda od lat nie była tak rozgrzana jak ostatnio. Drożeje na niej prawie wszystko, WIG w grudniu, w styczniu i teraz w kwietniu szedł w górę o ponad 6 procent. W lutym o ponad 5 i pół procent. Jedynie w marcu był mały przystanek (i spadek o 0,7 procent). 

Już w lutym indeks wyszedł ponad poziom szczytu z 2015 roku i teraz już jesteśmy na poziomach nie notowanych od jesieni 2007. Wydaje się, że dojście do szczytu wszech czasów z lipca 2007 jest kwestią dość niedługiego czasu.

WIG blisko rekorduWIG blisko rekordu / gazeta.pl

WIG osiągnął swój najwyższy poziom w historii na początku sesji w poniedziałek 9 lipca 2007 roku. Ten poziom to dokładnie 67772,91 punktów. Rozpoczęta wtedy bessa zatrzymała się w marcu 2009 nieco powyżej 20000 punktów. Giełda w niecałe dwa lata zleciała o 70 procent. Teraz mamy "na liczniku" 61644 punkty. Aby ustanowić nowy rekord indeks musi urosnąć jeszcze o 9,9 procent. 

18 lipca? :)

Dokładnie taki dystans WIG przebył od 9 lutego, a więc w ciągu ostatnich 54-ch sesji giełdowych. Jeśli założymy, że dalej będzie rosnąć w takim samym tempie, nowy rekord powinniśmy zobaczyć za kolejnych 54 sesji, czyli 18 lipca. Oczywiście taka prognoza to tylko zabawa – z faktu, że WIG rósł w ostatnich miesiącach, nie wynika żadna gwarancja, że będzie rosnąć dalej. Ryzyko straty na giełdzie zawsze jest bardzo wysokie. 

Pytanie "dlaczego akurat teraz mamy mieć rekordy na giełdzie?" lepiej zastąpić pytaniem "dlaczego oczekiwanie na rekord trwa już prawie 10 lat?". Zdecydowana większość głównych giełd świata poradziła sobie ze szczytami z 2007 (bo wtedy szczyt zaliczyły wszystkie giełdy świata, a potem zaczął się kryzys finansowy) już jakiś czas temu.

Forte i CCC

Tymczasem najlepsza spółka ostatnich 10 lat na warszawskiej giełdzie – Fabryka Mebli Forte w 2007 miała 5,9 mln PLN zysku netto, 485 mln PLN przychodów i  0,25 PLN zysku przypadającego na każdą akcję. Wtedy te akcje były w okolicach 12 złotych. Teraz są po 80 złotych. Ale teraz przypada na nie 4,62 PLN zysku spółki. Zysk ten za 2016 sięgnął 110 mln PLN, przy przychodach na poziomie 1,09 miliarda złotych.

Najlepsza spółka z elitarnego indeksu WIG20 to dystrybutor obuwia – CCC. Na szczycie w 2007 roku jej akcje kosztowały 85 złotych i na każdą przypadało 1,39 PLN zysku za 2007 rok. Teraz są już po 224 złote, ale zysk za 2016 przypadający na każdą akcję to 7,82 PLN. Akcje w 10 lat podrożały o 160 procent, ale zysk firmy w tym czasie zwiększył się o 460 procent.

CCC w 2007 roku miał 544 mln PLN przychodów i 53 mln PLN zysku netto. W 2016 ta sama spółka miała już 3,2 mld PLN przychodów i 315 mln PLN zysku netto. Swoją drogą proszę zauważyć, że i CCC i Forte to spółki całkowicie prywatne (żadnego Skarbu Państwa) i z dominującą rolą kapitału polskiego.

Nowy rekord nam się należy

Oczywiście na giełdzie jest cała masa firm, które nie są przykładem na historię sukcesu w biznesie. Ich akcje są znacznie niżej niż w 2007. Oczywiście, że na notowania giełdowe ma wpływ cała masa rzeczy zaczynając od tego, co robi Fed w Ameryce, poprzez to co dzieje się na innych rynkach wschodzących, zmiany w otoczeniu biznesowym, ryzyko polityczne, kończąc na tym, co rząd zrobił i jeszcze zrobi z OFE. Ale generalnie polska gospodarka nieustannie rośnie i jest coraz więcej warta. 

Polski PKB od 2007 do 2016 roku urósł o 56 procent. Polski eksport w tym czasie urósł aż o 111 procent. Łączna inflacja w tym czasie to tylko 19 procent. A WIG licząc od szczytu koniunktury z lipca 2007 do dzisiaj nadal jest na niewielkim minusie.

Polska gospodarka wytwarza i sprzedaje znacznie więcej niż w 2007 roku. Polskie firmy zarabiają znacznie więcej niż 10 lat temu. Nikogo nie powinno więc zaskoczyć, jeśli wkrótce okaże się, że rynkowa wycena polskich przedsiębiorstw wyrażona poziomem głównego indeksu giełdowego też jest wyższa niż 10 lat temu.

Więcej o:
Komentarze (39)
Nowy rekord wszech czasów na warszawskiej giełdzie jest w zasięgu ręki. Od ostatniego minęło prawie 10 lat [WYKRES DNIA]
Zaloguj się
  • ruchaka

    Oceniono 4 razy 2

    Akcje trzeba było kupować 1-2 lata temu jak zaczynał rządzić PiS i wiadomo było, że będzie lepiej niż było. Zachodnie fundusze i wspierające ich mózgi z zachodnich uczelni to wiedziały, ale wtedy media w Polsce krzyczały, że Polska upada, że zaraz będą aresztowania itp. Więc zwykły Kowalski nie miał jaj, żeby kupić wtedy akcje.

    A teraz GW będzie naganiał Kowalskiego, żeby na lokalnej górce odkupili od zachodnich funduszy te akcje.

  • paseo

    Oceniono 2 razy 2

    ------------------------------------
    Panie Hirsh: zdecydowanie powinien Pan zajac się czyms innym,naprawde.!
    1. W dniu 9 lipca 2007 NIE BYLO sesji,poniewaz to była NIedziela .
    2.W piątek ,7 lipca 2007 Wig wyniosl 59197,36 pkt
    3.W poniedziałek, 10.7.2007 Wig wyniosl 58174,13 pkt
    ----------------------
    I teraz szczyty historyczne z 2007 roku :
    Wig 20 3917,89 w dniu 29.10.2007
    Wig 63836,90 w dniu 23.10.2007
    mWig40 5730,10 w dniu 26.06.2007
    sWig 80 21696,76 w dniu 6.07.2007
    ------------------------------------
    Ostatnia sesja we wtorek 2.5.2017 zakonczyla się nastepujaco:
    W20 2392,09
    Wig 62066,66
    mW40 4907,36
    sW80 16380,36
    --------------------------
    jak latwo policzyć mamy wciąż nastepujace starty na GPW dos zczytow z 2007 roku:
    Wig20 minus 38,94 %
    Wig minus 2,77 %
    mWig40 minus 14,36 %
    sWig80 minus 24,50 %
    -----------------------------
    Przypomnijmy ze gielda USA od dawna bije kolejne,historyczne rekordy,
    pare dni temu kolejny ,historyczny poziom osiagnal Nasdaq.
    Wszystkie rekordy pobily takzmedawno inne ważne giełdy.
    Przeypomnijmy także,ze wiele funduszy po prawie 10 latach wciąż NIE wyrownalo do tamtych poziomow
    a wiele wciąż ma ogromne starty.Topowym chyba przykaldem jest Fundus zDynanmicznych Spolek w BPH ,który
    latem 2007 osiagnal poziom 128 zl a który wczoraj kosztowal zaledwie niecale 60 zl,a wiec po tylu latach
    miał minus az 53,12 % !!!
    Jest więcej przykladow,ale szkoda czasu.
    Entuzjastom PiS zalecam wiec nauke a przede wszystkim wlaczenie myslenia,bo WSZYSTKO co robi PiS
    nie beirze się z rozwoju kraju,lecz z pożyczonych pieniędzy.Polskie zadlzuenie rosnie najwięcej w Unii,minelo już dawno
    BILION zl NETTO !.Wiekszosc firm nie inestuje i większość deklaruje ze jesienią będą ciac mocno koszty.
    Zagraniczne firmy wycofują się lub generalnie wstrzymują przed inwestowaniem w Polsce a pojedyncze .odwrotne przyklady niczego tu nie zmienia.Szkoda,ze G.W. nie pozwala na wstawianie obrazkow,pokazalbym na diagramach,jak NAPRAWDE wyglada polska gospodarka i jak PiS zawlaszcza Polske jak nikt nigdy dotad.

  • lokator

    Oceniono 1 raz 1

    To jest wykres pokazujący Kaczyńskiego przy korycie. Inwestorzy dobrze oceniają jego wpływ na gospodarkę. Mniejsze mają zaufanie do Tuska i jeszcze mniejsze do Millera...

  • xyz876

    Oceniono 5 razy 1

    W październiku 2007 roku WIG20 dotarł do poziomu 3917 punktów. Dzisiaj nie może się przebić przez 2400 punktów. Zatem do rekordów jeszcze droga daleka. Co z tego że jedno CCC urosło 160% w 10 lat jak inne spółki są znacznie poniżej poziomów z 2007 roku.

  • Greg Kowalski

    Oceniono 1 raz 1

    Bańka i tyle. Będzie wielkie BUM i frankowicze zyskają konkurencję. Przy okazji: "Najlepsza spółka z elitarnego indeksu WIG20 to dystrybutor obuwia". Prawdziwy tygrys Europy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX